Znamy nowych patronów ostrołęckich ulic. Przeczytaj kim byli

possowski
Tablice z "fałszywymi bohaterami naszych ulic”, które pojawiły się na osiedlu Centrum
Tablice z "fałszywymi bohaterami naszych ulic”, które pojawiły się na osiedlu Centrum
To już pewne - komunistyczni patroni znikną z naszych ulic

Zmiana nazw ulic dokona się podczas najbliższej sesji rady miasta (29 października). Decydujący głos będą mieli radni, ale układ sił przeciwników i zwolenników zmian ulic jest taki, że zmiana jest już pewna.

Prezydent Janusz Kotowski, inicjator zmian nazw, przedstawił już radzie stosowne projekty uchwał. I tak z planu Ostrołęki znikną następujące nazwy ulic:
Pawła Findera,
Małgorzaty Fornalskiej,
Jana Kędzierskiego,
Jana Krasickiego,
22 Lipca,
Marcelego Nowotki,
Hanki Sawickiej,
Generała Aleksandra Zawadzkiego,
Franciszka Zubrzyckiego,
Generała Zygmunta Berlinga.

Na ich miejsce pojawią się nowi patroni. Ulice będą nosić nazwy (odpowiednio w kolejności):

Generała Stanisława Sochaczewskiego,
Ppłk Edwarda Filochowskiego "Sana",
Alfreda Markowskiego,
Św. Abp Zygmunta Szczęsnego Felińskiego,
Bohaterów Monte Cassino,
Pułkownika Anatola Jezierskiego,
Ireny Sendlerowej,
Pułkownika Spirydiona Koiszewskiego,
Rotmistrza Witolda Pileckiego,
Generała Augusta Fieldorfa "Nila".

Część z nowych patronów to postacie związane z Ostrołęką.

Generał Stanisław Sochaczewski, pułkownik Anatol Jezierski i pułkownik Spirydion Koiszewski byli dowódcami 5 Pułku Ułanów Pasławskich.

Dwaj inni "nowi patroni" są ściślej związani z Ostrołęką. Oto ich krótkie biogramy:

Ppłk Edward Filochowski "San" - urodził się w Susku Starym. W 1936 ukończył gimnazjum w Ostrołęce, gdzie zdał maturę. Od IX 1936 do VIII 1939 uczy się w Szkole Podchorążych Artylerii w Toruniu. Uczestnik Wojny Obronnej 1939 roku. Po klęsce wrześniowej ujęty przez NKWD podczas próby przedostania się do Francji, skazany na łągry, ucieka z transportu. Wraca w rodzinne strony, gdzie organizuje zbrojne podziemie. Komendant Obwodu AK Ostrołęka. Po 1945 w strukturach niepodległościowej organizacji Wolność i Niezawisłość. Po formalnym ujawnieniu się w 1947, nadal w konspiracji. W 1950 roku, już jako student Politechniki Warszawskiej aresztowany, skazany za działalność konspiracyjną i więziony w stalinowskich więzieniach. Wychodzi na wolność w 1954 roku, kończy studia i pracuje jako geodeta. W 1989 był współorganizatorem stowarzyszenia żołnierzy AK. W 1993 awansowany przez MON do stopnia ppłk w st. sp. Opracował i opublikował w 1997 w wydaniu broszurowym pracę pt. Historia Obwodu Ostrołęckiego AK i 5 p. uł. Spieszonych w Ostrołęce. Zmarł w 2007 roku. Pochowany z ceremoniałem wojskowym 23 VI 2007 na cmentarzu w Warszawie Radości.

Alfred Markowski - ostrołęczanin (ur. w 1930 roku) - działacz opozycji antykomunistycznej, więzień polityczny, poeta i satyryk. Pochodził z rodziny robotniczej, był synem Walentego i Marii z Kaźmierowskich. Uzyskał wykształcenie podstawowe. Okres okupacji hitlerowskiej przeżył w Warszawie. Po wojnie powrócił do rodzinnej Ostrołęki, gdzie spotkał ojca, jeńca wojennego na terenie ZSRR. Pracował jako robotnik. Rychło podjął działalność konspiracyjną, już w 1946 organizując i dowodząc związkiem młodzieżowym "Armia Młodych". W 1950 podczas usiłowania ucieczki na Zachód Markowski został aresztowany razem z trzema kolegami; skazany na sześć lat więzienia, wychodzi z niego w 1956 roku. Opuścił Ostrołękę. Zajął się twórczością literacką; pisał wiersze i fraszki, które zamieszczał w prasie lokalnej oraz w zbiorowych almanachach. Wydał dwa zbiory poetyckie − Fraszki (Łódź 1983) i Wśród samotności (Olsztyn 2001). Jego utwory znalazły się w Poetyckim Almanachu Kurpiowszczyzny (Ostrołęka 2002). Był członkiem Robotniczego Stowarzyszenia Twórców Kultury w Olsztynie, Stowarzyszenia Autorów Polskich, olsztyńskiego Klubu Satyryka. Należał do Związku Więźniów Politycznych Okresu Stalinowskiego w Olsztynie, w 2001 doczekał się rehabilitacji. Zmarł w 2002 roku.

Abp. Szczęsny Feliński to jeden z polskich świętych. Postaci Ireny Sendlerowej, rotmistrza Witolda Pileckiego i generała Emila Fieldorfa nie trzeba bliżej przedstawiać. Podobnie jak ze "zbiorowym patronem" - bohaterami walk o Monte Cassino.

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Olga
Dobre rozwiązanie..Jestem ZA.
F
Fallenangelv
Moim zdaniem to jesli już zmienia się nazwę ulicy to nazwa ta nie może być związana ani z wydarzeniem historycznym ani z jakąś osobą ponieważ co władza(lub system) to inne święto i inny bohater.
C
Centrum
Mam pytanie mianowicie dlaczego nie zmienia się ulicy, na której jest szkoła im J P II czy to nie powinno być priorytetem w zmianach nazw jeśli Berlinga uważa się za takiego, a takiego?
Czy na tej ulicy jest więcej radnych, którzy chcą być jeszcze raz wybrani tego już nie rozumiem?
Uważam, że należało by poczekać jeszcze do następnej wymiany dowodów ograniczyło by to koszty.
Pozdrawiam
o
orminius
Wreszcie!
Zdjac jak najszybciej te bolszewickie nazwy!!!
K
Ksiadz Robak
Brawo burmistrz Kotowski!!!
W mysl starego porzekadla " lepiej pozno niz wcale wymiesc komunistyczne smieci z miasta... .
Urodzony w Ostrolece.
G
Gość
Za kilka lat znow beda zmieniac nazwy ulic na nowych bohaterow .
Dodaj ogłoszenie