Nowe boisko przy Witosa już zostało zniszczone! - alarmuje radny

PO
Taką dokumentację zniszczeń na boisku MOSiR, dołączył radny Maciej Kleczkowski do swojej interpelacji.
Taką dokumentację zniszczeń na boisku MOSiR, dołączył radny Maciej Kleczkowski do swojej interpelacji.
Nic się nie stało - uspokaja MOSiR

Boisko ze sztuczną nawierzchnią przy stadionie MOSiR w Ostrołęce już służy piłkarzom. Tymczasem na boisku pojawiły się wgłębienia. Ten fakt zaniepokoił jednego z radnych. Maciej Kleczkowski (PO) złożył interpelację do prezydenta w tej sprawie.

Wgłębienia powstały podczas odśnieżania boiska ciężkim sprzętem. Z relacji świadków, do których dotarliśmy, wynika, że koła ciągnika odśnieżającego boisko, w pewnym miejscu (gdzie pług nie mógł sobie poradzić ze zwałami śniegu) zaczęły buksować, powodując powstanie wgłębienia. Nie jest ono duże, ale z pewnością może utrudniać grę, a nawet spowodować kontuzję zawodnika.

Poprosiliśmy o wyjaśnienie tej sprawy dyrekcję Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

- Przede wszystkim muszę wszystkich uspokoić - mówi Radosław Stachacz, zastępca dyrektora MOSiR. - W płycie boiska, w jednym miejscu, rzeczywiście jest niewielkie wgłębienie. Z boiska korzystają jednak piłkarze i nikt się nie skarży.

Stachacz przekonuje, że wgłębienie nie jest trwałym uszkodzeniem. Wprawdzie z powodu zmarznięcia granulatu, stanowiącego wypełnienie sztucznej trawy, nie da się obecnie niewielkiego wgłębienia wyrównać, ale kiedy tylko puści mróz, wszystko wróci do normy. Według zapewnień Stachacza, użycie ciężkiego sprzętu do odśnieżania nie było błędem - takie maszyny mogą wjeżdżać na sztuczną murawę.

Wypada poczekać na odwilż i przekonać się, czy rzeczywiście wicedyrektor MOSiR ma rację. Zwłaszcza, że istotą sztucznej murawy jest to, że ma ona w jak największym stopniu przypominać naturalną - także w tym, że mogą w niej powstawać wgłębienia lub rowki, które potem - przez należytą koserwację (szczotkowanie i uzupełnianie granulatu) są likwidowane. Co oczywiście nie zmienia faktu, że MOSiR-owi polecamy jednak większą uwagę i staranność przy odśnieżaniu nowego boiska.

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jerzy Dąbczak
W dniu 05.02.2010 o 08:46, piłkarz napisał:

Najbardziej ubawiło mnie, że na stronie MO usunięto mój żartobliwy wpis o tym, że to ślady dinozaura. Dwa razy wpisałem i dwa razy wykasowali:))Tak to lansuje się pan radny Kleczkowski. Sam zgłasza interpelacje, później sam pisze artykuły na MO i wreszcie kasuje komentarze, które mogą go w jakikolwiek sposób dotknąć, żałosne to i pokazuje "format" tego pana. A poczucia humoru jak widać za grosz pan radny nie posiada - mam nadzieję, że tu nie ma "władzy" żeby ten komentarz wykasować...


Zgadzam się z każdym słowem. Tak to już jest z politycznymi portalami, gdzie chodzi tylko i wyłącznie o lansowanie danej partii lub polityka
p
piłkarz
Najbardziej ubawiło mnie, że na stronie MO usunięto mój żartobliwy wpis o tym, że to ślady dinozaura. Dwa razy wpisałem i dwa razy wykasowali:))
Tak to lansuje się pan radny Kleczkowski. Sam zgłasza interpelacje, później sam pisze artykuły na MO i wreszcie kasuje komentarze, które mogą go w jakikolwiek sposób dotknąć, żałosne to i pokazuje "format" tego pana. A poczucia humoru jak widać za grosz pan radny nie posiada - mam nadzieję, że tu nie ma "władzy" żeby ten komentarz wykasować...
m
mieszkaniec gminy
nie do końca zgodziłbym się z opinią ,że skoro piłkarze się nie skarżą to jest wszystko ok, oraz z opinią iż można na stadion wjeżdżać ciężkim sprzętem do odśnieżania.
Po pierwsze piłkarze się nie skarżą chyba tylko z sentymentu do dawnego boiska które było jak jedna wielka nierówność , a obecne wgniecenie nawierzchni wydaje im się naturalnym bądź też nikt ich o zdanie nie pytał, a taka nierówność w porze zimowej szczególnie grozi licznymi miejmy nadzieje niegroźnymi kontuzjami!
Po drugie każda nawierzchnia więc i ta ma swoje wytrzymałościowe normy nacisku, w związku z czym można jak najbardziej odśnieżać ciężkim sprzętem ale należy zwrócić uwagę ina te normy nacisku i np. zakupić opony o szerszym bieżniku do maszyny która tam odśnieża a problem wgniecień napewno się nie powtórzy.
Dodaj ogłoszenie