Przez wiele godzin 80-latka błąkała się w łanach kukurydzy

Anna Suchcicka
archiwum
Odnalazła się mieszkanka wsi Ostrówek

To były poszukiwania na szeroką skalę. I trwały wiele godzin. Szczęśliwie, zaginiona 80-latka – po przespanej w polu nocy, była w dobrym stanie.

Rodzina szukała kobiety najpierw na własną rękę. Poszukiwania te trwały kilka godzin, i nie przyniosły żadnego efektu. Po pomoc do policji rodzina zdecydowała się zadzwonić dopiero po godz. 23.00.

- Czemu tak późno? - zastanawia się komendant KPP w Przasnyszu. I apeluje, by w takich przypadkach nie czekać aż się ściemni. Noc bowiem wyklucza użycie śmigłowca, co zwykle bardzo usprawnia takie akcje.

Kobieta, której oficjalne poszukiwania rozpoczęły się w nocy z 5 na 6 września, mieszka we wsi Ostrówek (powiat ostrołęcki). Gdy zaginęła, przebywała ok. 2 kilometrów dalej, u córki we wsi Żelazna Rządowa (powiat przasnyski).
80-latka powiedziała, że idzie na spacer i prawdopodobnie ruszyła w kierunku swojego domu, od którego dzieliły ją rozlegle lany kukurydzy.
Mieszkańcy, policja i strażacy szukali kobiety do godz. 4.00 nad ranem. Beskutecznie. O godz. 7.00 działania poszukiwawcze zostały wznowione. Tym razem, a było to już w godzinach popołudniowych 6 września – kobieta została znaleziona, cała i zdrowa spała na polu. Powiedziała, że pomyliły się jej drogi.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie