Zamiast telefonu kupił… tik-taki. Oszukany w sieci poprosił o pomoc policję

Mieczysław Bubrzycki
To nie pierwszy i nie ostatni przypadek oszustwa internetowego.

Przedwczoraj, w Małkini Górnej, z tamtejszym komisariatem skontaktował się mieszkaniec tej osady. Otrzymał właśnie przesyłkę, w której spodziewał się znaleźć telefon komórkowy, a po otwarciu zobaczył… pudełko miętowych tik-taków oraz dwie paczki chusteczek higienicznych.

Małkinianin kilka tygodni wcześniej zakupił poprzez Internet wymarzony telefon komórkowy. Miał kosztować 300 zł, całą tę kwotę przelał na wskazane konto.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

U
Ultimate
To nie pierwszy i nie ostatni przypadek kiedy ludzie są tak naiwni, że od razu przelewają wszystkie pieniądze na konto. To jest podstawowy błąd - najlepiej jest upewnić się czy sprzedający jest osobą wiarygodną, sprawdzić jego inne towary wystawione na aukcji, komentarze innych kupujących - ewentualnie skontaktować się z jednym z tych kupujących jaką ma opinię na temat sprzedającego wcześniej towar. Zobaczyć dane kontaktowe jak jest tylko adres e-mail lub telefon kontaktowy to lepiej zrezygnować. Zawsze można się umówić do wpłacenia na konto 50% danej wartości, a resztę po odbiorze lub zapłata 100% przy odbiorze towaru - tak jest właśnie najlepiej. Uważam, że zawsze można się dogadać(kupujący i sprzedający).
s
student
ludzie są bezczelni ! jak tak można oszukiwać, przecież i tak policja dojdzie kim była osoba, która wzięła kasę i wysłała tik-taki
Dodaj ogłoszenie