MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Zatrzymane za cyrk

jaz
Plakaty informujące o występie cyrku Korona w Ostrołęce zostały zaklejone informacjami o odwołaniu przedstawienia. Właścicielka cyrku poinformowała policję, że ktoś działa na szkodę jej przedsiębiorstwa.

W wakacje na placu pod Handlowcem w Ostrołęce odbył się happening "Cyrk bez zwierząt" organizowany przez stowarzyszenie Empatia. Właśnie jego ulotki, domagające się humanitarnego traktowania zwierząt, rozdawały dwie 15-latki osobom, wybierającym się na cyrkowe przedstawienie. Zostały one zatrzymane przez policjantów i przewiezione na komendę, skąd odebrali je rodzice. Dziewczynki na komendzie przebywały około godziny. Jeden z rodziców zadzwonił do naszej redakcji, pytając czy policja nie ma innej pracy, niż zatrzymywanie osób, rozdających ulotki?
Rzecznik ostrołęckiej policji st. aspirant Dariusz Wesołowski powiedział nam, że dziewczynki zostały wylegitymowane i przewiezione na komendę, ponieważ wcześniej właścicielka cyrku poinformowała policję o działaniach na szkodę jej firmy, czyli zaklejaniu plakatów informacjami o odwołaniu przedstawienia. Policjanci mogli przypuszczać, że dziewczęta rozdające ulotki wcześniej zaklejały cyrkowe plakaty. Dlatego zostały zatrzymane. Po wyjaśnieniach okazało się, że dziewczęta tylko rozdawały ulotki. Natomiast plakaty zaklejał zupełnie kto inny. W tej sprawie zatrzymano 20-latka, przeciwko któremu skierowano wniosek do sądu grodzkiego. Sprawcę zaklejania udało się ustalić dzięki kamerom, monitorującym Ostrołękę.

Nie było akcji Empatii

Ola Żebrowska z ostrołęckiego oddziału Stowarzyszenia Empatia powiedziała nam, że nie organizowała żadnej akcji przeciwko występom cyrku w Ostrołęce.
- Nasze materiały są ogólnodostępne na stronie internetowej i każdy może je sobie z niej ściągnąć - wyjaśnia Żebrowska. Tak też zrobiły dziewczynki, które rozdawały ulotki pod cyrkiem.
- Występujemy w wielu miastach Polski, ale niezbyt często spotykamy się z takimi zdarzeniami, jakie miały miejsce w Ostrołęce - powiedziała nam szefowa cyrku Korona Lidia Król. - Gdy przyjechaliśmy do miasta, wszystkie nasze plansze reklamowe były zaklejone informacją o odwołaniu przedstawienia. To jest działanie na szkodę naszego przedsiębiorstwa, które naraża nas na straty.
Tydzień po wyjeździe cyrku Korona z Ostrołęki znaleźliśmy jego nie zaklejony plakat na ul. Bogusławskiego.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki