MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Wydmuchał promile w dniu swojego święta

Magdalena Mrozek
1 września dyrektor Kisiel otwierał rok szkolny w kierowanej przez siebie placówce. Półtora miesiąca póżniej zrezygnował z dyrektorskiego foteta
1 września dyrektor Kisiel otwierał rok szkolny w kierowanej przez siebie placówce. Półtora miesiąca póżniej zrezygnował z dyrektorskiego foteta Fot. A. Wołosz
Dyrektor Zespołu Szkół Zawodowych nr 2 w Ostrołęce Czesław Kisiel został zatrzymany przez policję, gdy prowadził samochód po pijanemu. Efekt: dymisja dyrektora i postępowanie, które prawdopodobnie zakończy się w sądzie grodzkim.

14 października, Dzień Nauczyciela - dyrektor Kisiel bierze udział w miejskiej uroczystości, która odbywa się w Ostrołęckim Centrum Kultury. Uczestnicy akademii, na której wręczano odznaczenia, rozchodzą się około piętnastej.
Mniej więcej trzy godziny później patrol policji drogowej został wezwany do kolizji w okolicach Kamianki. Gdy radiowóz przejeżdżał przez Dzbenin, policjanci zauważyli auto, które jechało nie trzymając się prawego pasa jezdni. Jak nieoficjalnie się dowiedzieliśmy, samochód o mało nie staranował radiowozu.
Policjanci zatrzymali samochód do kontroli. Okazało się, że kierowcą jest Czesław Kisiel. Po zbadaniu trzeźwości alkomatem okazało się, że kierowca ma 0,9 miligrama alkoholu w wydychanym powietrzu, co po pomnożeniu przez oficjalny policyjny wskaźnik oznacza dwa promile alkoholu we krwi. Według obowiązującego prawa prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila) jest przestępstwem, za które grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności.
Policjanci zatrzymali kierowcy samochodu prawo jazdy i wystawili wezwanie na przesłuchanie. Do przesłuchania ma dojść w tym tygodniu, dyrektorowi mają zostać postawione zarzuty. Ponieważ prowadzenie pojazdu po pijanemu jest przestępstwem, sprawa najprawdopodobniej zostanie przekazana do prokuratury i znajdzie swój finał w sądzie.

Byłem trzeźwy - twierdzi dyrektor Kisiel

Dzień po zdarzeniu próbowaliśmy skontaktować się z dyrektorem Kisielem. W szkole powiedziano nam, że "jest na naradzie w ministerstwie". W czwartek 16 października kilka minut po dziewiątej rano na stronie internetowej Urzędu Miejskiego pojawiła się jednozdaniowa informacja napisana przez Krzysztofa Szeląga, rzecznika prasowego UM o tym, że Czesław Kisiel zrezygnował z funkcji dyrektora Zespołu Szkół Zawodowych nr 2.
Rzecznik Szeląg nie ukrywał niechęci, gdy próbowaliśmy dowiedzieć się o szczegóły.
- To prywatna sprawa pana dyrektora. Czemu się tym interesujecie? - dociekał.
Kilka minut później udało nam się telefonicznie skontaktować z Czesławem Kisielem.
- Uważam, że byłem trzeźwy i będę dochodził swoich praw. Nie czułem, że jestem po jakimś alkoholu. Dzień wcześniej owszem byłem na spotkaniu z okazji dnia nauczyciela. Jednak w dniu, kiedy prowadziłem samochód, alkoholu nie spożywałem. Jeżeli zarzuty wobec mojej osoby potwierdzą się na drodze sądowej, zrezygnuję również z funkcji egzaminatora - powiedział nam nie kryjąc zdenerwowania.
Były już dyrektor ZSZ nr 2 powiedział nam także, że policjanci zawartość alkoholu w jego organizmie badali alkomatem. Nie poddał się badaniom krwi.

Egzaminator weryfikowany

Zapytaliśmy dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego Mirosława Augustyniaka, czy w związku z utratą prawa jazdy Czesław Kisiel może nadal egzaminować kandydatów na kierowców.
- W takiej sytuacji egzaminator traci swoje uprawnienia. Nie jest to automatyczny proces. Każdy egzaminator co pół roku poddawany jest weryfikacji czy nie był karany za przestępstwo w ruchu drogowym. Jeżeli jest, do wojewody kierowany jest wniosek o skreślenie go z listy egzaminatorów.
- Czy to oznacza, że dopóki nie ma wyroku sądowego może nadal egzaminować?
- Nie może, ponieważ dyrektor ośrodka, zanim zatrudni egzaminatora sprawdza, czy nie popełnił przestępstwa w ruchu drogowym.
Dyrektor Augustyniak powiedział nam również, że ostatnie egzaminy pod okiem Czesława Kisiela miały miejsce w wakacje i w najbliższym czasie egzaminować z pewnością nie będzie.

Plotka potwierdzona w internecie

W czwartek przed południem uczniowie ZSZ nr 2 nic jeszcze nie wiedzieli o rezygnacji swojego dyrektora i o tym, że stało się tak po zatrzymaniu za jazdę na dwóch gazach.
- W środę wieczorem pojawiła się plotka, że któryś z dyrektorów szkół przesadził z procentami świętując Dzień Nauczyciela i że potem wsiadł do samochodu. Nie domyślałem się że może chodzić o naszego dyra, zwłaszcza że egzaminował na prawko. Dziś przeczytałem o tym w internecie. Co czuję? Niesmak - skomentował zdarzenie jeden z uczniów, który prosił nas o anonimowość.

Dyrektor od nadgodzin

Osoba byłego dyrektora Zespołu Szkół Zawodowych nr 2 budziła w tym roku w mieście wiele kontrowersji z powodu kilkakrotnie przekroczonego przez niego limitu nadgodzin w szkole przyznanego mu przez miasto. Mimo to Kisiel w czerwcu ponownie wygrał konkurs na dyrektora ZSZ nr 2 i po uzyskaniu akceptacji tej kandydatury w delegaturze Kuratorium Oświaty, prezydent Ryszard Załuska powierzył mu kierowanie szkołą na kolejną kadencję.
W czwartek 16 października doszło do spotkania dyrektora Kisiela z prezydentem Ostrołęki Ryszardem Załuską, podczas którego obaj panowie doszli do wniosku, że zaistniała sytuacja wymaga rezygnacji dyrektora z pełnionej funkcji.
- Bardzo ubolewam, że taki incydent miał miejsce - powiedział nam prezydent Ostrołęki w czwartek po południu. - Od przyjaciół bowiem wymagam więcej. Doceniam zasługi dyrektora Kisiela dla szkoły i uważam, że gdyby odszedł wcześniej i nie startował w konkursie, byłoby to rozwiązanie korzystniejsze dla wszystkich.
Zgodnie z Kartą nauczyciela, pedagog traci prawo wykonywania zawodu, gdy zostanie prawomocnie skazany za przestępctwo popełnione z winy umyślnej.
Jak zakończy się postępowanie karne w sprawie byłego dyrektora ZSZ nr 2, będziemy informować na łamach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki