MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Zawieszony los straganów

paf, jp
Działalność bazaru może być kontynuowana - takie jest oficjalne stanowisko Urzędu Miejskiego w Ostrołęce w sprawie straganów przy ul. Gorbatowa, pomiędzy "Handlowcem" a bankiem BGŻ. Ostateczne decyzje co do losów dzikiego targowiska jeszcze nie zapadły. Nadal trwają formalności związane z przetargiem na sprzedaż prawa do użytkowania wieczystego działki przez bank PKO BP.

- Miasto wystąpiło do Sądu Okręgowego w Ostrołęce o unieważnienie umowy z PKO BP z powodu niewywiązania się przez bank z jej warunków - wyjaśnia Agnieszka Mieczkowska, wiceprezydent Ostrołęki. - Bank nie zabudował nieruchomości w ustalonym w akcie notarialnym terminie.
Miasto po rozwiązaniu umowy będzie musiało zwrócić PKO BP część pieniędzy, które bank zapłacił w 1997 r. za prawo do wieczystego użytkowania. Kwota ta nie może przekroczyć wysokości opłaty, jaką wniesiono za prawo wieczystego użytkowania. Wysokość sumy, którą miasto zwróci bankowi, ustali rzeczoznawca majątkowy.
Tymczasem handel trwa. Władze miasta podkreślają, że mają na uwadze bardzo trudną sytuację społeczno-ekonomiczną ostrołęczan prowadzących działalność gospodarczą na dzikim targowisku. Niektórzy przedsiębiorcy z "ryneczku" postanowili definitywnie rozwiązać problem legalności targowania. Ośmiu właścicieli straganów przy ul. Gorbatowa chce wydzierżawić stoiska w hali ZWAR-u. Rozmowy na ten temat kupców z władzami miasta będą prowadzone 5 sierpnia.
Przypomnijmy, plac przy Gorbatowa należał do niedawna do banku PKO BP, który zamierzał w tym miejscu wybudować nową siedzibę. Do czasu rozpoczęcia budowy bank pozwolił właścicielom straganów na prowadzenie handlu. Pod koniec ubiegłego roku PKO BP wycofało się z pomysłu budowy nowej siedziby w Ostrołęce. W kwietniu tego roku PKO BP ogłosiło, że chce sprzedać prawo do wieczystego użytkowania tej nieruchomości. 6 maja przetarg został rozstrzygnięty. Kupiec na działkę nie jest jednak jeszcze jej właścicielem, bo prawo do pierwokupu tego gruntu ma miasto. PKO BP kupiło bowiem tę działkę na przetargu w 1997 roku właśnie od miejskiego samorządu.
Zgodnie z prawem, jeżeli ktoś kupił nieruchomość od gminy, a nie wykorzystał jej zgodnie z przeznaczeniem i chce ją sprzedać, gmina ma prawo wkroczyć do transakcji i odkupić nieruchomość za taką cenę, jaką ustaliły strony. Samorząd rozwiązującej sprawę decyzji jeszcze nie podjął.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki