Zakaz kąpieli w Broku. Przez bakterię E. coli i paciorkowca kałowego

Robert Majkowski
sxc.hu
Sanepid w Ostrowi Mazowieckiej wprowadził zakaz kąpieli na rzece Bug w Broku, pow. ostrowski.

Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Ostrowi Mazowieckiej pobrał próbki wody z kąpieliska na rzece Bug w Broku. Po ich przebadaniu 27 czerwca wprowadził tam zakaz kąpieli.

- Została zakwestionowana mikrobiologiczna jakość wody - wyjaśnił nam Andrzej Kaczyński z ostrowskiego sanepidu. - Przekroczono dopuszczalną zawartość bakterii E. coli oraz paciorkowca kałowego. Pływanie w takiej wodzie może powodować dolegliwości skórne, takie jak na przykład świąd, wysypkę.

Zakaz kąpieli obowiązuje do odwołania. Póki co organizator kąpieliska, czyli gmina Brok, nie wystąpił do sanepidu o ponowne zbadanie jakości wody.

Kąpieliska obowiązkowo badane są dwa razy: przed sezonem i w trakcie.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Brokowiak

Pełnia lata, upały, kolonie w Broku i my mieszkańcy zamiast wyjeżdżać do zagrożonych zamachami miejscowości w Turcji, Egipcie czy przeludnionych plaży nadmorskich w naszym kraju byśmy chcieli wypocząć u siebie w Broku. Mamy decyzję PPIP zakazującą kapieli. Ja się pytam dlaczego? Może Pan Burmistrz Młyński wystąpiłby do Instytucji Ochrony Środowiska żeby zbadały skąd biorą się te szkodliwe zanieczyszczenia. W Broku w 2006 roku wybudowano piękną oczyszczalnię ścieków dwa lata temu rozbudowano ją, wybudowano też nową oczyszczalnię ścieków w Małkini. Wody w Bugu jest w tym roku dosyć sporo. Ja mam retoryczne pytanie do samorządowców z Broku i Małkini-ile procent gminnych ścieków jest odprowadzanych kanalizacją do tych pięknych oczyszczalni, a ile płynie bezpośrednio do Buga lub poprzez nieszczelne (bez wybetonowanego dna) szamba?. Może zatruwają nas sąsiedzi zza wschodniej granicy? Wszystko można wyjaśnić i skontrolować, wszak na oczyszczalnie i sieć poszły unijne pieniądze z działań na ochronę wód. Efektów żadnych, jest gorzej niż w latach 70-tych ubiegłego wieku gdy my młodzi z Broku i liczni przyjezdni wczasowicze i koloniści kąpaliśmy się w Bugu od czerwca do września. Jeszcze dwa pytania: czy w Wyszkowie też jest zakaz? i kiedy były robione badania - czy wtedy gdy Grzybówką płyną największe smrody z ostrowskiej mleczarni? Może należałoby powtórzyć badania w innym terminie i wziąć próbki w innych miejscach.

 

Dodaj ogłoszenie