Nie rozmawiaj podczas burzy przez telefon! Kobieta, która to zrobiła, leży od dwóch dni sparaliżowana!

(hel)
Fot. sxc.hu
Nad naszym regionem grzmiało w niedzielę i w poniedziałek. W tym tygodniu mogą pojawić się u nas burze, a z burzą nie ma żartów. Kobieta, która to zbagatelizowała, częściowo sparaliżowana trafiła do szpitala.

Starsza kobieta, podczas rozmowy telefonicznej została porażona piorunem. Częściowo sparaliżowana trafiła do augustowskiego szpitala.

Do zdarzenia doszło w niedzielę wieczorem w Polkowie. Nad wsią przechodziła burza, gdy 50-letnia rolniczka zatelefonowała do mieszkającej kilka domów dalej swojej znajomej. W trakcie rozmowy, w pobliżu domu poszkodowanej uderzył piorun.

Trafił prawdopodobnie w przewód telefoniczny, którym energia, poprzez słuchawkę oraz ucho kobiety, dostała się do jej organizmu. - Została w połowie sparaliżowana i przewieziona do szpitala - informuje Arkadiusz Prymaka, zastępca komendanta PSP w Augustowie.

- Jej rozmówczyni nic się nie stało. Prawdopodobnie dlatego, że korzystała z telefonu bezprzewodowego.

Przeczytaj więcej: Gazeta Współczesna, Szok! Rozmawiała przez telefon, poraził ją piorun

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bociek
W dniu 02.06.2009 o 00:29, shu napisał:

a nam wmawiano ze nie wolno rozmawiac przez komorke w czasie burzy... a tu masz, pani cywilizowanej z komorka nic sie nie stalo...

Nie wolno rozmawiać przez komórkę na otwartej przestrzeni, gdyż fale elektromagnetyczne emitowane i odbierane przez taki telefon (oraz inne telefony bezprzewodowe - satelitarne i stacjonarne jak u tej pani co nie ucierpiała) działają jak magnes na piruny Kobieta miała szczęście, bo była w domu i miała wszystkie okna zamknięte Natomiast poszkodowana babcia miała pecha, że mieszka na wsi, gdzie istnieją jeszcze naziemne linie telefoniczne starego typu. W miastach są natomiast już od lat nowsze - podziemne linie telefoniczne, gdzie kable a właściwie światłowody (miejskie linie są cyfrowe, wiejskie saż w większości wciąż analogowe)są poprowadzone specjalnymi kanałami i podczas burzy nie ma najmniejszego zagrożenia dla osoby dzwoniącej z telefonu stacjonarnego
s
shu

a nam wmawiano ze nie wolno rozmawiac przez komorke w czasie burzy... a tu masz, pani cywilizowanej z komorka nic sie nie stalo...

Dodaj ogłoszenie