Kolejne pobicie w gimnazjum! Chłopak ze złamaną szczęką. Bili go na oczach ojca!

PO
Udostępnij:
Kolejne brutalne pobicie w ostrołęckim gimnazjum. Wczoraj ok. godz. 17 pięciu młodych ludzi zaatakowało przed ZS nr 5 ucznia tej szkoły.

Pobicie, zaraz po zajściu, zgłosił ojciec chłopaka. Jak ustaliła policja mężczyzna przyjechał do szkoły po syna. Kiedy ten wyszedł ze szkoły zaatakowało go pięciu młodych ludzi. Byli wśród nich uczniowie tej samej szkoły. Wszyscy są dobrze znani ostrołęckiej policji.

Mężczyzna nie zdążył dobiec do syna kiedy młodzi bandyci zaczęli go bić. Efekt to między innymi złamana szczęka.

Więcej informacji już wkrótce

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

. . .
A tak dokładnie to trafił do szpitala ze złamaną żuchwą i kością przedramienia. W tym momencie znajduje się w warszawskim szpitalu.
a
agent_orange
W dniu 11.03.2009 o 11:55, AGNOSTYK napisał:

Dajcie mi ich pod rękę, a załatwię temat. Jak każdy w tym zakresie.



marcin moze kupie ci pod choinke kostium supermana to bedziesz mogl sie lansowac
po Ostrolece...a tak na powaznie to zostaw takie sprawy kompetentnym ludziom bohaterze
od siedmiu bolesci.
V
Voluś
Kara śmierci, albo sprzedać na organy! To bestie, nic z nich już nie będzie.
A
AGNOSTYK
Dajcie mi ich pod rękę, a załatwię temat. Jak każdy w tym zakresie.
t
torunianka
Takie szczeniaki są bezkarne, nie czują respektu przed policją, mamuśka jednego i drugiego zaraz pobiegłaby na skargę na " złych panów policjantów" którzy bez powodu użyli siły wobec jej synusia. Mam radę dla wszystkich rodziców: bądźcie krytyczni wobec swoich dzieci, one czasami w grupie nie są tak grzeczniutkie jak w domku z mamusią. Sama kiedyś byłam świadkiem sytuacji kiedy z ok 16 letnim agresywnym chłopakiem nie mogli sobie poradzić ani strażnicy miejscy ani wezwani później policjanci, pewnie był to jeden z tych grzeczniutkich synusiów mamusi
Dodaj ogłoszenie