Znamy najlepszych barmanów w Polsce! To oni będą reprezentować nasz kraj na Mistrzostwa Świata IBA na Kubie [GALERIA]

Ewelina Żuberek
Ewelina Żuberek
Udostępnij:
Mistrzostwa barmanów to prawdziwe show – smaku, ale też niemal cyrkowych ewolucji. Triki można wykonywać nie tylko przy pomocy shakera czy butelki, ale także serwetki, rurki i… wszystkiego, co można podrzucić i złapać.

Za nami I Mistrzostwa Polski Barmanów SPB Open - Classic oraz Flair. Uczestnicy zawodów walczyli o wyjazd na Kubę, gdzie w listopadzie odbędą się Mistrzostwa Świata. W kategorii klasycznej I miejsce i start w światowym pojedynku zdobył Artur Wawrzyszczak, a w kategorii flair - Kacper Smarz.

- Classic to, najprościej tłumacząc, sztuka przyrządzania koktajlu. Sędziowie oceniają nie tylko estetykę pracy, ale także przywiązują wagę do takich szczegółów, jak odpowiednio schłodzone szkło oraz dobrze odmierzone proporcje wszystkich składowych koktajlu. Kategoria flair to natomiast przyrządzanie koktajli z użyciem różnego rodzaju ewolucji. Triki można wykonywać nie tylko przy pomocy shakera czy butelki, ale także serwetki, rurki i wszystkiego, co możemy podrzucić i złapać. Poza efektownymi sztuczkami ważny jest także smak koktajlu – wyjaśnia Piotr Sajdak, członek zarządu Stowarzyszenia Polskich Barmanów, które zorganizowało mistrzostwa Polski.

Wszedł za bar – i już tam został

W kategorii Classic zwyciężył Artur Wawrzyszczak z Grodziska Mazowieckiego. To barman z niemal 15-letnim stażem. Jego przygoda w tym zawodzie rozpoczęła się... na Cyprze. – W 2007 roku wyjechałem tam do pracy. Pewnego wieczoru jeden z barmanów nie pojawił się w pracy, drugi zapytał więc mnie, czy mógłbym mu pomóc. Wszedłem za bar i stwierdziłem, że to rzecz, którą chciałbym robić w życiu – mówi nam pan Artur. Po powrocie do Polski zaczął spełniać marzenia. - Zacząłem od najniższego szczebla, jako pomocnik barmana i po kolei wspinałem się po tej drabinie – wspomina. Dziś prowadzi własną restaurację, agencję barmańską oraz jest ambasadorem jednej z czołowych marek w branży.
Do mistrzostw Polski Artur Wawrzyszczak przygotował autorski koktajl, którego głównym składnikiem był rum wymieszany z likierem brzoskwiniowym ze złotem, amaretto i sokiem jabłkowym. Zwieńczeniem dzieła była dekoracja z czarnego sezamu oraz bratka. To połączenie okazało się wymarzoną przepustką na Kubę. - Od ośmiu lat startowałem w eliminacjach do mistrzostw świata i choć zajmowałem miejsca na podium, to zawsze brakowało tego najcenniejszego pierwsze miejsca. Okazało się, że cierpliwość popłaca. Tym samym dużo bardziej doceniam wygraną - podkreśla barman.

Speed runda, czyli wykonywanie koktajli na czas

Podczas listopadowych mistrzostw świata na Kubie pan Artur w pierwszym etapie także będzie przygotowywał autorski koktajl. W półfinałach czeka go natomiast test wiedzy, rozpoznawanie trunków, owoców oraz speed runda, czyli wykonywanie koktajli na czas. – Do finału wchodzą cztery osoby. Trzeba w nim przygotować koktajl, odpowiednio zaprezentować i o nim opowiedzieć. Nie będzie łatwo wygrać, ale na pewno będę walczył – podkreśla nasz mistrz Polski w kategorii Classic Artur Wawrzyszczak

Za barem stanął, ponieważ chciał być... sportowcem

Kolejny nasz mistrz – tym razem w widowiskowej kategorii Flair - Kacper Smarz z Warszawy za barem stanął, ponieważ chciał być sportowcem. Poważnie! - Flair umożliwił mi połączenie sportowej pasji z branżą gastronomiczną i bawieniem się smakami - wyjaśnia. Od razu ukierunkował się więc na przygotowywanie koktajli w bardzo widowiskowy, spektakularny sposób. – Zaczynałem 10 lat temu. Początkowo było trudno, ale w miarę nauki było coraz łatwiej. Z czasem butelki stały się przedłużeniem rąk, a każdy trick sprawiał coraz więcej frajdy – mówi pan Kacper. Układ, który przygotował na zawody w Nadarzynie, szlifował od lutego: - Sędziowie oceniali trudność, oryginalność, kreatywność i integrację z muzyką. Liczyło się także to, by układ był czysty z jak najmniejszą liczbą upadków. Oczywiście, ważny był także smak.
Na mistrzostwach świata będzie starał się jeszcze bardziej podnieść poziom trudności swojego występu. - Na Kubie pojawią się najlepsi z najlepszych, dlatego już się przygotowuję - mówi.

Na początek na ziemię poleciało… kilkaset butelek

W mistrzostwach Polski w kategorii Classic II miejsce zajął Bartosz Baranowski, a III miejsce Paweł Machnio. W kategorii Flair - Krzysztof Bajerski i Kornelia Labczyk.

Pani Kornelia to jedyna reprezentantka płci pięknej, która znalazła się wśród laureatek mistrzostw Polski, zajmując III miejsce w kategorii Flair. - Barmanką jestem od siedmiu lat. Moja przygoda rozpoczęła się już w szkole średniej, kiedy to zaczęłam chodzić na kółko barmańskie. Po szkole były pierwsze kursy, szkolenia i konkursy – opowiada pochodząca z Cieszyna barmanka. Trenując, pobiła kilkaset butelek: – Na szczęście dla początkujących są to specjalne butelki, nietłukące się. Później przechodzi się na puste butelki szklane, a kolejno nalewa się do nich płynu.

Trzecie miejsce w mistrzostwach Polski to jej duży sukces. Kobietom jest bowiem dużo trudniej wykonywać wszelkie barmańskie triki. - Jesteśmy drobniejsze, mamy mniejsze dłonie i zasięg rąk. Nie jesteśmy także aż tak zręczne. W dodatku pełne butelki są cięższe i szybciej się męczymy niż mężczyźni - wymienia pani Kornelia. Panie zyskują natomiast w takich kwestiach, jak smak i wygląd koktajlu. - Na tym skupiłam się podczas zawodów. Nie robiłam bardzo trudnych sztuczek. Postawiłam na płynność i estetykę pokazu - podkreśla.

Choć widok kobiet za barem już nie dziwi, to jednak panie żonglujące butelkami to ciągle rzadko spotykany widok. Odczuwa to, jeżdżąc na eventy. - Z zadowoleniem muszę jednak stwierdzić, że jesteśmy coraz bardziej doceniane. Podczas konkursów czuję motywację, a panowie chętnie udzielają mi wskazówek - podsumowuje pani Kornelia.

I Mistrzostwa Polski Barmanów SPB Open - Classic oraz Flair odbyły się podczas targów EURO Gastro w Nadarzynie w dniach 17-18 maja. Wzięło w nich udział ponad 20 barmanów z całej Polski, a zorganizowało je Stowarzyszenie Polskich Barmanów. Podstawowym zadaniem stowarzyszenia jest integracja tego środowiska w Polsce, podnoszenie kwalifikacji i kreatywności barmanów oraz promocja najwyższych standardów pracy w tym zawodzie. Należy podkreślić, że SPB jest członkiem International Bartenders Association. - Do IBA może być przyjęte tylko jedne reprezentatywne stowarzyszenie barmanów z każdego kraju, po spełnieniu określonych warunków – podkreśla Piotr Sajdak. IBA nie tylko jest międzynarodową organizacją zrzeszającą barmanów, ale także miejscem wymiany doświadczeń, nowości, nowych punktów widzenia oraz idei w miksologii.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Samsung

Samsung QE55QN85A

6 316,20 zł3 948,00 zł-37%
miejsce #2

TCL

TCL 50P615

2 092,68 zł1 388,67 zł-34%
miejsce #3

Philips

PHILIPS 43PFS5505

1 612,84 zł1 099,00 zł-32%
miejsce #4

Kruger & Matz

Kruger&Matz KM0224

732,00 zł540,00 zł-26%
miejsce #5

Philips

PHILIPS 55PUS7956

2 637,61 zł2 199,00 zł-17%
miejsce #6

Samsung

Samsung UE50TU7092

1 891,00 zł1 639,00 zł-13%
Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Znamy najlepszych barmanów w Polsce! To oni będą reprezentować nasz kraj na Mistrzostwa Świata IBA na Kubie [GALERIA] - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Tygodnik Ostrołęcki