Pogrzeb Aleksandry i Oliwii w Częstochowie. "Przeżyły tragedię, cierpienie, strach". Zamordowane matkę z córką żegnało kilkaset osób

Bartłomiej Romanek
Bartłomiej Romanek
Matka i córka zostały zamordowane. W Częstochowie odbył się ich wspólny pogrzeb.
Matka i córka zostały zamordowane. W Częstochowie odbył się ich wspólny pogrzeb. Bartłomiej Romanek
Udostępnij:
Pogrzeb zamordowanych matki i córki z Częstochowy był niezwykle smutną uroczystością. W sobotę 5 marca w kościele pw. św. Stanisława Biskupa odbył się pogrzeb 45-letniej Aleksandry i jej 15-letniej córki Oliwii. Kobiety zaginęły 10 lutego 2022 roku, w ich poszukiwanie włączyli się sami częstochowianie, ale niestety potwierdziły się najgorsze przypuszczenia. - W krótkiej chwili ciszy możemy usłyszeć siebie samych, nasz gniew, może czasami nienawiść, smutek, rozgoryczenie - mówił podczas kazania ksiądz Jacek Michalewski, proboszcz parafii pw. św. Stanisław Biskupa i Męczennika.

Kilkaset osób uczestniczyło w ostatnim pożegnaniu Aleksandry i Oliwii z Częstochowy. Matka i córka, które zaginęły 10 lutego 2022 roku, jak się później okazało, zostały zamordowane.

W pogrzebie kobiet uczestniczyli rodzina, bliscy, przyjaciele, koledzy, sąsiedzi i uczniowie szkół, do których uczęszczała 15-letnia Oliwia. Dorośli przynieśli wieńce. Młodzież wchodziła z symbolicznymi białymi różami.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

- Cały dzisiejszy dzień i to co czujemy można zamknąć w tej króciutkiej chwili ciszy, bo w tej ciszy możemy usłyszeń siebie samych, nasz gniew, może czasami nienawiść, smutek, rozgoryczenie, ale w tej ciszy możemy również usłyszeć pana Boga, który jest przecież miłością, mimo tego złego świata w którym żyjemy – mówił podczas homilii ksiądz Jacek Michalewski, proboszcz parafii pw. św. Stanisław Biskupa i Męczennika.

- Dzisiaj pan Bóg, który jest miłością, otwiera swoje ramiona na Aleksandrę i Oliwkę, które przeżyły tragedię, cierpienie, strach. Otwiera swoje ramiona ze łzami, patrząc nie tylko na nie, ale również na nas samych, którzy boimy się jutra - dodawał kapłan.

Po mszy świętej kondukt pogrzebowy wyruszył na cmentarz Raków, gdzie spoczęły urny z prochami kobiet. Uczestnikom pogrzebu trudno było ukryć wzruszenie, z ich oczu spływały łzy.

Prokuratura Okręgowa w Częstochowie prowadzi śledztwo w tej sprawie. Zatrzymano 52-letniego Krzysztofa R., któremu postawiono zarzut podwójnego zabójstwa połączony z bezprawnym pozbawieniem wolności.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Tygodnik Ostrołęcki
Dodaj ogłoszenie