Zarzut Sławomira Nowaka uzupełniony. Prokurator nie uznaje 1 mln zł „kaucji”, adwokat się z nim nie zgadza

Jacek Wierciński
Jacek Wierciński
Prokuratura odmówiła przyjęcia poręczenia majątkowego Sławomira Nowaka
Prokuratura odmówiła przyjęcia poręczenia majątkowego Sławomira Nowaka Adam Jankowski/Polskapress
Udostępnij:
Sąd zezwolił Sławomirowi Nowakowi pozostać na wolności pod warunkiem wpłaty 1 mln zł poręczenia majątkowego. Oskarżenie stawia temu byłemu gdańskiemu posłowi Platformy Obywatelskiej, ministrowi transportu, budownictwa i gospodarki morskiej w rządzie Donalda Tuska oraz szefowi gabinetu premiera, zarzuty opiewające na wiele milionów złotych. Zabezpieczono też majątek rodziny b. polityka, a teraz śledczy uzupełnili zarzut i nie uznali wpłaconych na „kaucję” pieniędzy, bo pochodzą one z pożyczek. Adwokat córki S. Nowaka przekonuje, że decyzje prokuratury są oparte na przepisach, które weszły w życie już po wpłacie kwoty i wbrew twierdzeniom oskarżenia pochodzą z pożyczek, co jest legalne.

- Prokurator ogłosił Sławomirowi N. zmieniony zarzut korupcyjny. Obejmuje on przyjęcie dodatkowych korzyści majątkowych w kwocie 315 tys. euro w zamian za wspieranie spółki w postępowaniach o udzielenie i wykonanie zamówień publicznych dotyczących budowy i remontu dróg na Ukrainie – relacjonuje prok. Aleksandra Skrzyniarz z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Jak zastrzega, oskarżenie łącznie stawia byłemu politykowi 17 zarzutów. Dotyczą one przyjęcia korzyści majątkowych w kwocie prawie 8 mln zł i ich żądania w wysokości 4,5 mln zł, płatnej protekcji oraz prania brudnych pieniędzy w łącznej kwocie około 5 mln zł. W sprawie zabezpieczono majątek o wartości ponad 4 mln zł, w tym luksusowy samochód, nieruchomości, dzieła sztuki, a także gotówkę pochodzącą z czynów korupcyjnych zarzucanych Sławomirowi N. w kwocie 4,2 mln zł.

Rzeczniczka stołecznej „okręgówki” zastrzega: - Śledztwo znajduje się na zaawansowanym etapie, ma charakter międzynarodowy, w jego toku cały czas są pozyskiwane kolejne dowody, które wyjaśniają wszystkie aspekty zorganizowanej grupy przestępczej, którą kierował Sławomir N.

Warunkiem pozostania na wolności ex-polityka, który w kwietniu opuścił areszt, gdzie przebywał przez ok. 9 miesięcy była wpłata 1 mln zł. Jego rodzina wpłaciła pieniądze. Od początku nie ukrywała, że m.in. ze względu na zastosowanie przez śledczych zabezpieczenie majątku, pieniądze pochcodziły z pożyczek od znajomych oraz polityków opozycji. Oskarżenie nie uznało tej „kaucji”, bowiem „środki wpłacone przez córkę podejrzanego pochodzą ze źródła zakazanego ustawą”.

- Prokuratura wydała postanowienie o odmowie przyjęcia poręczenia majątkowego, powołując się na przepis art. 266 par. 1a, który wszedł w życie 22 czerwca. Stanowi on, że przedmiot poręczenia majątkowego nie może pochodzić przysporzenia na rzecz oskarżonego albo innej osoby składającej poręczenie. Stoimy na stanowisku, że w dniu wpłaty poręczenia [16 czerwca – dop. red.] przepis nie obowiązywał, więc nie powinien mieć zastosowania do wpłaty dokonanej przez panią Natalię Nowak - tłumaczy adwokat Wojciech Glanc, reprezentujący córkę Sławomira Nowaka – Natalię. - Niezależnie od powyższego, stoimy na stanowisku, że pieniądze nie pochodziły z przysporzenia czy zbiórki, na co wskazuje prokuratura, ale z pożyczek udzielonych córce Sławomira Nowaka. Wszystkie umowy przewidują termin zwrotu pieniędzy oraz obowiązek zapłaty odsetek. Trudno w takiej sytuacji mówić, że mamy do czynienia z korzyścią majątkową po stronie osoby wpłacającej poręczenie. Z całą pewnością nie ma tutaj również mowy o jakiś ukrytych darowiznach.

I dodaje: - Do dnia dzisiejszego nie zostało mi doręczone postanowienie prokuratury w przedmiocie odmowy przyjęcia poręczenia majątkowego, znam je tylko z przekazów medialnych. Kiedy je otrzymam i się z nim zapoznam, podejmę decyzje odnośnie dalszego sposobu postępowania w tej sprawie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Tygodnik Ostrołęcki
Dodaj ogłoszenie