14-letnia poetka z Czerwina zdobywa nagrody w konkursach

Aldona Rusinek
Julia z talentem przelewa swe rozterki na papier. Wspiera ją polonistka, Beata Tyszka
Julia z talentem przelewa swe rozterki na papier. Wspiera ją polonistka, Beata Tyszka
Julia Płóciennik jest uczennicą gimnazjum

- Nie piszę w zasadzie poza konkursowymi potrzebami. Jak chcę zgłosić się na konkurs, zaczynam myśleć o wierszu, o tworzeniu. Szukam natchnienia, bo bez natchnienia nie da rady. Szukam tematu. Czasami są konkursy tematyczne - mówi Julia Płóciennik, gimnazjalistka z Czerwina, dwukrotna laureatka konkursu „Pierwszy krok w poezję”. - Na przykład na początku tego roku był taki ogólnopolski konkurs o aborcji, pani od wychowania do życia w rodzinie namówiła mnie na wiersz. Dla mnie to był temat kompletnie obcy. Dlatego nie dałam rady wczuć się w ten wiersz. Wiedziałam, że nie potrafię go napisać dobrze. Ale był to mój pierwszy taki długi wiersz. Mama mnie pochwaliła. Byłam dumna, że na temat którego dobrze nie czuję, bo nie miałam styczności jakiejkolwiek z aborcją, udało mi się aż tyle napisać, mimo że nie miałam żadnych emocji. A trudno pisać poza emocjami. W konkursie aborcyjnym moja „Różnica”, bo tak zatytułowałam wiersz, nie zdobyła żadnej nagrody.

Wiersz, wraz z dwoma innymi przyniósł Julii główną nagrodę w konkursie poetyckim „Pierwszy krok w poezję”, organizowanym od 1993 roku przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Ostrołęce.

- Rok temu też wysłałam trzy wiersze na ten konkurs. I też zdobyłam pierwsze miejsce. Rozmawiałam wówczas z jurorem, poetą Karolem Samselem. Wtedy pisałam wiersze rymowane, pan Karol zachęcił mnie do pisania białych wierszy. „Różnica” jest już wierszem białym, choć zdarzają się tam rymy, jak miłe wtrącenia. Ale jednak wiersz biały daje mi większą swobodę wyrażania myśli - mówi Julia.

Drugim wierszem napisanym na konkurs była „Atlantyda”. Zaginiony i wciąż poszukiwany ląd - to, według autorki, poetycka metafora miłości, wciąż szukanej, tej prawdziwej. Ale moim zdaniem to znów wiersz do indywidualnej interpretacji. Zaskakują - zważywszy na wiek autorki - ciekawe tropy poetyckie i bogactwo języka.

Julia Płóciennik lubi także recytować wiersze. Ostatnio zdobyła wyróżnienie na konkursie w Łomży, interpretując „Gonitwę przedwyborczą” Alfreda Sierzputowskiego i „Na ziemi polskiej” Ryszarda Makowskiego.

- Julia jest bardzo utalentowana. Piękne wypracowania pisze. Przeczytałam pierwsze jej wypracowania i ucieszyłam się, że będzie z kim dyskutować na lekcji. Choć mamy w szkole sporo zdolnych uczniów, ale młodzież do poezji się specjalnie nie garnie. Jednak są osoby, które ją czują, jak na przykład Sylwia Umińska czy Kasia Łada, również piszące wiersze. Też dostały wyróżnienia w ubiegłorocznym konkursie ostrołęckim. Julia przy tym jest bardzo wrażliwą osobą. Dużo czyta, penetruje poezję - mówi o swej uczennicy polonistka, Beata Tyszka.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Janusz Chujeba

Oby tak dalej Julio , mama na pewno jest dumna  :ph34r: Udana córka to powód do dumy , oj dzieje się niedaleko tej Ostrołęki , wpierw alkoholik co nie widzi autobusu przed im a teraz utalentowana 14 latka 

 

Pozdrawiam Gorąco 

Janusz  :wub:

Dodaj ogłoszenie