MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Porsche 911 Turbo S Cabriolet 3.7 650 KM. Test, wrażenia z jazdy, spalanie, ceny i wyposażenie

Kamil Rogala
Ocenianie samochodu, który w wielu kręgach nosi miano kultowego od wielu lat, jest zadaniem trudnym. Porsche 911 Turbo S Cabriolet oferuje genialne osiągi, doskonałe właściwości jezdne, atrakcyjny wygląd oraz szerokie możliwości konfiguracji. W porównaniu do bezpośrednich konkurentów, jest również wygodniejsze i bardziej dostosowane do codziennej eksploatacji. Przyzwoite zużycie paliwa i gwarancja, że niewielu pozostanie obojętnych na jego widok na ulicy, dodają mu dodatkowego uroku. Cena jest abstrakcyjnie wysoka, ale i tak dla większości osób pozostaje poza zasięgiem. Jasne, gdybym miał taką masę pieniędzy wybrałbym inną konfigurację – kto wie – może słabszą wersję, ale i tak 911-tka w każdym wydaniu pozostawia po sobie bardzo pozytywne wrażenia.
Ocenianie samochodu, który w wielu kręgach nosi miano kultowego od wielu lat, jest zadaniem trudnym. Porsche 911 Turbo S Cabriolet oferuje genialne osiągi, doskonałe właściwości jezdne, atrakcyjny wygląd oraz szerokie możliwości konfiguracji. W porównaniu do bezpośrednich konkurentów, jest również wygodniejsze i bardziej dostosowane do codziennej eksploatacji. Przyzwoite zużycie paliwa i gwarancja, że niewielu pozostanie obojętnych na jego widok na ulicy, dodają mu dodatkowego uroku. Cena jest abstrakcyjnie wysoka, ale i tak dla większości osób pozostaje poza zasięgiem. Jasne, gdybym miał taką masę pieniędzy wybrałbym inną konfigurację – kto wie – może słabszą wersję, ale i tak 911-tka w każdym wydaniu pozostawia po sobie bardzo pozytywne wrażenia. Kamil Rogala
Porsche 911 w topowej odmianie zawsze było nieco bardziej racjonalną alternatywą dla supersamochodów pokroju Lamborghini Murcielago czy Ferrari 458 Italia. Nieco tańsze, mniej rzucające się w oczy, być może mniej emocjonujące, ale równie szybkie i dające się ujarzmić w mieście bez uszczerbku na zdrowiu (również psychicznym). Gdy dodamy (albo odejmiemy) do tego wszystkiego możliwość jazdy bez dachu, robi się całkiem przyjemne połączenie. Sprawdziłem wersję Turbo S w odmianie Cabriolet.

Porsche 911 Turbo S Cabriolet. Nadwozie/wnętrze

Ocenianie samochodu, który w wielu kręgach nosi miano kultowego od wielu lat, jest zadaniem trudnym. Porsche 911 Turbo S Cabriolet oferuje genialne osiągi,
Ocenianie samochodu, który w wielu kręgach nosi miano kultowego od wielu lat, jest zadaniem trudnym. Porsche 911 Turbo S Cabriolet oferuje genialne osiągi, doskonałe właściwości jezdne, atrakcyjny wygląd oraz szerokie możliwości konfiguracji. W porównaniu do bezpośrednich konkurentów, jest również wygodniejsze i bardziej dostosowane do codziennej eksploatacji. Przyzwoite zużycie paliwa i gwarancja, że niewielu pozostanie obojętnych na jego widok na ulicy, dodają mu dodatkowego uroku. Cena jest abstrakcyjnie wysoka, ale i tak dla większości osób pozostaje poza zasięgiem. Jasne, gdybym miał taką masę pieniędzy wybrałbym inną konfigurację – kto wie – może słabszą wersję, ale i tak 911-tka w każdym wydaniu pozostawia po sobie bardzo pozytywne wrażenia. Kamil Rogala

Krytycy mogą twierdzić, że jest to jedynie nowoczesna wersja „Garbusa”, podczas gdy entuzjaści upierają się przy tym, że to klasyczny model, który z wiekiem nie traci na wartości, a z każdym rokiem, pokoleniem i modernizacją prezentuje się jeszcze lepiej. Nie identyfikuję się ani jako przeciwnik, ani jako zagorzały fan Porsche 911, jednakże tendencja jest taka, że opowiadam się za tym drugim – w tym samochodzie jest coś, co przyciąga wzrok. Nie osiąga on może takiego poziomu egzotyki i ostentacji jak wspomniane Lamborghini, ani nie jest tak lekki i stylowy jak Ferrari, ale jego mechaniczna, nieco minimalistyczna estetyka z charakterystycznymi cechami robi wrażenie. Osobiście uważam, że to Turbo S Cabriolet prezentuje się najlepiej. Zdaję sobie sprawę, że są tacy, którzy cenią minimalizm i wybierają modele z ograniczonym pakietem aerodynamicznym, jak również tacy, którzy preferują pełne wyposażenie i decydują się na ekstremalne GT3 z dużym skrzydłem, ale w tym przypadku osiągnięto idealną harmonię. Dodajmy do tego „skromny” biały lakier, felgi ze srebrnym szlifem i czarny składany dach, a dostaniemy przepis na naprawdę gustowne i ponadczasowe kabrio w piekielnie szybkim wydaniu.

Porsche 911 zawsze miało opinię samochodu stosunkowo praktycznego, rzecz jasna jak na swój segment. Posiada przestronny bagażnik z przodu, nieco miejsca na drobiazgi z tyłu (np. niewielką torbę podróżną, marynarkę, kosmetyczkę etc.) oraz wystarczająco dużo miejsca z przodu. Czy to jednak odpowiedni materiał na tzw. Gran Turismo? W kwestii przestrzeni w środku przypomina mi nieco Forda Mustanga, choć tam było nieco więcej miejsca z tyłu i spory bagażnik. Z drugiej strony, wspominam czas spędzony z McLarenem GT, który również według producenta miał być bardziej przyjaznym kierowcy autem. Niestety, tam nie udało się pozbyć cech typowych dla super-samochodów, takich jak niewygodne wsiadanie, nietypowa pozycja za kierownicą, niewielki bagażnik czy brak miejsc z tyłu.

Ocenianie samochodu, który w wielu kręgach nosi miano kultowego od wielu lat, jest zadaniem trudnym. Porsche 911 Turbo S Cabriolet oferuje genialne osiągi,
Ocenianie samochodu, który w wielu kręgach nosi miano kultowego od wielu lat, jest zadaniem trudnym. Porsche 911 Turbo S Cabriolet oferuje genialne osiągi, doskonałe właściwości jezdne, atrakcyjny wygląd oraz szerokie możliwości konfiguracji. W porównaniu do bezpośrednich konkurentów, jest również wygodniejsze i bardziej dostosowane do codziennej eksploatacji. Przyzwoite zużycie paliwa i gwarancja, że niewielu pozostanie obojętnych na jego widok na ulicy, dodają mu dodatkowego uroku. Cena jest abstrakcyjnie wysoka, ale i tak dla większości osób pozostaje poza zasięgiem. Jasne, gdybym miał taką masę pieniędzy wybrałbym inną konfigurację – kto wie – może słabszą wersję, ale i tak 911-tka w każdym wydaniu pozostawia po sobie bardzo pozytywne wrażenia. Kamil Rogala

W Porsche 911 można wybrać się na krótki urlop, a tylne siedzenia w razie potrzeby można potraktować jako miejsce na niewielkie torby podróżne. Jednak w przypadku wersji Turbo S Cabriolet trudno już mówić o tym, że jest to „supersamochód na co dzień”. Jest nisko, fotele są zdecydowanie twardsze i bardziej otulają kierowcę i pasażera, a także jest zdecydowanie bardziej sztywny. Pod względem wyposażenia trudno narzekać. Moja konfiguracja obejmowała podgrzewane i wentylowane fotele, rewelacyjny zestaw audio Burmester oraz wszystkie systemy bezpieczeństwa i wsparcia kierowcy. Dodatkowo niemal komplet dodatkowych systemów poprawiających właściwości jezdne. No i ta tapicerka… Wiadomo, że o gustach się nie dyskutuje, ale moim zdaniem to najciekawszy wybór do 911. Nietypowy, nieco ekscentryczny, ale połączenie tzw. „pepitki” z jasnobrązową skórą dało niesamowity efekt, który zwracał uwagę przechodniów. A w wersji Cabriolet o to nietrudno i co prawda nie zawsze dopisywała pogoda, ale gdy tylko na głowę nie padał deszcz, zawsze starałem się jeździć z otwartym dachem zbierając zainteresowane spojrzenia przechodniów i innych kierowców.

Porsche 911 (992) powstaje na platformie MMB (Modular Mid-engine Platform) i jest produkowane w Stuttgarcie. Premiera obecnej generacji miała miejsce w 2019 roku.

Porsche 911 Turbo S Cabriolet. Silnik, spalanie, wrażenia z jazdy

Ocenianie samochodu, który w wielu kręgach nosi miano kultowego od wielu lat, jest zadaniem trudnym. Porsche 911 Turbo S Cabriolet oferuje genialne osiągi,
Ocenianie samochodu, który w wielu kręgach nosi miano kultowego od wielu lat, jest zadaniem trudnym. Porsche 911 Turbo S Cabriolet oferuje genialne osiągi, doskonałe właściwości jezdne, atrakcyjny wygląd oraz szerokie możliwości konfiguracji. W porównaniu do bezpośrednich konkurentów, jest również wygodniejsze i bardziej dostosowane do codziennej eksploatacji. Przyzwoite zużycie paliwa i gwarancja, że niewielu pozostanie obojętnych na jego widok na ulicy, dodają mu dodatkowego uroku. Cena jest abstrakcyjnie wysoka, ale i tak dla większości osób pozostaje poza zasięgiem. Jasne, gdybym miał taką masę pieniędzy wybrałbym inną konfigurację – kto wie – może słabszą wersję, ale i tak 911-tka w każdym wydaniu pozostawia po sobie bardzo pozytywne wrażenia. Kamil Rogala

Pod maską Porsche 911 Turbo S Cabriolet znajduje się podwójnie doładowany silnik bokser o sześciu cylindrach i pojemności 3,7 litra. Generuje on moc 650 KM i moment obrotowy 800 Nm, które są przekazywane na cztery koła poprzez 8-stopniową automatyczną skrzynię biegów PDK. Dla tych, którzy oczekują symfonicznej harmonii silnika i przeszywającego dźwięku ze strzałami z rur na deser, może to nie być odpowiedni wybór. Sześciocylindrowy bokser charakteryzuje się mechanicznym, metalicznym brzmieniem, przypominającym doskonale działającą, choć surową maszynę. Jednakże, w tym przypadku liczy się przede wszystkim wydajność, a silnik ten jest pod tym względem imponujący. Może zachowywać się stosunkowo spokojnie, cicho i elastycznie przy niskich obrotach, ale przy intensywniejszym nacisku na pedał gazu, skrzynia biegów niekoniecznie zmniejszy bieg. Dzieje się tak, ponieważ system dostosowuje się do wielu czynników, takich jak siła nacisku na pedał gazu czy poziom obrotów, wykorzystując przy tym niesamowitą elastyczność silnika. Moment obrotowy znacząco wzrasta już powyżej 2500 obr./min, co sprawia, że przyspieszenie od około 2500 do ponad 7000 obr./min jest niezwykle dynamiczne i wciągające. A raczej wbijające w fotel…

Ale zanim pojawi się piorunujące przyspieszenie, skrzynia biegów będzie się ociągała ze zrzuceniem biegu (oczywiście domyślnym trybie jazdy). Czasem nadmierne poleganie na elastyczności silnika może być uciążliwe. Chociaż nie jest to częste zjawisko, to podczas spokojnej jazdy miejskiej, przy próbie delikatnego przyspieszenia z niskich obrotów, na przykład, kiedy poruszamy się z prędkością 20-30 km/h i zamierzamy zmienić pas ruchu, aby wyprzedzić powoli przyspieszającą ciężarówkę, skrzynia biegów nie zawsze natychmiast redukuje bieg, lecz stara się wykorzystać rezerwy mocy silnika. Początkowo może być trudno oszacować, jak mocno należy nacisnąć pedał gazu, aby skutecznie wyprzedzić. Zbyt lekki nacisk – i skrzynia biegów nie zareaguje odpowiednio szybko. Zbyt mocny – i samochód gwałtownie przyspieszy. Z czasem można się jednak nauczyć właściwie oceniać siłę nacisku, choć na początku może to wywoływać pewną dezorientację. Mimo to, prowadzenie tego auta po mieście, nawet z uwzględnieniem jego szerokości oraz twardego i niskiego zawieszenia, okazuje się być zaskakująco komfortowe. Jak już wspomniałem, na co dzień Turbo S Cabriolet może wydawać się zbyt ekstremalne (nie mówiąc już o GT3), i osobiście preferowałbym bardziej stonowaną wersję. Ale jeśli ktoś w garażu do codziennej jazdy ma np. Panamerę, Cayenne czy Macana, raczej nie będzie miał takich obaw. A co ze zużyciem paliwa? Jest całkiem rozsądne, biorąc pod uwagę osiągi tego samochodu.

