Związek Nauczycielstwa Polskiego podjął decyzję o rozpoczęciu ogólnopolskiego strajku nauczycieli

Zarząd Główny Związku Nauczycielstwa Polskiego podjął na czwartkowym posiedzeniu decyzję o ogólnopolskim strajku nauczycieli. Decyzje poprzedziły burzliwe negocjacje na linii nauczyciele - MEN, które nie przyniosły rezultatu. Szefowa resortu edukacji Anna Zalewska opuściła negocjujących związkowców grożących strajkiem, z paskiem z nauczycielskim wynagrodzeniem.

Związek Nauczycielstwa Polskiego, po przeszło dwugodzinnych konsultacjach podjął uchwałę o rozpoczęciu sporu zbiorowego i wystąpieniu przez oddziały ZNP do pracodawców z żądaniem podwyższenia wynagrodzeń zasadniczych nauczycieli i innych pracowników oświaty o 1000 zł. Pracodawcy to w tym przypadku dyrektorzy uzależnieni finansowo o rządowych nakładów na oświatę.

$$CENTER ## CZYTAJ TEŻ | OD GRUDNIA 2018 R. NAUCZYCIELE PROTESTUJĄ, BIORĄC ZWOLNIENIA LEKARSKIE. ZOBACZ, W KTÓRYCH SZKOŁACH TRWA STRAJK [MAPA]

Wcześniej związkowcy spotkali się z minister edukacji Anną Zalewską. - Ministerstwo Edukacji Narodowej poza próbą przekonania nas, że odpowiedzialnymi za poziom naszego wynagrodzenia są tylko i wyłącznie samorządy, nie przedstawiło żadnej propozycji - powiedział po zakończonych negocjacjach prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz.

Dodał, że nie aprobuje przedstawionego przez MEN projektu rozporządzenia ws. minimalnych stawek wynagrodzenia nauczycieli. - MEN zmarnowało czas, bo skoro zadeklarowało, że ma pewne propozycje do przedstawienia środowisku nauczycielskiemu, to na to liczyliśmy. Niestety, po raz kolejny pani minister poza pustosłowie i taką czczą demagogię nie wyszła, więc nie pozostaje nam nic innego, jak skorzystać z uprawnień leżących po stronie związków zawodowych, realizując ustawę o rozwiązywaniu sporów zbiorowych - mówił szef ZNP.

Po zakończeniu negocjacji zarząd związku udał się na naradę. Jak udało nam się ustalić, trwające w chwili zamykania tego wydania gazety rozmowy członków zarządu głównego ZNP zmierzały w kierunku strajku i prawdopodobnie zapadnie decyzja o jego podjęciu.

Z kolei Zalewska po spotkaniu ze związkowcami zapewniała, że jej resort przedstawił kilka propozycji „liczonych w setkach milionów złotych”, które miałyby być wprowadzone od 1 września 2019 r. Minister podkreśliła jednak, że to samorząd decyduje o pensjach nauczycieli, ministerstwo ustala tylko pensje minimalne, z czym stanowczo nie zgodzili się związkowcy, twierdząc, że minister zrzuca odpowiedzialność na samorządy.

Początkowo spotkanie ws. nauczycielskich pensji miało odbyć się o godz. 11. Szybko okazało się jednak, że negocjacje mogą się skończyć, zanim się jeszcze na dobre rozpoczęły. Wszystko przez to, że w siedzibie Centrum Społecznego „Dialog” pojawiło się „za dużo” osób. W sali na Annę Zalewską czekał główny zarząd ZNP (70 osób) oraz przedstawiciele innych związków zawodowych nauczycieli. W sumie w pomieszczeniu było prawie 100 osób.

Jak relacjonował ZNP w mediach społecznościowych, minister Zalewska miała stwierdzić, że w negocjacjach bierze udział zbyt wiele osób i należy opuścić salę. Następnie przenieść się do innego pomieszczenia i tam czekać na „wybranych związkowców”.

Ostatecznie do około godzinnego spotkania doszło o godz. 13. Na jego zakończenie minister edukacji dostała w prezencie od związków pasek z kwotą nauczycielskiej pensji.

Nauczyciele domagają się m.in. podwyżek na poziomie 1000 zł, a także rozpoczęcia rozmów w sprawie nowego systemu wynagradzania nauczycieli, które doprowadzą do zwiększenia płacy zasadniczej w wynagrodzeniu ogólnym. Rząd twierdzi, że w budżecie nie ma pieniędzy, aby spełnić te wymagania.

POLECAMY:

Redakcja

  • Polska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3