Wyruszyli na rowerach z Ostrołęki do Watykanu [ZDJĘCIA,...

    Wyruszyli na rowerach z Ostrołęki do Watykanu [ZDJĘCIA, WIDEO]

    Zdjęcie autora materiału

    Piotr Ossowski

    Tygodnik Ostrołęcki

    Aktualizacja:

    Tygodnik Ostrołęcki

    Andrzej Truszkowski z Rzekunia i Zdzisław Piotrowski z Ostrołęki wyruszyli na rowerową wyprawę życia – na dwóch kołach zamierzają dojechać do Watykanu.
    Wyruszyli na rowerach z Ostrołęki do Watykanu [ZDJĘCIA, WIDEO]
    1/15
    przejdź do galerii
    Ich średnia wieku to równo 60 lat (jednemu do „sześćdziesiątki” brakuje rok, drugi od roku ma – jak mówi – szóstkę z przodu). Werwy, zapału i optymizmu mogą im jednak pozazdrościć dużo młodsi.

    – Mamy hol, jak będzie ciężko, będziemy się nawzajem jakoś przez te góry przeciągać – żartuje Andrzej Truszkowski.

    To on jest pomysłodawcą wyprawy-pielgrzymki na rowerach do Rzymu.

    – Na pomysł wpadłem jakiś rok temu, sprawa dojrzewała w mojej głowie powoli, ale przez ostatnie dwa, trzy miesiące wziąłem się ostro do przygotowań – mówi Andrzej Truszkowski.


    Te przygotowania to nie tylko treningi, ale też poszukiwanie sponsorów, załatwianie spraw organizacyjnych, ale także poszukiwanie... partnera.

    – Gdybym go nie znalazł, pojechałbym sam. Na szczęście znalazłem – mówi nam pan Andrzej.

    Ów partner to Zdzisław Piotrowski (znany naszym czytelnikom, opisywaliśmy już jego rowerowe wyprawy na Jasną Górę). W skontaktowaniu obu pasjonatów kolarstwa pomógł Marek Karczewski, prezes Klubu Kolarskiego 24h.

    To nie tylko wycieczka


    Mimo, że obaj przed wyjazdem tryskają humorem, to nie zapominają też o poważniejszym wymiarze tej wyprawy.

    – To nie jest tylko wycieczka, ale przede wszystkim pielgrzymka. Ten aspekt od początku był dla mnie ważny, wiem, że dla kolegi też jest istotny. Zawieziemy do Watykanu nasze osobiste intencje – mówi Andrzej Truszkowski, podkreślając też, że nie przypadkiem ich wyprawa wypada w 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości.

    – W Rzymie na pewno będziemy chcieli odwiedzić grób świętego Jana Pawła II. Po cichu też liczymy na możliwość spotkania z papieżem Franciszkiem – dodaje pan Andrzej.

    Przed nimi ponad 2000 kilometrów.

    Klub Kolarski 24h, który wspiera przedsięwzięcie, cały czas liczy na pomoc sponsorów. Bo choć panowie są już w drodze, koszty takiej wyprawy są spore.

    - Każdy kto chciałby wesprzeć tę wyjątkową inicjatywę może wpłacać pieniądze na konto naszego klubu, z dopiskiem „Watykan” – mówi Marek Karczewski, prezes KK 24h.

    Numer konta: BGŻ BNP Paribas 02 2030 0045 1110 0000 0257 8620.

    Zobacz galerię

    Czytaj treści premium w Tygodniku Ostrołęckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    PREMIERY

    SAMOCHODY UŻYWANE

    PRZEPISY

    PORADY

    RAPORTY