  • spalanie w trasie 120-140 km/h: 10-12 l/100km;
  • spalanie w trasie 70-100 km/h: 8-9 l/100km;
  • spalanie w mieście 50 km/h: 12-15 l/100km.

Zużycie paliwa w warunkach miejskich jest zmienne i zależy od natężenia ruchu. Możliwe jest osiągnięcie poziomu około 12 l/100km, a nawet mniej, ale w dynamicznej jeździe wartość ta może wzrosnąć do 20 l/100km. Jednakże, w przypadku takiego pojazdu, zużycie paliwa nie jest kluczowym aspektem. Istotne są natomiast osiągi, które plasują go w kategorii supersamochodów. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h wynosi 2,8 sekundy, choć w idealnych warunkach, takich jak odpowiednia temperatura, rozgrzane opony i sucha nawierzchnia, można osiągnąć jeszcze lepsze wyniki. Maksymalna prędkość to 330 km/h. Jeśli chodzi o prowadzenie, jest ono zaskakująco proste i intuicyjne. Układ kierowniczy jest bezpośredni i precyzyjny, pozwalając kierowcy na odczuwanie każdego ruchu pojazdu. Samochód zachowuje się stabilnie i pewnie, a na drogach publicznych trudno jest wykorzystać nawet ułamek jego potencjału. Na torze wydaje się niemal niemożliwe, aby wyprowadzić go z równowagi, a jedynie brak umiejętności lub nadmierna odwaga (bądź głupota) mogą prowadzić do niebezpiecznych sytuacji. Zdecydowanie łatwiej jest osiągnąć własne limity niż granice możliwości tego samochodu. Muszę jednak uczciwie przyznać, że dłuższa jazda po mieście tym autem potrafi nieco zmęczyć – sztywne zawieszenie, raczej kiepska zwrotność, ciężki układ kierowniczy etc. Nie, miasto nie jest idealnym miejscem dla 911-tki Cabriolet w topowej odmianie, tylko podmiejskie drogi, senne miasteczka mijane późną, ciepłą wiosną. Można się rozmarzyć…

Porsche 911 Turbo S Cabriolet. Ceny i wyposażenie

Ocenianie samochodu, który w wielu kręgach nosi miano kultowego od wielu lat, jest zadaniem trudnym. Porsche 911 Turbo S Cabriolet oferuje genialne osiągi,
Ocenianie samochodu, który w wielu kręgach nosi miano kultowego od wielu lat, jest zadaniem trudnym. Porsche 911 Turbo S Cabriolet oferuje genialne osiągi, doskonałe właściwości jezdne, atrakcyjny wygląd oraz szerokie możliwości konfiguracji. W porównaniu do bezpośrednich konkurentów, jest również wygodniejsze i bardziej dostosowane do codziennej eksploatacji. Przyzwoite zużycie paliwa i gwarancja, że niewielu pozostanie obojętnych na jego widok na ulicy, dodają mu dodatkowego uroku. Cena jest abstrakcyjnie wysoka, ale i tak dla większości osób pozostaje poza zasięgiem. Jasne, gdybym miał taką masę pieniędzy wybrałbym inną konfigurację – kto wie – może słabszą wersję, ale i tak 911-tka w każdym wydaniu pozostawia po sobie bardzo pozytywne wrażenia. Kamil Rogala

A ile za te marzenia trzeba zapłacić? Przygodę z Porsche 911 Turbo S Cabriolet zaczniemy wydając co najmniej 1 315 000 złotych. Tak, to cena całkowicie kosmiczna, ale czy wygórowana? Jeśli ktoś nigdy nie jeździł tak mocnym Porsche, zapewne uzna, że to absurd, ale uwierzcie – wystarczy się przejechać. Największe emocje i satysfakcję Porsche 911 Turbo S Cabriolet dostarcza na torze, gdzie z każdym okrążeniem można testować swoje umiejętności, odkrywając, że granice pojazdu są daleko poza naszym zasięgiem. W takich chwilach, astronomiczna cena staje się jedynie cyfrą. Nawet gdyby cena była dwu- lub trzykrotnie wyższa, dla wielu nadal byłoby to auto poza zasięgiem, co nie umniejsza faktu, że jest to imponujące dzieło inżynierów z Stuttgartu. Jeśli chodzi o cenę – bazowa kwota może wzrosnąć o kilkaset tysięcy, w zależności od dodatków takich jak:

  • opcjonalny lakier specjalny – 13 957 złotych;
  • 20- i 21-calowe felgi Exclusive Design – 11 692 złotych;
  • wnętrze wykończone skórą klubową – 4285 złotych;
  • fotele w pełni kubełkowe – 22 343 złotych;
  • pakiet optymalizujący masę własną – 49 520 złotych;
  • pakiet Sport – 71 557 złotych.

Czy da się dobić do kwoty 1,5 miliona złotych? Wystarczy za dużo kliknięć w konfiguratorze i taka kwota pojawi się na końcowym rachunku.

Porsche 911 Turbo S Cabriolet. Podsumowanie

Ocenianie samochodu, który w wielu kręgach nosi miano kultowego od wielu lat, jest zadaniem trudnym. Porsche 911 Turbo S Cabriolet oferuje genialne osiągi, doskonałe właściwości jezdne, atrakcyjny wygląd oraz szerokie możliwości konfiguracji. W porównaniu do bezpośrednich konkurentów, jest również wygodniejsze i bardziej dostosowane do codziennej eksploatacji. Przyzwoite zużycie paliwa i gwarancja, że niewielu pozostanie obojętnych na jego widok na ulicy, dodają mu dodatkowego uroku. Cena jest abstrakcyjnie wysoka, ale i tak dla większości osób pozostaje poza zasięgiem. Jasne, gdybym miał taką masę pieniędzy wybrałbym inną konfigurację – kto wie – może słabszą wersję, ale i tak 911-tka w każdym wydaniu pozostawia po sobie bardzo pozytywne wrażenia.

Porsche 911 Turbo S Cabriolet – zalety:

  • fantastyczna, niestarzejąca się stylistyka;
  • świetnie wykonane, wyposażone i dość przestronne wnętrze;
  • rewelacyjne osiągi i właściwości jezdne;
  • mnóstwo możliwości konfiguracji i personalizacji;
  • podwójna przyjemność – jazda bez dachu (nawet pogoda nie gra wtedy roli);
  • osiągi praktycznie identyczne, jak w wersji Coupe;
  • przyzwoicie wygodny i praktyczny, jak na tę klasę auta.

Porsche 911 Turbo S Cabriolet – wady:

  • czasami przysypiająca w mieście skrzynia biegów;
  • na co dzień wybrałbym jednak słabszą i mniej radykalną wersję (ale to problemy bogatych);
  • jeśli ktoś często odwiedza tor, lepszym wyborem jest wersja Coupe;
  • na siłę – cena, ale ten segment ma swoje prawa...

Porównanie Porsche 911 Turbo S Cabriolet do wybranych konkurentów:

 

Porsche 911 Turbo S Cabriolet 3.7 650 KM (AT8)

McLaren 570S Spider 3.8 V8 570 KM (AT7)

Mercedes-AMG 63 AMG 4Matic+ 4.0 V8 585 KM (AT9)

Cena (zł, brutto)

od 1 315 000

od ok. 1 015 082

od 1 019 400

Typ nadwozia/liczba drzwi

cabriolet/2

cabriolet/2

cabriolet/2

Długość/szerokość (mm)

4535/1900

4530/1955

4706/1915

Rozstaw osi (mm)

2450

2670

2700

Pojemność bagażnika (l)

128/264

202

213/240

Liczba miejsc

4

2

4

Masa własna (kg)

1710

1402

1895

Pojemność zbiornika paliwa (l)

67

72

86

Układ napędowy

spalinowy

spalinowy

spalinowy

Rodzaj paliwa

benzyna

benzyna

benzyna

Pojemność (cm3)

3745

3799

3982

Liczba cylindrów

6

8

8

Napędzana oś

4x4

tylna

4x4

Skrzynia biegów typ/liczba przełożeń

automatyczna, 8-stopniowa

automatyczna, 7-stopniowa

automatyczna, 9-stopniowa

Osiągi

 

 

 

Moc (KM)

650

570

585

Moment obrotowy (Nm)

800

600

800

Przyspieszenie 0-100 km/h (s)

2,8

3,2

3,6

Prędkość maksymalna (km/h)

330

328

315

Średnie spalanie (l/100 km) - dane fabryczne

12.1 (WLTP)

12,2 (WLTP)

12,9 (WLTP)

Emisja CO2 (g/km)

275

276

292

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Porsche 911 Turbo S Cabriolet 3.7 650 KM. Test, wrażenia z jazdy, spalanie, ceny i wyposażenie - Motofakty

Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki