"Wynurzmy się z tej nierzeczywistości. Dzieci muszą wrócić do szkół". Konferencja Grzegorza Brauna, rodziców i nauczycieli w Rzeszowie

Iwona Adamek
Iwona Adamek
- Czas wracać do normalności. Dzieci do nauki, rodzice do pracy - apelował w sobotę w Rzeszowie Grzegorz Braun.
- Czas wracać do normalności. Dzieci do nauki, rodzice do pracy - apelował w sobotę w Rzeszowie Grzegorz Braun.
- Rodzice, zróbmy coś dla naszych dzieci. Komputer i aplikacja Teams nie nauczą ich męstwa i odwagi cywilnej - apelowała w sobotę podczas konferencji prasowej Grzegorza Brauna, kandydata na prezydenta Rzeszowa, matka 9- i 2-latka. Grupa rodziców, nauczycieli i uczniów przyszła przed Szkołę Podstawowej nr 18 w Rzeszowie, by sprzeciwić się dalszemu zamknięciu szkół i zdalnej nauce uczniów.

Kilkanaście osób zebrało się w sobotnie przedpołudnie przed budynkiem Szkoły Podstawowej nr 18 w Rzeszowie. Rodzicie z dziećmi, kilkoro nauczycieli i sympatyków Grzegorza Brauna, kandydata Konfederacji na prezydenta Rzeszowa, przyszli, by porozmawiać o sytuacji w szkołach, nauce zdalnej i skutkach lockdownu.

- Czas wracać do normalności. Dzieci do nauki, rodzice do pracy. Całe nasze życie rodzinne jest dezorganizowane przez bezrozumne decyzje polityczne, które skutkują zamykaniem szkół, obiektów sportowych, przestrzeni publicznej. Dość tego! Wynurzmy się z tej nierzeczywistości, w której pogrążył się cały kraj pod pretekstem walki o zdrowie publiczne

- apelował Braun.

"Otworzyć szkoły" - wspólna konferencja prasowa rodziców dzi...

Stwierdzając, że to co władza robi z dziećmi, zamykając je w domach, przed komputerami, woła o pomstę do nieba, poprosił o wypowiedzi tych, którzy, jego zdaniem, wiedzą o tym najlepiej - rodziców i nauczycieli: - Co was męczy, dręczy, boli, czego byście chcieli? - mówił Braun.

- Nie tyle chcemy, co żądamy powrotu do normalności. Nie do żadnej nowej normalności, tylko takiej, która jako ludziom się nam należy. Edukacja jest niezwykle istotna, ale jest też łatwa do nadrobienia. Szwankujące zdalne nauczanie, mino wysiłków nauczycieli, dzieci i rodziców, nie jest tym, co stacjonarna nauka

- mówiła Maja Ignaś, nauczycielka języka angielskiego.

Nauczycielka: Dzieci w psychiatryku szukają normalności

Nauczycielka zwróciła uwagę na pogarszający się stan psychiczny uczniów, który źle znoszą pandemię.

- Zacytuję tu zatroskaną i zaniepokojoną panią doktor psychiatrę, która powiedziała, że w czasach pandemii "psychiatryk' jest namiastka normalności. Pomyślcie państwo, co musi być w głowach i sercach młodych ludzi, którzy szukają tam ucieczki. Gdzie znajdą poczucie bezpieczeństwa, akceptacji, gdzie znajda rówieśników. Wszyscy potrzebują życia społeczno gospodarczego, jak tlenu. Powinniśmy skończyć z lockdownem

- apelowała.

Anna Kwolek z Rzeszowa, mama 11- i 4 -latka, opowiadała, w jaki sposób jej dzieci dotyka problem zamkniętych szkół i przedszkoli.

- Co prawda przedszkola zostaną w poniedziałek otwarte, ale rodzicom nie pozwala się wejść do placówek, odprowadzić dziecka, przytulić, pocałować. To dla dziecka i rodzica jest bardzo ważne

- mówiła kobieta.

Kobieta mówiła, że jej 11-letni syn okupuje zdalne nauczanie ciężkim stresem. - Kiedy dzieciaki wyciszały się, wyrzucały siebie nawzajem lub nauczyciela z lekcji, on siedział zapłakany przed laptopem. Jest wrażliwym dzieckiem, bardzo to wszystko przeżywa. I choć staramy się z mężem mu wynagrodzić to wszystko, to nie zastąpi mu to spotkań z kolegami, pogawędek na przerwach, wspólnie spędzonymi z nimi czasu.

Mama 9-latka i 2-latka z kolei zwróciła się z apelem do rodziców.

- Rok temu, na 2 tygodnie zamknięto nasze dzieci w domach. Przytaknęliśmy, bo było dla ochrony seniorów, nauczycieli, grup ryzyka. Po czym przez rok zamykano i otwierano szkoły przez przerwy. Bez uzasadnienia medycznego. Dlaczego dzisiaj dziecko medyka jest w szkole, a moje dziecko jest zamknięte w domu, przed komputerem? Rodzice, sami widzicie, jak wielkie szkody nauczanie zdalne i brak kontaktu z rówieśnikami uczyniły waszym dzieciom. Dlaczego się na to godzicie, dlaczego nie naciskacie na dyrektorów? Jeśli kochacie swoje dzieci, musicie pokazać swój sprzeciw

- nawoływała kobieta.

