ZEC ma drugą nogę

Jarosław Sender
Otwarto ciepłownię gazową w Ostrowi Mazowieckiej

Ostrów Mazowiecka. Nowa ciepło¬wnia gazowa powstała z myślą o przyszłości. Jest po przeciwnej stronie miasta niż stara, węglowa.

Uroczyście, choć skromnie, otwierano nową ciepłownię miejską w Ostrowi Mazowieckiej. Wybudowano ją przyul. Trębickiego, opodal basenu i hali sportowej. Kilka dni wcześniej do nowego budynku wprowadzili się także pracownicy administracyjni Zakładu Energetyki Cieplnej. Projekt przewidywał także część biurową i dzięki temu ZEC, który jest miejską spółką, nie będzie ponosił kosztów wynajmu lokalu od spółdzielni "Nasz Dom".
Zasadniczą częścią obiektu jest jednak ciepłownia, w której zamontowano kocioł o mocy 4 MW. W hali przygotowane jest miejsce na drugi, który może mieć moc wielokrotnie większą. To oznacza, że w przyszłości to właśnie ta ciepłownia może zaspokajać większą część zapotrzebowania miasta na ciepło i ciepłą wodę. Na razie energia cieplna produkowana z gazu jest znacznie droższa niż wytwarzana z węgla, ale może się to zmienić, kiedy w Polsce zaczną obowiązywać restrykcyjne przepisy dotyczące opłat za emisję pyłów i gazów do atmosfery. Wtedy dopiero będzie widać, jak trafna była decyzja o budowie tej ciepłowni.

Ciepłownia kosztowała ponad 3,5 mln zł. Budowa trwała dwa i pół roku, wszystkie koszty pokrył ZEC (zaciągnął na ten cel 1,5 mln zł kredytu bankowego). Sposób finansowania budowy krytykuje obecny burmistrz Władysław Krzyżanowski. Jego zdaniem, nale-żało poszukać zewnętrznych źródeł finansowania i taki zarzut stawiał wielokrotnie w wystąpieniach publicznych.

Podczas uroczystego otwarcia, które miało miejsce 21 września, burmistrz nie wspominał jednak o tym. Mówił natomiast, że nowy obiekt jest wielkim wspólnym dobrem. Na uroczystość zaproszono tych, którzy podejmowali decyzję o budowie i budowali obiekt, od początku niemal do końca. Przyjechał były prezes ZEC Tadeusz Pianka (obecnie na zwolnieniu lekarskim), nie skorzystał natomiast z zaproszenia były burmistrz Mieczysław Szymalski.

Poświęcenia nowego obiektu dokonał ks. kanonik Mirosław Mierzejewski - proboszcz parafii, w której powstała ciepłownia. Korzystając z okazji powiedział, że niepokoi się o miasto, bo z Ostrowi młodzi ludzie uciekają. On ma jednak nadzieję, że nowa ciepłownia to początek przedsięwzięć, które przyniosą nowe miejsca pracy. Bo brak pracy - jak mówił ksiądz kanonik - to największa bolączka miasta. Akurat w tym obiekcie nowych miejsc pracy jednak nie będzie, o czym powiedział nam Andrzej Morawski - prezes ZEC.

Uroczystość otwarcia kotłowni była skromna. Nie przecinano tradycyjnej wstęgi, nie mówiono też prawie wcale o nowej inwestycji. Był natomiast tradycyjny toast szampanem za nowy obiekt i za tych, którzy go budowali.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie