MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Złoty przyjaciel dziecka

Aneta Kowalewska
Zofia Marciniak
Zofia Marciniak A. Kowalewska
Zofia Marciniak, pedagog, wizytator, dyrektor wyszkowskiego oddziału TWP, otrzymała złotą odznakę Przyjaciel Dziecka. Z miłości do dzieci chciała być... lekarzem albo nauczycielem. Ostatecznie wybrała ten drugi zawód, skończyła dwie specjalizacje - wychowanie przedszkolne i nauczanie początkowe. Zaczęła pracować w przedszkolu w Długosiodle, potem w Kamieńczyku, wyszkowskim przedszkolu nr 4.

Stamtąd trafiła do Szkoły Podstawowej w Porządziu, od podstaw tworzyła przedszkole w Rząśniku. I znowu wróciła do pracy w Wyszkowie, najpierw w tamtejszych przedszkolach - potem szkołach i miejskim wydziale oświaty i wychowania. Pracowała w Dziennym Centrum Aktywności, była wizytatorem i metodykiem, od pięciu lat szefuje wyszkowskiemu oddziałowi Towarzystwa Wiedzy Powszechnej.
- Często odwiedzam swoje dawne zakątki, sprawia mi wielką przyjemność patrzenie, jak coś, do czego kiedyś przyłożyłam swoją rękę, rozwija się. Czerpię niesamowitą satysfakcję z tego, że moi dawni uczniowie mnie rozpoznają, pamiętają, mają ochotę na chwilę rozmowy ze swoją dawną nauczycielką - mówi Zofia Marciniak. Odkąd jest na emeryturze i pracuje w TWP, bardzo tęskni za szkołą.

Nauczyciel doskonały

W gabinecie Zofii Marciniak w wyszkowskim oddziale Towarzystwa Wiedzy Powszechnej rozpychają się pamiątkowe statuetki i nagrody. Ta najnowsza, maleńka i ogromna zarazem odznaka Przyjaciela Dzieci, którą odebrała z rąk prezesa TPD, to ukoronowanie jej wieloletniej pracy pedagogicznej. Obok nagroda "Serce za serce" od Monaru - za pomoc i zrozumienie dla uzależnionych. I statuetka pamiątkowa za wsparcie tegorocznego zjazdu absolwentów Liceum Ogólnokształcącego.

Zofia Marciniak jest wzorem dla bardzo wielu młodych nauczycieli - ciepła, wrażliwa, otwarta. Ma w sobie godność i stanowczość. Bardzo ją martwi, że dziś jej zawód traci autorytet i doskonaląc nauczycieli wpaja im, jak ważne jest, żeby ów autorytet posiadać. A kształci ich bardzo wielu, bo wyszkowski oddział TWP, który w tym roku świętuje swoje pięciolecie, rozwija swoje centrum doskonalenia nauczycieli.
- Prowadzimy różne kursy, tak kwalifikacyjne, jak doszkalające. Staramy się doskonalić naszych nauczycieli z całego powiatu - wyjaśnia Zofia Marciniak. Kursy kwalifikacyjne przeznaczone są dla zawodowo czynnych nauczycieli. Chodzi o to, aby ludzie, którzy są absolwentami niepedagogicznych kierunków studiów, a chcą uczyć w szkole, mogli zyskać przygotowanie pedagogiczne i zgodnie z prawem znaleźć zatrudnienie w niej jako stażyści.

- Widzę bardzo wielu młodych i nie tylko młodych ludzi, którzy posiadają w sobie pasję nauczania, którzy mają powołanie i to coś, czego potrzeba, żeby być dobrym nauczycielem. A to coś, to zwyczajna miłość do ludzi, miłość do dzieci połączona z cierpliwością i wytrwałością - mówi Zofia Marciniak. A wie, co mówi, bo pochodzi z rodziny o nauczycielskich tradycjach i jej własna rodzina też jest bardzo nauczycielska - mąż Ryszard jest dyrektorem CKU.

Co robi TWP

- Jednym z głównych celów Towarzystwa Wiedzy Powszechnej, które działa już od pięćdziesięciu pięciu lat, jest doskonalenie zawodowe nauczycieli, sprzyjanie rozwojowi ich osobowości, poszerzania horyzontów, integracja środowiska zawodowego nauczycieli. To także krzewienie oświaty, podnoszenie świadomości intelektualnej społeczeństwa, podnoszenie poziomu wykształcenia, upowszechnianie wiedzy ogólnej - wylicza Zofia Marciniak.
Towarzystwo prowadzi także własne szkoły - zarówno podstawowe, jak i ponadgimnazjalne, a także uczelnie wyższe. W Wyszkowie towarzystwo prowadzi liceum ogólnokształcące dla dorosłych, liceum dla dorosłych w Pniewie. W maju ubiegłego roku pierwsi maturzyści opuścili progi swojej szkoły. Dyrektor Marciniak z wielkim wzruszeniem wspomina tamte chwile i już denerwuje się na tegoroczną maturę.

- Od stycznia ruszamy z kolejnym kursem przygotowawczym dla maturzystów, jest to kurs, który stanowi powtórkę materiału i pomaga w przygotowaniu do matury szczególnie tym, którzy na przykład skończyli szkołę średnią, ale nie mają matury, bo jej nie zdali, czy w ogóle do niej nie przystępowali. Teraz mają szansę uzupełnić wykształcenie. Ale mogą z tego kursu korzystać także tegoroczni maturzyści - wyjaśnia Zofia Marciniak. Bardzo ją cieszy, że dorośli coraz chętniej się uczą i doskonalą zawodowo. Uważa, że należy ich w tym wspierać i tworzyć im warunki do rozwoju. Nawet tym na kierowniczych stanowiskach, nawet dyrektorom szkół.
- Prowadzimy specjalny kurs dla kadr kierowniczych, przygotowujący w zakresie zarządzania oświatą. Cieszy się on dużym powodzeniem - zdradza pani dyrektor.

Nie brakuje też chętnych do specjalnych klas, w których uczą się podopieczni Monaru. Nauka i uzupełnianie wykształcenia jest dla nich formą terapii.
- Najpierw przez dwa lata my chodziliśmy z wiedzą do nich, teraz oni przychodzą po wiedzę do nas, z wielkim dla siebie pożytkiem - zapewnia pani dyrektor.
Swoje cele towarzystwo realizuje poprzez organizacje kursów, szkoleń, sympozjów, dyskusji, prowadzenie szkół, wydawnictwa.
- Mamy tu wspaniałą kadrę, zajęcia prowadzą najlepsi dydaktycy, metodycy, mamy w swoich szeregach takie autorytety, jak choćby profesor Janusz Bielski, który jest prezesem naszego wyszkowskiego oddziału towarzystwa - mówi Zofia Marciniak i pokazuje pięknie prowadzoną kronikę. Sa tu zdjęcia ze wspólnych wycieczek, spotkań, wycinki z lokalnej prasy, pamiątki.

Przedszkole w Rybienku Leśnym

To jeden z ostatnich pomysłów pani dyrektor. Zabiega ona o to, by jak za dawnych lat w Rybienku funkcjonowało małe przedszkole i zabiega o poparcie dla tej inicjatywy. W ogóle jest ona zwolenniczką małych szkół, w których nauczyciel zna swoich uczniów i ma z nimi bliski kontakt.
- Zabiegałam o utworzenie u nas, przy towarzystwie, szkoły podstawowej, ale nie udało się jej zrealizować, ale nic straconego - Zofia Marciniak się nie poddaje. O wyszkowskim oddziale TWP mówi się, że to bodaj najmniejszy, ale jeden z najlepiej i najowocniej działających oddziałów w Polsce.
- Staram się tak pracować, by wszędzie pozostawić sobie otwartą furtkę, a jednocześnie pozyskiwać jak najwięcej doświadczeń. I tak na przykład swoje doświadczenia w pracy w Dziennym Centrum Aktywności wykorzystuję teraz do współpracy z tą placówką - mówi pani dyrektor.

Marzy jej się także otwarcie punktu terapeutycznego dla dzieci z różnorodnymi zaburzeniami - jest takich dzieci bardzo wiele, a Zofia Marciniak ma profesjonalne ku temu przygotowanie - ukończyła studia podyplomowe z zakresu terapii pedagogicznej.
- Nasza poradnia ledwie daje sobie radę, w tej chwili naprawdę bardzo wielu rodziców ma problem ze swoimi dziećmi, które mają różnorodne zaburzenia i słuszne byłoby znaleźć sposób na to, aby im pomagać - mówi Zofia Marciniak.

Zależy jej też na tym, aby rozwijać kursy językowe. Angielski w TWP cieszy się dużym zainteresowaniem.
- W ogóle ludzie zaczynają sobie zdawać sprawę, jakim kapitałem jest wiedza i doświadczenie, i coraz częściej nie mogąc znaleźć pracy, decydują się uczyć i podnosić swoje zawodowe kwalifikacje - mówi pani dyrektor.
Zofia Marciniak ma bardzo wiele energii i ciekawych pomysłów, i chce je zrealizować.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki