Paulo Sousa powołał Kamila Grosickiego. Piotr Czachowski: Bardzo dobrze zrobił

Tomasz Biliński
Tomasz Biliński
Paulo Sousa powołał Kamila Grosickiego. Ekspert: Bardzo dobrze zrobił
Paulo Sousa powołał Kamila Grosickiego. Ekspert: Bardzo dobrze zrobił fot. szymon starnawski / polska press
- Może mieć problem z wyczuciem piłki, odległości między formacjami, ale jest na tyle doświadczony, że mimo wszystko powinien być w tej kadrze - ocenił przydatność Kamila Grosickiego w reprezentacji Polski były obrońca kadry Piotr Czachowski.

W ostatecznej reprezentacji Polski na mecze eliminacji mistrzostw świata z Węgrami (25.03 w Budapeszcie), Andorą (28.03 w Warszawie) i Anglią (31.03 w Londynie) nie ma m.in. Tomasza Kędziory i Bartosza Kapustki, którzy byli w niej spodziewani. - Brak pierwszego jest przykład tego, że coś będzie się zmieniało w tej reprezentacji. Oby na lepsze - podkreślił 45-krotny reprezentant Polski Piotr Czachowski. - Natomiast Kapustka jeszcze musi popracować.

Z drugiej strony na zgrupowanie przyjadą 22-letni Sebastian Kowalczyk i 17-letni Kacper Kozłowski. Ponadto z polskiej ligi powołani zostali Kamil Piątkowski z Rakowa Częstochowa i Bartosz Slisz z Legii Warszawa.

- Wygląda na to, że nowy trener myśli też przyszłościowo. Chce przyjrzeć się młodym zawodnikom, choć zgrupowanie będzie bardzo krótkie - zauważył Czachowski. Były obrońca, a obecnie komentator ligi włoskiej w Eleven Sports nie dziwi się również brakiem Karola Lienettego. Mimo że wybór w środku pola jest ograniczony ze względu na kontuzje Krystiana Bielika i Jacka Góralskiego.

- Pamiętajmy, że Karol przechodził koronawirusa, a ostatnio nie prezentował się okazale, jak cała drużyna Torino. Kłopoty przez chorobę miał również Piotr Zieliński, a mimo to rozgrywa chyba swój najlepszy sezon, odkąd jest we Włoszech. Natomiast Linetty na dziś nie spełnia warunków by być w kadrze, dlatego zgadzam się z selekcjonerem - nie krył Czachowski.

Kolejna kwestia to obecność Kamil Grosickiego, który nie mieści się w składzie West Bromwich Albion. W tym sezonie w Premier League wystąpił trzy razy, ostatnio na początku stycznia. W miniony weekend 80-krotny reprezentant Polski rozegrał cały mecz w rezerwach, a następnie przyleciał do Warszawy, by indywidualnie przygotowywać się do zgrupowania.

- Mam do niego sentyment, choć nie powinno to odgrywać znaczącej roli - zdawał sobie sprawę były piłkarz m.in. Udinese, Legii, Stali Mielec i ŁKS. - Ale Kamil od lat jest bardzo ważnym elementem kadry, bazującym na szybkości. Nawet jak wejdzie z ławki rezerwowych, to powinien coś tej reprezentacji dać. Niewątpliwie dużym minusem jest to, że nie gra. Może mieć problem z wyczuciem piłki, odległości między formacjami, ale jest na tyle doświadczony, że mimo wszystko powinien być w tej kadrze. Bardzo dobrze, że Sousa zdecydował się na taki ruch.

Czy z powołań możemy wyczytać, jaki pomysł na grę ma selekcjoner? - Sytuacja jest jasna, to ustawienie 1-3-4-2-1. Znajomość przez Sousę gry w środku pola i jego elastyczność pozwala też na warianty 1-3-5-2 czy 1-3-4-1-2. O poukładanie tego nie mam obaw, bo wiedzę czerpał w kolebce taktyki, czyli we Włoszech. Patrzmy przychylnym okiem na przyszłość kadry, a najbliższe mecze niech nam pokażą, że nie będziemy tego robić na wyrost - podsumował Czachowski.

JUŻ IDZIESZ? MOŻE CIĘ ZAINTERESUJE:

Materiał oryginalny: Paulo Sousa powołał Kamila Grosickiego. Piotr Czachowski: Bardzo dobrze zrobił - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie