Nowy Browar Zaścianki spod Białegostoku wypuścił już pierwsze piwa na rynek. To Nadziak i Kordzik

Maryla Pawlak-Żalikowska
Odwagi do związania się z taką branżą dodały mi opinie znajomych o moich piwach. I teraz robię coś, co bardzo lubię: warzenie sprawia mi ogromną przyjemność, a w dodatku pójście i wypicie piwa z bezpośrednio tanka, to jest bardzo świetna sprawa - mówi Krzysztof Owsianiuk, główny piwowar Browaru Zaścianki z miejscowości Zaścianki pod Białymstokiem. Wojciech Wojtkielewicz
Do listy browarów rzemieślniczych, które warzą piwo w regionie dołączył kolejny: Browar Zaścianki, który ma siedzibę w podbiałostockiej miejscowości Zaścianki.

Zlokalizowany jest przy ulicy Jacka Soplicy (co okazało się inspiracją dla loga i nazewnictwa piw) i jest browarem przydomowym, wybudowanym w ciągu prawie trzech lat własnymi rękoma przez braci: Wojciecha i Krzysztofa Owsianiuków.

– Od 1990 roku zajmowaliśmy się prowadzeniem firmy handlującej komputerami i kasami fiskalnymi – opowiada Krzysztof Owsianiuk pełniący w browarze rolę głównego piwowara. – Aż pewnego dnia, pod wpływem opowieści znajomych o piwach kraftowych, o ich domowym warzeniu, zainteresowałem się tym tematem. Najpierw przeszedłem przez teksty w Internecie, na forach; pytałem ludzi, którzy się tym zajmują w Białymstoku i w końcu sam zacząłem warzyć. W domu. Wcześniej pijałem piwa koncernowe, a dzięki tej nowej pasji wszedłem w inny świat, który mnie zafascynował.

Jak wspomina pan Krzysztof, ta przygoda z domowym warzeniem piw zaczęła się w grudniu roku 2013 i dała tyle satysfakcji, że postanowili z bratem w końcu wyjść ze swoimi piwami na rynek.

– Jedna firma zaczęła zarabiać na stworzenie drugiej – uśmiecha się piwowar. – Budynek, w którym mieści się browar, postawiliśmy sami. Odwagi do związania się z taką branżą dodały mi opinie znajomych o moich piwach. I teraz robię coś, co bardzo lubię: warzenie sprawia mi ogromną przyjemność, a w dodatku pójście i wypicie piwa z bezpośrednio tanka, to jest bardzo świetna sprawa.

Dziś, w przestronnych, pozwalających na dalszy rozwój pomieszczeniach, stoi 15-hektolitrowa warzelnia, trzy tanki po 30 hektolitrów każdy, kadź filtracyjna, kadź osadowa, trzy zbiorniki fermentacyjno-leżakowe. - Piwa wychodzi około 2600-2700 litrów. Czasem 2500 w zależności od strat, chmieli czy innych rzeczy – mówi Krzysztof Owsianiuk.

Do sklepów, pubów, pizzerii czy restauracji hotelowych w Białymstoku i okolicy trafiły na razie dwa piwa z Browaru Zaścianki. To Nadziak i Kordzik. Oba górnej fermentacji. Pierwsze to American Pale Ale, chmielone dość bogato amerykańskimi chmielami, a drugie – pszeniczne, w stylu bawarskim Hefe-Weizzen.

Czytaj też: Browar Waszczukowe warzy już piwo u siebie! W Czarnej Białostockiej. Zaczęli Figlarną Bożeną i zapowiadają wiele ciekawostek (zdjęcia)

Dlaczego akurat te typy? – Bo te najczęściej robiłem w domu i te najbardziej lubię – wyjaśnia piwowar. – Trzeba się nauczyć warzelnię obsługiwać, mam nowy sprzęt duży, więc zrobiłem to, w czym się czuję najlepiej.

Za chwilę dołączy do tych piw kolejne: Karabela – American Indian Pale Ale. Skąd te nazwy? No właśnie – inspiracją była lokalizacja firmy przy ulicy Jacka Soplicy.

– Postanowiliśmy sięgnąć po skojarzenia z dawną szlachecką tradycją, z bronią białą – wyjaśnia Krzysztof Owsianiuk. – W logo browaru wpisana jest sylwetka sarmaty z szablą i beczułką piwa, a nadziak i kordzik to rodzaje broni. Nadziak to rodzaj czekana, a kordzik to z kolei rodzaj paradnego, małego sztyletu. Karabela natomiast nawiązuje do rodzaju szabli szlachty polskiej.

Browar Zaścianki zaczął działalność w sierpniu tego roku. Na jego siedzibie jeszcze nie zawisło oficjalne logo, ale już otwarty jest sklepik, w którym można kupić jego produkty.

Czytaj też: Podlaski Browar Biały – to kolejne miejsce, gdzie warzone jest piwo rzemieślnicze (zdjęcia)

Podlaskie browary rzemieślnicze
Poza dwoma gigantami koncernowymi w postaci białostockiego browaru Dojlidy i Łomża, w regionie jest obecnie 10 browarów rzemieślniczych czy restauracyjnych: to Browar Północny w Suwałkach (nawiązujący nazwą do znajdującego się tu kiedyś obiektu), Waszczukowe w Czarnej Białostockiej), Browca i Stara Szkoła spod Siemiatycz, Stary Rynek i Gloger z Białegostoku, Markowy z Hajnówki i Słodowy Dwór z Harasimowicz k. Dąbrowy Białostockiej, Biały w Łyskach pod Białymstokiem i najmłodszy na rynku - Browar Zaścianki. W listopadzie można się spodziewać kolejnego otwarcia – Browaru Białowieskiego przy Hotelu w Białowieży.

60 SEKUND BIZNESU - IDĄ PODWYŻKI

Wideo

Materiał oryginalny: Nowy Browar Zaścianki spod Białegostoku wypuścił już pierwsze piwa na rynek. To Nadziak i Kordzik - Kurier Poranny

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sfdgs

pod Siemiatyczami jest browar Brovca (dokładnie kolonia Cecele) a nie Browca

Dodaj ogłoszenie