Znad dwóch kółek lepiej widać

    Znad dwóch kółek lepiej widać

    Zdjęcie autora materiału

    Tygodnik Ostrołęcki

    Znad dwóch kółek lepiej widać
    Zamiast tkwić przed telewizorem, zabierz się z rowerzystami z Ostrołęckiego Stowarzyszenia Rowerowego Ostrołęka Cycling Team. Zapraszają każdego. Wystarczy mieć rower
    Znad dwóch kółek lepiej widać


    Gdy grupa rowerzystów-wyczynowców, ubranych w profesjonalne stroje, "dosiadających" kosztownych rowerów mknie po drogach powiatu, trudno pomyśleć, że dałoby radę do niej dołączyć. Jednak członkowie Ostrołęckiego Stowarzyszenia Rowerowego Ostrołęka Cycling Team już jakiś czas temu wyodrębnili spośród siebie nieformalną podsekcję wycieczkową.

    Nazwali ją Grupą Jadącą w Stronę Dzbenina. Żeby się z nią zabrać, oczywiście niekoniecznie w stronę tej wsi, wystarczy śledzić wpisy na forum www.rowerowaostroleka.pl. Jacek Czaplicki umieszcza tam zaproszenia do wspólnych wypraw w okolice Ostrołęki. Ot tak, żeby mieć towarzystwo w drodze. Na początku maja wpadł na nowy pomysł:

    - To propozycja dla rowerzystów, którzy mają ochotę przejechać się po godzinach pracy. Będziemy na nich czekać w każdy czwartek, o godz. 18.00, naprzystanku przy drodze na Pomian. Do pokonania będzie 20- 30 km, żeby i słabsi dali radę - powiedział Jacek Czaplicki z OCT.

    Na pierwszą wycieczkę stawiło się 12 osób. Byli to stali bywalcy treningów, ale dołączyli też mniej ambitni rowerzyści. Obrali kierunek na Dzbenin, odbili w bok, po dojechaniu do Czarnowa skręcili na Daniszewo i dotarli do Troszyna. Żeby się nie znudziło, wrócili przez Susk i Ławy. Tempo: 22 km na godzinę, po drodze przystanki. To łagodniejsze warunki od tych, które proponuje GJwSD: 36 km nagodzinę, wyjazdy po 50-70 km.

    - Te nasze czwartki to ma być sposób na odpoczynek dla ludzi, którzy mają dość siedzenia w domu. Nie narzucamy ostrego tempa, jesteśmy gotowi dostosować się do najsłabszych w grupie - przekonywała Aneta Maciejewska, wiceprezes OCT. - To nie jest jazda sportowa, tylko wycieczkowa. Zamierzamy pokazać ludziom to, co sami podziwiamy, kiedy trenujemy: okolice Ostrołęki. Liczymy np. na osoby, które jeżdżą na rowerach dla przyjemności, ale boją się lub nie chcą zapuszczać gdzieś dalej samotnie. My im dajemy swoje towarzystwo.

    Na drugiej wyprawie stawiło się 13 osób. Grupa pojechała do Lelisa, ponieważ jedna z pań miała tam umówioną… przymiarkę u krawcowej. Mimo chłodnej aury, humory dopisywały. Być może miejsce startu się zmieni, np. na plac przed Kupcem, żeby grupę mogło zobaczyć więcej osób. Taki rodzaj promocji.

    Co jest potrzebne, żeby dołączyć do rowerzystów? Sprawny i oświetlony rower. Wygodny, niekoniecznie profesjonalny strój. Mile widziany kask, bo OCT powstała również po to, żeby szerzyć kulturę jazdy na rowerze. Tempo i odległości nie nadają się dla dzieci i bardzo słabych cyklistów. Chociaż to wcale nie jest pewne. W imprezie pod hasłem "Orientuj się na Borki", którą Stowarzyszenie zorganizowało 27 w gminie Olszewo-Borki, zadziwiła wszystkich 5-letnia Helenka Szelachowska. Przejechała trasę na małym dziecinnym rowerku i po dotarciu na metę miała jeszcze ochotę na dalszą jazdę. Pierwszy w historii regionu wyścig rowerowy na orientację przyciągnął więcej chętnych, niż było miejsc. Na dwóch wyznaczonych trasach o różnej skali trudności, zawodnicy ścigali się w trzech kategoriach: indywidualnej, drużynowej i rodzinnej. Na łatwiejszej, liczącej ok. 15 km trasie, zawodnicy mieli za zadanie odnaleźć w terenie 5 punktów zaznaczonych na mapie, którą otrzymał każdy z uczestników wyścigu. Druga, 30-kilometrowa trasa,
    była o wiele trudniejsza. Zawodnicy mieli doodszukania 8 punktów, część drogi wypadła na traktach leśnych. Wyścig realizowany był jako projekt w ramach realizacji zadania publicznego w Gminie Olszewo-Borki. To jeden z pomysłów rowerzystów: wciągać do współpracy samorządy. Kolejny wyścig kolarski odbędzie się w Kamiance w gminie Rzekuń (piszemy o tym na str. 9). Można tam się stawić całą rodziną.

    Czytaj treści premium w Tygodniku Ostrołęckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Specjalnie dla Was

    Wideo