"Rodzice, nie bądźmy bierni, zróbmy coś dla naszych dzieci!"

Jej zdaniem, każde milczenie jest aprobatą. Przypomniała, że minister zdrowia obiecał, że dzieci wrócą do szkoły, gdy nauczyciele ostaną zaszczepieni.

- I co? Nauczyciele dostali szczepionki, a dzieci siedzą w domach. Tak nie może być. Rodzice, jeśli za kilka lat obudzić się z kacem moralnym, zróbcie coś. bo jeśli wy nie nauczycie swoich dzieci męstwa i odwagi cywilnej, to na pewno nie nauczy ich tego komputer i aplikacja Teams

- apelowała.

Grzegorz Braun stwierdził, że kto zamyka oczy na tę rzeczywistość, którą podczas sobotniego spotkania osoby najbliższe realnego życia i osoby, których troska o młode pokolenie jest tak autentyczna, że kto by ja kwestionował, jest bez serca, a może tez i bez rozumu.

"Otworzyć szkoły" - wspólna konferencja prasowa rodziców dzi...

- Brak zdecydowanego głosu, ale też i działań prawnych ze strony władz wojewódzkich, administracji rządowej, która jest tutaj nie rzecznikiem interesów obywatelki, ale napastnikiem, opresorem. Zaniechania, bierność władz samorządowych, sejmiku wojewódzkiego, rady miejskiej, także ratusza, na który nałożony jest przez prawo obowiązek dbania o szkolnictwo w mieście Rzeszowie. To jest straszne zaniechanie. Wchodzi tu w grę nie tyko zaniechanie, ale nadużycie uprawnień i niegospodarność

- grzmiał kandydat na prezydenta Rzeszowa.


ZOBACZ TAKŻE: Grzegorz Braun wykluczony z obrad Sejmu za brak maseczki

Wideo

Materiał oryginalny: "Wynurzmy się z tej nierzeczywistości. Dzieci muszą wrócić do szkół". Konferencja Grzegorza Brauna, rodziców i nauczycieli w Rzeszowie - Nowiny

Komentarze 28

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Waldek
17 kwietnia, 22:48, Gość:

Jakie to ma znaczenie co on opowiada, co to ma wspólnego z kandydowaniem na prezydenta Rzeszowa, nic, sprawy o których mówi nie są w kompetencji prezydenta miasta, natomiast pokazuje on ewidentnie że jakby go wybrać to będzie wykorzystywał stołek do głoszenia swojej polityki ogólnej, której nikt w sejmie nie słucha i nie bierze na poważnie. On chce trampoliny wyborczej. Inni kandydaci może i obiecują gruszki na wierzbie ale wypowiadają się na temat Rzeszowa i czegoś czego oczekują mieszkańcy a jest to w gestii prezydenta miasta. On zapomina że jest różnica między prezydentem miasta a posłem, jemu wszystko jedno jakiego miasta ma być prezydentem, startował już w Gańsku.

a takie ma znaczenie : słucha mieszkanców ich problemów itd,

otwórz oczy przydzumiony falszywą plandemią człeku!!!!

W
Waldek
18 kwietnia, 6:14, Sanepid:

Pytam się, gdzie była policja, tyle osób bez maski. Pomijając brauna, bo nawet nie wiemy, gdzie pomieszkuje, jaki przykład dają rodzice swoim dzieciom? Dlaczego nie są z dziećmi w wolny dzień od pracy? A może to są osoby opłacone przez p. Brauna i wcale nie są rodzicami? W tym przypadku, kampania prezydencka jest od początku prowadzona bardzo negatywnie, ale cóż nawet każdy pajac ma swoich wielbicieli...

Przeczytaj uważnie to "pajacu" podszywający sie pod sanepid....,za takie fałszywe pomówienia: rzekome branie pieniedzy itd, jest paragraf, oczywiście bede składał pismo do nowin o interwencje na takie fałszywe info , nie myśl sobie ze jesteś anonimowy!!!!

G
Gość
18 kwietnia, 6:14, Sanepid:

Pytam się, gdzie była policja, tyle osób bez maski. Pomijając brauna, bo nawet nie wiemy, gdzie pomieszkuje, jaki przykład dają rodzice swoim dzieciom? Dlaczego nie są z dziećmi w wolny dzień od pracy? A może to są osoby opłacone przez p. Brauna i wcale nie są rodzicami? W tym przypadku, kampania prezydencka jest od początku prowadzona bardzo negatywnie, ale cóż nawet każdy pajac ma swoich wielbicieli...

Pajac to masz na imię,chory psychicznie trolu.

G
Gość
17 kwietnia, 16:35, Gość:

Braun, gdzie maczeczka?! Nie myśl tylko o sobie samolubie! Pomyśl też o innych.

17 kwietnia, 23:35, Gość:

Nałuż sobie tą maskę na oczy,lepiej ci to zrobi.Zamknij się w domu i nie wychoć.

cóż za polszczyzna

G
Gość

taaak - wróćmy wszyscy do normalnego życia i rozpętajmy czwartą falę

S
Sanepid

Pytam się, gdzie była policja, tyle osób bez maski. Pomijając brauna, bo nawet nie wiemy, gdzie pomieszkuje, jaki przykład dają rodzice swoim dzieciom? Dlaczego nie są z dziećmi w wolny dzień od pracy? A może to są osoby opłacone przez p. Brauna i wcale nie są rodzicami? W tym przypadku, kampania prezydencka jest od początku prowadzona bardzo negatywnie, ale cóż nawet każdy pajac ma swoich wielbicieli...

O
Obserwator

Człowiek z nikąd, chce robić porządki w Rzeszowie, krytykuje byłego prezydenta, choć nic nie osiągnął w swoim życiu.

W
Wacek

Propaganda sukcesu nie mająca nic wspólnego z urzędem prezydenta...

G
Gość
17 kwietnia, 19:26, Ala Mars:

Nauczyciele tylko po jednej dawce szczepionki. My, rodzice niezaszczepieni. Dzieci w szkole między sobą się zarazaja i do domu przynoszą. Ten rok powinien być dokończony zdalnie. Te kilka tygodni nic nie zmieni z ich wiedzą a i tak dzieciaki nie siedzą w domach, wychodzą na dwór spotykają się z innymi. Lekcjie zdalne nie są takie straszne, tyle wytrzymali to i jeszcze te 1,5 miesiąca dociagną. Pójdą do szkoły to tak ich przetrzepią, że będzie płacz rodziców i dzieciaków

Masz już tak zkażony mózg że tobie już nic nie pomoże.

G
Gość
17 kwietnia, 16:35, Gość:

Braun, gdzie maczeczka?! Nie myśl tylko o sobie samolubie! Pomyśl też o innych.

Nałuż sobie tą maskę na oczy,lepiej ci to zrobi.Zamknij się w domu i nie wychoć.

G
Gość
17 kwietnia, 14:19, Rz:

Sto procent się z panem Braunem zgodze (chodz konfederacja to nie moja bajka)to co ten rząd zrobił rodzicom a w konsekwencji dzieciom zamykając podstawówki i sadzając przed komputerem to dramat dzieci mają zmarnowany ponad rok nauki,bardzo duże braki mimo że się siedzi,ślęczy i tłumaczy.Brak normalnych relacji z rówieśnikami tylko jakiś tam teams psychika zaczyna siadać itd. Olać ten PIS ich pincet plus,tarcze anty kryzysowe,inne przekupstwa i kłamstwa.Ludzie chcą normalnie Żyć.

17 kwietnia, 15:29, Ret:

To żyj i pozwól żyć innym:) Pandemia tylko obnażyła nauczanie w Polsce. Co do otwarcia szkół mam mieszane odczucia. U sąsiada dzieci przyniosły tego syfa do domu i dziadków trzeba było pożegnać. Dopóki większość dorosłych się nie zaszczepi to otworzenie szkół będzie wątpliwe.

Masz zatrutą ale mózgownicę przez TV,chyba że jesteś zwykłym trolem.

G
Gość
17 kwietnia, 15:28, Gość:

Dzieci do szkoły, Braun na Marsa, PO do kryminału... ;-)

Jesteś pisowską mędą ?

G
Gość
17 kwietnia, 23:10, Gość:

...na razie Braun łazisz po Rzeszowie i siejesz bez maski, ogólnie co ty sobą prezentujesz, chyba dmuchanie balonów na wiejskim wiecu - dzieci w szkole teraz, to największa głupota...

Milcz dzbanie,dla takich jak ty nie ma już ratunku.

G
Gość

...na razie Braun łazisz po Rzeszowie i siejesz bez maski, ogólnie co ty sobą prezentujesz, chyba dmuchanie balonów na wiejskim wiecu - dzieci w szkole teraz, to największa głupota...

G
Gość

Jakie to ma znaczenie co on opowiada, co to ma wspólnego z kandydowaniem na prezydenta Rzeszowa, nic, sprawy o których mówi nie są w kompetencji prezydenta miasta, natomiast pokazuje on ewidentnie że jakby go wybrać to będzie wykorzystywał stołek do głoszenia swojej polityki ogólnej, której nikt w sejmie nie słucha i nie bierze na poważnie. On chce trampoliny wyborczej. Inni kandydaci może i obiecują gruszki na wierzbie ale wypowiadają się na temat Rzeszowa i czegoś czego oczekują mieszkańcy a jest to w gestii prezydenta miasta. On zapomina że jest różnica między prezydentem miasta a posłem, jemu wszystko jedno jakiego miasta ma być prezydentem, startował już w Gańsku.

Dodaj ogłoszenie