Wypadek spadochroniarzy w Przasnyszu: są pierwsze ustalenia

red
Onet informuje o przyczynie tragicznego wypadku dwóch spadochroniarzy, do którego doszło w Przasnyszu.

26 maja na peryferiach Przasnysza doszło do katastrofy tandemu. Zginęli dwaj spadochroniarze: doświadczony 40-letni instruktor i jego 33-letni pasażer. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania ich śmierci.

Tego dnia skakały trzy tandemy. Jako ostatni wyskoczyli - na wysokości około 3,5-4 tysięcy metrów nad ziemią - instruktor Paweł Ł. oraz pasażer Andrzej S. I spadochron główny, i zapasowy nie otworzyły się. Doszło do tragedii.

Portal Onet dowiedział się, dlaczego nie otworzył się spadochron zapasowy:

- Przyczyną braku otwarcia spadochronu zapasowego było zaplątanie się tegoż spadochronu w linkę hamulca o długości ok. 5 metrów, tzw. pilocika spadochronowego, który powoduje wytracanie prędkości tandemu przed otwarciem spadochronu głównego – powiedziała Onetowi rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce Elżbieta Łukasiewicz.

Wciąż nie wiadomo, dlaczego nie otworzył się spadochron główny. Elżbieta Łukasiewicz podkreśliła w rozmowie z Onetem, że nie ma podstaw do tego, aby mówić o nieprawidłowościach przy przygotowywaniu sprzętu i odprawie przed skokiem.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie