Posiedzenie RPP już dzisiaj. "Spodziewamy się, że 4 stycznia RPP podniesie stopy o 50 punktów bazowych"

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
- Spodziewamy się, że 4 stycznia RPP podniesie stopy o 50 punktów bazowych, co wywinduje koszt pieniądza do 2,25 proc.- prognozuje ekspert.
- Spodziewamy się, że 4 stycznia RPP podniesie stopy o 50 punktów bazowych, co wywinduje koszt pieniądza do 2,25 proc.- prognozuje ekspert. Aneta Zurek/ Polska Press
Udostępnij:
Rada Polityki Pieniężnej zbierze się nie 12 stycznia jak planowano wcześniej, ale dzisiaj - we wtorek 4 stycznia. - Rosnący pod koniec 2021 roku koszt pieniądza w Polsce spowodował, że osoby posiadające złotowy kredyt mieszkaniowy albo mają już o 1/4 wyższą ratę, albo niebawem dostaną informację o takiej podwyżce- prognozuje ekspert.

– Spodziewamy się, że 4 stycznia RPP podniesie stopy o 50 punktów bazowych, co wywinduje koszt pieniądza do 2,25 proc. Taki ruch nie powinien zaszkodzić złotemu, który kończył rok optymistycznym akcentem- wskazuje w przesłanym komentarzu Bartosz Sawicki, analityk Cinkciarz.pl i dodaje, że EUR/PLN finiszował poniżej poziomu 4,60, a w I kw. br. polska waluta prawdopodobnie utrzyma się na wzrostowej ścieżce. - Prognozujemy 4,50 na koniec marca i ok. 4,40 zł na koniec grudnia – wylicza analityk.

Jednocześnie ekspert wskazuje, że do realizacji takiego scenariusza potrzebne będą jednak kolejne podwyżki stóp procentowych i przypomina, że w czwartym kwartale zostały one podniesione z 0,1 do 1,75 proc. Na konferencji po grudniowym posiedzeniu RPP Adam Glapiński, prezes NBP, deklarował, że jeśli będzie się utrzymywać bieżąca, dobra sytuacja gospodarcza i nie zmaterializują się nowe zagrożenia epidemiczne, to optymalnym scenariuszem byłoby kontynuowanie podwyżek stóp procentowych.

– Zakładamy, że docelowo stopy procentowe zostaną podniesione do 3,0 proc. Zostaną na takim poziomie dość długo, ponieważ wysoka inflacja najprawdopodobniej nie ustąpi do 2023 r. Wysokie stopy są z kolei ważnym argumentem za umocnieniem złotego – komentuje Sawicki.

Zdaniem analityka, tarcza antyinflacyjna zaplanowana na I kw. 2022 r. najprawdopodobniej "tylko przesunie szczyt dynamiki cen", ponieważ "czasowe obniżenie podatku VAT na energię elektryczną i gaz wypchnie wpływ wzrostów cen tych kategorii na kolejne miesiące".

– Jeśli tarcza nie zostanie przedłużona, to 24-procentowe podwyżki stawek energii elektrycznej i podniesienie cen gazu o ponad połowę przełożą się na szczyty inflacji w drugim kwartale br. Nie można wtedy wykluczyć nawet złamania bariery 10 proc. – komentuje analityk Cinkciarz.pl. - Średnioroczna inflacja w całym 2022 r. wyniesie powyżej 7,5 proc. Pozostanie też wysoka jeszcze na początku 2023 r., ze względu na zniwelowanie efektu wysokiej bazy statystycznej. Dopiero później zacznie hamować w kierunku celu NBP, czyli 3,5 proc. – podsumowuje.

Raty w górę o kilkaset złotych

- Rosnący pod koniec 2021 roku koszt pieniądza w Polsce spowodował, że osoby posiadające złotowy kredyt mieszkaniowy albo mają już o 1/4 wyższą ratę, albo niebawem dostaną informację o takiej podwyżce. Jeszcze kilka kwartałów temu takie zmiany były spodziewane w horyzoncie 2-3 lat. W praktyce zaszły one w zaledwie 3 miesiące- wskazuje w przesłanym komentarzu Bartosz Turek, główny analityk HRE Investments.

Jak wyjaśnia ekspert, dotychczasowe zmiany kosztu pieniądza w Polsce oznaczają, że rata przeciętnego kredytu mieszkaniowego wzrosła z poziomu 1125 złotych miesięcznie jeszcze we wrześniu do około 1350 złotych obecnie, a docelowo ma to być około 1,5 tys. zł.

- Mało kto ma jednak taki przeciętny kredyt, bo jest to dług na około 190 tys. złotych, do którego spłaty zostało 18 lat. Warto więc rozważyć jeszcze jeden przykład. Załóżmy, że ktoś zadłużył się niedawno na 25 lat i 300 tys. złotych. We wrześniu taki kredytobiorca cieszył się oprocentowaniem na poziomie 2,85%. Niestety nawet dziś w skrzynce pocztowej może on znaleźć list informujący, że oprocentowanie jego długu wzrosło do ponad 5%. Wyjściową ratę takiego kredytu można oszacować na 1,4 tys. zł. Po uwzględnieniu przez bank podwyżek stóp procentowych rata wzrośnie do około 1,8 tys. zł- czytamy w komentarzu.

Jednocześnie Turek dodaje, że jeszcze nie wszystkich kredytobiorców w Polsce dotknęła podwyżka stóp procentowych. Banki aktualizują bowiem oprocentowanie długów z pewnym opóźnieniem.

Na koniec przypomina, że wyższe stopy procentowe oznaczają również "delikatny powiew normalności w ofertach bankowych lokat". - Ordynowane nam podwyżki stóp procentowych oznaczają, że już niedługo w większości banków oprocentowanie lokat przestaniemy liczyć w promilach- podsumowuje.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Posiedzenie RPP już dzisiaj. "Spodziewamy się, że 4 stycznia RPP podniesie stopy o 50 punktów bazowych" - Strefa Biznesu

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

A
Ax Rex
Sami sobie niech obniżą swoje pensje 😡
Przejdź na stronę główną Tygodnik Ostrołęcki
Dodaj ogłoszenie