Kim Dzong Un i Mun Dze In rozmawiali o pokoju. Historyczne spotkanie przywódców Korei Północnej i Południowej [WIDEO]

Aleksandra Gersz AIP
AFP PHOTO / Korea Summit Press Pool / EAST NEWS
To było historyczne spotkanie, które obfitowało w symboliczne gesty i pełne sympatii słowa. Lider Korei Północnej Kim Dzong Un rozmawiał z prezydentem Korei Południowej Mun Dze Inem. Liderzy obu krajów zadeklarowali, że podejmą kroki na rzecz podpisania pokoju i denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego.

O godzinie 9:30 (2:30 polskiego) Kim Dzong Un zamaszystym krokiem podszedł do granicy między obiema Koreami w Panmudżonie w strefie zdemilitaryzowanej. Uśmiechnięty podał rękę prezydentowi Korei Południowej Mun Dze Inowi, a ich pierwszy uścisk – jak relacjonują południowokoreańskie media – trwał około 20 sekund. Następnie wydarzyła się historia – Kim jako pierwszy północnokoreański przywódca od 1953 r. przekroczył południową granicę. Radośni politycy uściskali sobie dłonie, pozowali do zdjęć i zamienili ze sobą kilka pierwszych słów, co jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się niewyobrażalne ¬¬– zauważa CNN.

Chwilę później wydarzyło się coś, czego nie było w planie tego skrupulatnie przygotowanego i zaplanowanego co do sekundy szczytu. Kim Dzong Un zaproponował bowiem prezydentowi Korei Południowej, aby ten przeszedł na północną stronę granicy. Następnie wziął polityka za rękę i wraz z nim na chwilę wkroczył na teren Korei Północnej – co jak podaje BBC – nie tylko spotkało się z oklaskami w Panmudżonie, ale również sprawiło, że dech zaparli i Koreańczycy, który oglądali to wydarzenie na dużym ekranie w centrum Seulu.

Po historycznym powitaniu Kim Dzong Un i Mun Dze In przeszli do Domu Pokoju w Korei Południowej, gdzie mieli odbyć pierwsze rozmowy. Po drodze uściskali sobie dłonie, lider Korei Północnej otrzymał kwiaty od dwójki dzieci, a obaj przywódcy przeszli po czerwonym dywanie, wzdłuż którego ustawiona była honorowa gwardia południowokoreańskich żołnierzy ze sztandarami. – Dziś rozpoczynamy pisanie nowej historii pokoju i dobrobytu w relacjach między Koreami – powiedział Kim Dzong. – Przez ostatnie siedem dekad nie byliśmy w stanie się w ogóle porozumieć, więc myślę, że dziś możemy rozmawiać cały dzień – powiedział z kolei Mun Dze In, co wywołało śmiech północnokoreańskiego dyktatora.

Źródło:
RUPTLY

Rozmowy obu delegacji (wraz z Kim Dzong Unem do Korei Południowej przybyło 9 osób, w tym jego wpływowa siostra Kim Jo Dzong) odbywały się w dwóch turach, a Kim Dzong Un pojechał na obiad z powrotem do Korei Północnej. Koło jego opancerzonej czarnej limuzyny biegło aż kilkunastu ochroniarzy. Do historii przejdą też zdjęcia z trwającej pół godziny prywatnej rozmowy obu polityków, która nastąpiła po wspólnym zasadzeniu sosny symbolizującej pokój, dobrobyt i „wiosnę, która nastała na Północy i Południu”. Kim i Mun poszli na samotny spacer bez kamer i członków delegacji, a reporterom udało się zrobić z daleka zdjęcia jak rozmawiają na niebieskim moście. Jak zauważają światowe media, to te 30 minut najprawdopodobniej były momentem, w którym podjęto najważniejsze decyzje.

Te są bowiem kluczowe. Przywódcy obu Korei podpisali bowiem „Deklarację Panmudżon na rzecz pokoju, dobrobytu i unifikacji na Półwyspie Koreańskim”. Jak podkreśla BBC, ten jeden dokument może zakończyć jeden z najdłużej trwających konfliktów na świecie. Głowy obu Korei zadeklarowały w uroczystej deklaracji „że na Półwyspie Koreańskim nie będzie już więcej wojny i rozpoczyna się nowa era pokoju”. Jak podkreśla CNN, ma to być wprowadzenie do podpisania pokoju między Koreami.

W deklaracji znalazło się również zapewnienie o całkowitej denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego. Jak podały rządowe źródła w Seulu, Kim, który kilka dni temu ogłosił, że wstrzyma próby jądrowe i balistyczne, miał zażartować w rozmowie z Munem, że nie będzie go już budził rano wystrzałami rakiet. W dokumencie napisano również, że Południe i Północ „podejmą dialog i negocjacje na wielu polach”, „będą wspólnie działać na rzecz zmniejszenia napięć militarnych na Półwyspie Koreańskim” i „wstrzymają wszystkie wrogie działania wymierzone w siebie nawzajem”, zarówno na ziemi, morzu i w powietrzu.

Wideo

Materiał oryginalny: Kim Dzong Un i Mun Dze In rozmawiali o pokoju. Historyczne spotkanie przywódców Korei Północnej i Południowej [WIDEO] - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Max

Mówią, kto podpadnie kimowi to od razu smierć. Spójrzcie na jego nogawki - krawiec już pewnie w trumnie....

D
DS

NARESZCIE JAKIES DOBRE WIADOMOSCI ZE SWIATA

Dodaj ogłoszenie