Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Zakłady jeszcze nie zamarzły

(jp)
Jest jeszcze szansa, aby Zakłada Mięsne Ostrołęka po Nowym Roku wznowiły produkcję wędlin.

Jednak jeżeli maszyny ruszą, to za cenę zwolnienia z pracy ponad dwustu osób.
Wszystko jest teraz w rękach sądu. Przypomnijmy, zarząd zakładów nie mając pieniądzy ani na spłatę potężnego zadłużenia, ani na dalsze funkcjonowanie 4 grudnia złożył w sądzie gospodarczym wniosek o ogłoszenie upadłości. Zakładom nie udało się znaleźć inwestora, który chciałby spłacić długi i dalej produkować w Ostrołęce wędliny. 5 grudnia stanęła produkcja, a 8 grudnia miasto odłączyło zakładom ogrzewanie.
W przedświątecznym tygodniu został wyznaczony nadzorca sądowy w osobie adwokata Krzysztofa Nejmana do zabezpieczenia majątku firmy.
- Teraz pozostajemy w zawieszeniu - powiedział nam we wtorek 23 grudnia po południu współwłaściciel SPS Handel (większościowego udziałowca w zakładach) Piotr Szczęsny. - Czekamy na decyzję sądu. Jeżeli uda się doprowadzić do postępowania układowego z wierzycielami, jest szansa, że wznowimy produkcję.
Jeżeli jednak w zakładach pozostających pod rządami tych samych właścicieli zostanie wznowiona produkcja, to koniecznie będzie musiała być rentowna. Piotr Szczęsny ocenia, że będzie to ok. 15 ton wędlin dziennie. Żeby ta wielkość produkcji była rentowna, stan zatrudnienia w zakładach powinien wynosić około stu osób i musi być wprowadzony w życie plan naprawczy. To oznacza konieczność zwolnienia większości pracowników, ale żeby zakłady mogły to zrobić, potrzebna jest decyzja sądu o ogłoszeniu upadłości.
Przed świętami pracodawca wypłacił pracownikom 3/4 zaległego wynagrodzenia za październik. Na pensje za listopad i grudzień nie ma pieniędzy. Jeśli pracownicy otrzymają zaległe płace, to będą one pochodzić z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Żeby jednak fundusz wypłacił pieniądze, potrzeba jest decyzja sądu o ogłoszeniu upadłości.
Hale produkcyjne zakładów są zabezpieczone. Po odcięciu dopływu ciepła do firmy, woda została spuszczona z rur. Właściciel ogrzewa hale produkcyjne we własnym zakresie i tylko tyle, żeby nie pozamarzały maszyny. SPS Handel cały czas deklaruje, że zakłady mogą w każdej chwili wznowić produkcję.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki