MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Pijani kierowcy. Tylko w weekend 22-24 września ostrołęccy policjanci zatrzymali 6 pijanych kierowców

Piotr Ossowski
Piotr Ossowski
Policja
Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce każdego dnia eliminują z dróg niebezpiecznych kierowców, którzy decydują się na jazdę pod wpływem promili. Tylko w ciągu minionego weekendu mundurowi z ostrołęckiej komendy przerwali jazdę 6 tego rodzaju bezmyślnych kierowcom – informuje Tomasz Żerański – rzecznik ostrołęckiej policji.

Niechlubnym rekordzistą okazał się 22-letni mieszkaniec powiatu ostrołęckiego, który zdecydował się na jazdę autem mając w organizmie blisko 2 promile alkoholu - stracił już prawo jazdy.

- W dalszym ciągu wobec takich nieodpowiedzialnych kierowców będziemy stosować zasadę zero tolerancji. Pamiętajmy, że nasza beztroska w tym zakresie może być przyczyną tragedii. Często nie zdajemy sobie sprawy z konsekwencji naszego działania, sądząc, że np. mając niewielki dystans do domu ,,jakoś się uda”. Takie myślenie jest mylne, ponieważ nigdy nie wiemy co się może wydarzyć na drodze – informuje i przestrzega Tomasz Żerański – rzecznik wyszkowskiej policji.

I dodaje:

Pamiętajmy również, że na drugi dzień po zakrapianej kolacji nie zawsze możemy wsiąść do auta. Wiele osób pod wpływem alkoholu jest zatrzymywanych właśnie na drugi dzień po spożyciu alkoholu. Złudne jest myślenie niestety pokutujące nadal wśród wielu kierowców w kolejnym dniu po spożyciu alkoholu, że ,,dobrze się czuję, więc mogę jechać”. Niektóre osoby nawet następnego dnia w godzinach popołudniowych mają w swoich organizmach dawkę alkoholu, która nie pozwala im na kierowanie pojazdem.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki