MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Polscy futsaliści odwrócili losy spotkania w Serbii. W środę mecz, którego stawką będzie awans na mistrzostwa świata!

OPRAC.:
Łukasz Konstanty
Łukasz Konstanty
Mateusz Madziąg (nr 3) zdobył w Serbii dwie bramki.
Mateusz Madziąg (nr 3) zdobył w Serbii dwie bramki. Fot. PAP/Marcin Bielecki
Futsalowa reprezentacja Polski pokonała na wyjeździe Serbię 4:2 (1:2) w swoim przedostatnim meczu grupowych kwalifikacji rundy elitarnej mistrzostw świata 2024 w Uzbekistanie. Polacy pozostali liderem grupy B.

Niedany początek meczu Biało-Czerwonych

Polacy przystąpili do tego spotkania jako liderzy grupy. Gospodarze, dla przedłużenia swoich szans na awans, musieli wygrać. I od początku ruszyli do natarcia. Przyniosło ono gola już w 4. minucie, po rozmontowaniu polskiej defensywy i strzale w okienko Strahinji Petrova.

Goście w ataku pozycyjnym nie potrafili wypracować groźnych okazji, a w 14. minucie stracili drugą bramkę. Dragan Tomić spod linii bocznej posłał piłkę między nogami Michała Kałuży.

Minutę przed przerwą Biało-Czerwoni zmniejszyli stratę. Po rozegraniu rzutu rożnego serbski bramkarz co prawda obronił mocny strzał Sebastiana Leszczaka, ale wobec dobitki Mateusza Madziąga był bezradny.

Trzy minuty po przerwie Madziąg wyrównał, kończąc szybką akcję zespołu. Od tego momentu kibice obejrzeli otwartą grę, z mnóstwem sytuacji pod obiema bramkami.

Biało-Czerwoni odwrócili losy meczu z Serbią

Przy obu ławkach rezerwowych było bardzo nerwowo. Tę polską nieco uspokoił Michał Marek. Wykorzystał poważny błąd rywali przy wyprowadzaniu piłki sprzed ich bramki i dał gościom pierwsze prowadzenie.

Krótko potem trener gospodarzy Dejan Majes wycofał bramkarza. Lotnym został grający w Rekordzie Bielsko-Biała Stefan Rakić. Serbowie długo rozgrywali piłkę, ale nie potrafili zagrozić Kałuży.

Nadzieję gospodarzy prysły ostatecznie dwie minuty przed końcem spotkania, kiedy Mikołaj Zastawnik trafił do pustej bramki i ustalił wynik.

W drugim piątkowym meczu tej grupy Ukraina rozgromiła w węgierskim Berettyoujfalu Belgię 8:2 (5:0). W ostatnim grupowym spotkaniu Polacy podejmą 20 grudnia w Łodzi Ukrainę, nad którą mają dwa punkty przewagi. Zwycięzca potyczki zapewni sobie awans na przyszłoroczne mistrzostwa świata, które zostaną rozegrane w dniach 14 września - 6 października 2024 roku.

El. MŚ w futsalu
Serbia – Polska 2:4 (2:1)

Bramki: 1:0 Strahinja Petrov (4), 2:0 Dragan Tomic (14), 2:1 Mateusz Madziąg (19), 2:2 Mateusz Madziąg (23), 2:3 Michał Marek (29), 2:4 Mikołaj Zastawnik (38).

Polska: Michał Kałuża – Michał Kubik, Piotr Skiepko, Mikołaj Zastawnik, Tomasz Kriezel – Sebastian Leszczak, Paweł Kaniewski, Sebastian Szadurski, Mateusz Madziąg oraz Mateusz Mrowiec, Michał Marek, Jakub Raszkowski, Kacper Sendlewski.

Tabela grupy B po pięciu kolejkach:
1. Polska 5 12 18-9
2. Ukraina 5 10 27-9
3. Serbia 5 5 9-15
4. Belgia 5 1 10-31
Kolejno: miejsce w tabeli, zespół, liczba rozegranych meczów, punkty, bramki zdobyte i bramki stracone.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Polscy futsaliści odwrócili losy spotkania w Serbii. W środę mecz, którego stawką będzie awans na mistrzostwa świata! - Sportowy24

Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki