Wyjątkowa pasja stulatki. Apolonia Późniewska stworzyła ponad 150 obrazów [ZDJĘCIA]

Iza Ossowska
Udostępnij:
Trojga dzieci, sześciorga wnuków i jedenaściorga prawnuków doczekała Apolonia Późniewska z Ostrołęki, która skończyła 100 lat. Ten wyjątkowy jubileusz świętowali wraz z nią członkowie rodziny w restauracji „Kwadrans”.

Starsza pani mieszka sama, bo - jak mówią jej najbliżsi - lubi być niezależna i czuć się „u siebie”. Oczywiście, rodzina odwiedza kobietę w jej mieszkaniu, przynosi posiłki. Pasją pani Apolonii, księgowej z zawodu, jest malowanie. Swoją malarską pasję rozwinęła na dobre, kiedy przeszła na emeryturę. Malowała bardzo długo. W rodzinnej kolekcji są dokładnie 153 obrazy pani Apolonii.

- Teraz już niestety ręka mi nie pozwala - mówi jubilatka, która pomimo sędziwego wieku, zachowała wyśmienitą sprawność umysłu.

Jubilatka podzieliła się z nami swoimi wspomnieniami.

- Urodziłam się 1 października 1916 roku w Poddubówku koło Suwałk. Mój tatuś był rolnikiem. Miał dużo, dużo ziemi. Dwie wojny światowe przeżyłam. Jak byłam w gimnazjum, to mieszkałam w Suwałkach, u tatusia siostry. Kiedy wybuchła pierwsza wojna światowa, byłam malutka. Nie pamiętam. A druga wojna światowa, to gdy Niemcy wkroczyli. Młodych zabierali do kopania okopów. No i ja też byłam zabrana. Kopaliśmy te okopy od Suwałk do Raczek. W Raczkach był przystanek, odpoczynek. W gimnazjum uczyłam się niemieckiego. Pamiętam jak czekałam w kolejce po posiłki. Niemiec nie umiał po polsku. Ja zaczęłam mówić po niemiecku. JKiedy oni usłyszeli, że ja mówię w tym języku, zawołali mnie na rozmowę. Tylko ja byłam i dwóch starszych Niemców. Gdy zobaczyli, że nie mam lewej ręki do łokcia, od razu powiedzieli, że nie nadaję się na okopy. Wzięli mnie do kancelarii na tłumaczkę. Z Raczek do Gdańska szliśmy pieszo. Niemcy cofali się. Musiałam być z nimi cały czas.

Po wojnie, w Suwałkach, pani Apolonia wykształciła się na księgową. Po pewnym czasie trafiła na trzymiesięczną praktykę do Ostrołęki. Tu poznała swojego przyszłego męża i już została na stałe.

Na co dzień była księgową. A po pracy wieloletnią pasją pani Apolonii było malowanie. Tematem jej olejnych obrazów jest głównie przyroda: zwierzęta, rośliny.

Spytana co trzeba robić, by przeżyć w dobrym zdrowiu 100 lat, odpowiada z pełnym przekonaniem:

- Nie pić alkoholu, dużo się ruszać i nie bać się pracy - radzi pani Apolonia.

Trudno z nią dyskutować, pozostaje tylko zastosować się do tych wskazówek.

Apolonia Późniewska skończyła 100 lat 1 października skończyła 100 lat. Ten wyjątkowy jubileusz świętowali wraz z nią członkowie rodziny w restauracji „Kwadrans”.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie