Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Złapali wielu dilerów

cbrzuzy
Kolejni ostrołęccy dilerzy narkotyków wpadają w ręce policjantów. Wzmocniony niedawno zespół ds. narkotyków sekcji kryminalnej Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce od początku grudnia za posiadanie i handel narkotykami zatrzymał około 15 osób. Trzech dilerów siedzi w ostrołęckim więzieniu, kolejny ostrołęczanin pod tym samym zarzutem został zatrzymany w Wyszkowie.

17 grudnia w Wyszkowie został zatrzymany mieszkaniec osiedla Parkowa w Ostrołęce. Znaleziono przy nim około 300 gramów, czyli 1200 działek heroiny. Funkcjonariusze operacyjni oceniają rynkową wartość zarekwirowanych narkotyków na ok. 35 tys. zł. Akcję prowadzili wspólnie policjanci z Ostrołęki i Wyszkowa przy pomocy funkcjonariuszy Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu. W samochodzie zatrzymanego znaleziono również precyzyjną wagę elektroniczną, która mogła służyć do porcjowania narkotyków. Decyzją sądu diler został aresztowany na dwa miesiące.
Największa ilość narkotyków wpadła w ręce ostrołęckich policjantów na początku tego roku, kiedy podczas zatrzymania dwóch znanych dilerów znaleziono przy nich blisko tysiąc tabletek extasy i blisko pół kilograma różnych narkotyków. Od początku roku ostrołęckim dilerom zarekwirowano 113 gramów marihuany, 244 g amfetaminy, 921 tabletek extasy, 220 g kokainy oraz 358 g heroiny.

Za posiadanie i handel

Ostrołęckie osiedla Parkowa i Hallera zdaniem funkcjonariusza operacyjnego z zespołu ds. narkotyków są miejscami, gdzie bardzo często młodzież zażywa narkotyki.
- Mieszkańcy zdenerwowani grupami młodzieży terroryzującymi osiedla często do nas dzwonią i te sygnały bardzo nam pomagają w zatrzymywaniu osób posiadających narkotyki i handlujących nimi. Właśnie na bloku przy Hallera pojawił się niedawno wymazany sprayem napis prowokujący policjantów do znalezienia dilera na Hallera. Dozorczyni bloku narzeka, że młodzież bardzo niszczy elewację budynku.

Policjanci z sekcji kryminalnej mówią, że na Hallera bardzo często znajdowali ślady narkotyków: strzykawki i deal bagi (torebki ze struną, których dilerzy używają do porcjowania narkotyków).
W drugim tygodniu grudnia w ręce policjantów wpadło aż 10 osób, przy których znaleziono narkotyki. Trójce z nich postawiono zarzut sprzedaży narkotyków, a ostrołęcki Sąd Rejonowy zdecydował o ich aresztowaniu na trzy miesiące. Pozostałym siedmiu osobom postawiono zarzut posiadania narkotyków.
Wcześniej policjanci zatrzymali dwóch nastolatków, którzy na widok patrolu odrzucili na bok torebkę, w której jak się okazało były narkotyki. W tym roku szkolnym pierwsze większe zatrzymania osób, przy których znaleziono narkotyki, miały miejsce na początku listopada. W zatrzymanej trzyosobowej grupie była córka znanego biznesmena i diler narkotyków.

Na próbę pod sąd

- W ostatnim okresie nie ma tygodnia, w którym nie zatrzymalibyśmy kogoś za posiadanie narkotyków - mówi st. aspirant Dariusz Wesołowski. - Można stwierdzić, że problem narkotyków dotyczy głównie ludzi młodych i bardzo młodych - dodaje st. aspirant Dariusz Szczepkowski. Najmłodszy zatrzymany chłopak, przy którym znaleziono narkotyki, miał 13 lat. Jego sprawa trafiła do sądu rodzinnego. Rzecznicy ostrołęckiej policji mówią, że penetracja i znajomość rynku narkotyków w Ostrołęce stale wzrasta, i przestrzegają osoby, które chcą kupić narkotyki "na próbę", że nawet za pierwszym razem mogą wpaść w policyjną zasadzkę i trafić przed sąd za posiadanie narkotyków.

Jedna z osób, przy której policjanci znaleźli narkotyki, chciała podczas zatrzymania zjeść trawkę.
- W ten sposób probowała uniknąć odpowiedzialności za posiadanie narkotyków - mówi funkcjonariusz operacyjny zespołu ds. narkotyków.

Zatrzymania bez związku

Policjanci ciągle interesują się dilerami narkotyków i rozpracowują ich kontakty. Przyznają jedynie, że dużą rolę odgrywa dla nich współpraca z mieszkańcami, którzy informują policję o niepokojących sygnałach.
- Nie można wykluczyć kolejnych zatrzymań - powiedział nam Dariusz Szczepkowski.

Oficer operacyjny policji wyjaśnia nam, że na nasz rynek narkotyki trafiają głównie przez Warszawę i okoliczne miejscowości. Na początku roku w powiecie makowskim funkcjonariusze CBŚ zlikwidowali dwie duże fabryki amfetaminy, ale nie trafiała ona bezpośrednio na nasz rynek, tylko do podwarszawskich gangów. n
JarosŁaw Zaradkiewicz

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki