Nie potrafimy żyć bez firmowej poczty i telefonu. To efekt uboczny pandemii

OPRAC.: Anna Bartosiewicz
Docusign/ Unsplash.com
Polacy przestają radzić sobie z pracą podczas epidemii COVID-19. Już co dziesiąta osoba sprawdza firmową pocztę i odbiera służbowe telefony poza godzinami pracy częściej niż przed pandemią. Sprawdziliśmy, z czym zmagają się pracownicy oraz jak praca zdalna przekłada się na ich życie osobiste.

Osoby wykonujące swoje obowiązki z domu lub w modelu hybrydowym częściej niż pracownicy stacjonarni pracują po godzinach pracy – wynika z 43. edycji 43. Monitora Rynku Pracy. 14 proc. badanych przyznaje, że w trakcie pandemii bierze więcej nadgodzin, a 32 proc. zatrudnionych pracuje zdalnie. Przez pandemię forma zatrudnienia zmieniła się w przypadku 66 proc. pracowników hybrydowych i 63 proc. pracowników zdalnych. Największe skłonności do nadgodzin przejawiają menedżerzy. W przypadku top managementu zwiększenie nadgodzin w okresie pandemii deklaruje 30 proc. kadry zarządzającej.

- Różnica w nadgodzinach między osobami, które jeszcze przed pandemią korzystały z home office oraz osobami, które dopiero z powodu koronawirusa skorzystały z takiej możliwości sugeruje, że nadgodziny w pracy zdalnej mogą być powiązane z brakiem doświadczenia w planowaniu pracy w nowych warunkach oraz z wydłużonymi procesami komunikacji wewnątrz firm. Widać to zwłaszcza w przypadku menedżerów. Ich sytuację utrudniła dynamika czasu pandemii, wiele nowych wyzwań, z którymi musieli się dodatkowo zmierzyć. Warto jednak pamiętać, że w dłuższym okresie organizacje powinny wypracować takie mechanizmy, które pozwolą wesprzeć swoich pracowników w utrzymywaniu równowagi między życiem prywatnym a zawodowym, bo niemal jedna piąta pracowników wciąż mierzy się z tym wyzwaniem – mówi Monika Hryniszyn, dyrektor personalna i HR Consultancy w Randstad Polska.

Aż 39 proc. pracowników odpowiada na maile poza godzinami pracy, przy czym co dziesiąta osoba robi częściej niż przed pandemią. Odsetek pracowników zdalnych odpowiadających na maile w niestandardowych godzinach wzrósł o 29 procent. Jednocześnie 47 proc. osób zatrudnionych przyjmuje połączenia ze służbowego telefonu po godzinach pracy, a 9 proc. pracowników odbiera telefony chętniej niż przed pandemią. Spośród byłych pracowników stacjonarnych telefony odbiera 18 proc. osób na home office i 16 proc. hybrydowych.

- Odbieranie maili i telefonów poza ustalonymi godzinami pracy to znak, że jeszcze nie radzimy sobie z pracą w nowych warunkach. Po pierwsze, ciągle jeszcze brakuje jasnych wytycznych od pracodawcy (czy to w formie dokumentu czy ustalonej praktyki), czym w nowej rzeczywistości jest praca zdalna czy praca hybrydowa. Po drugie, wielu pracowników ma trudność z oddzieleniem pracy zawodowej od życia prywatnego – w godzinach pracy wykonują inne obowiązki, a maile wysyłają wieczorem, kiedy mogą spokojnie i w skupieniu usiąść do realizacji zadań zawodowych. I w schemacie; ktoś wysyła, ktoś inny odczytuje, przy braku uregulowań ze strony pracodawcy, dochodzi do zacierania się granic między tym, co zawodowe, a tym co prywatne. Wyniki badań wskazują, że częściej niż przed pandemią telefony i maile obierają te osoby, dla których praca zdalna lub hybrydowa jest doświadczeniem stosunkowo nowym. To oznacza, że nadal nie ma w wielu kulturach organizacyjnych wykształconych i ugruntowanych praktyk sprzyjających zrównoważeniu pracy zawodowej i życia prywatnego – podkreśla Monika Fedorczuk, ekspertka rynku pracy Konfederacji Lewiatan.

Ponad połowa pracowników (53 proc.) chodzących przed pandemią do biura uważa, że brak bezpośredniego kontaktu z osobami z pracy ma negatywne skutki. Spotkania online są uciążliwe dla 28 proc. pracowników zdalnych, którzy przed pandemią pracowali stacjonarnie, a ogółem 9 proc. respondentów skarży się na nadmiar telekonferencji, czyli doświadcza tzw. Zoom fatigue.

Wyniki badania Randstad Polska są alarmujące. Prawie co piąty badany (18 proc.) potwierdza, że nie udaje mu się zachować równowagi między życiem prywatnym a zawodowym. Trudności z dbaniem o work-life balance ma co czwarta osoba pracująca w trybie hybrydowym, 21 proc. pracowników zdalnych i tylko 15 proc. pracowników stacjonarnych. Problem częściej występuje u tych osób, którym zmieniła się forma pracy (27 proc.), a rzadziej u pracowników, których model zatrudnienia nie uległ zmianie (19 procent).

Materiał oryginalny: Nie potrafimy żyć bez firmowej poczty i telefonu. To efekt uboczny pandemii - Strefa Biznesu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie