Wybory 2020. Samorządowcy z naszego regionu są przeciw. I mówią o tym głośno. Poznajcie ich argumenty. 3.04.2020

Renata Jasińska
Renata Jasińska
Piotr Ossowski
Piotr Ossowski
Beata Modzelewska
Beata Modzelewska
Wybory 2020. Samorządowcy przeciw wyborom: wójt Bożena Kordek z Małkini, burmistrz Piotr Świderski z Różana, wójt Dariusz Łukaszewski z Kadzidła, burmistrz Myszyńca Elżbieta Abramczyk, wójt Rzekunia Bartosz Podolak, burmistrz Tadeusz Ciak i wójt gminy Rzewnie, Wiesław Chrzanowski. Przeciw jest także marszałek Mazowsza Adam Struzik.

Coraz więcej samorządowców w regionie wypowiada się krytycznie na temat możliwości przeprowadzenia wyborów prezydenckich w planowanym terminie – 10 maja. Przedstawiciele rządu na razie przekonują, że nie ma formalnych podstaw do przełożenie wyborów. Tymczasem samorządowcy – coraz liczniejsi – jasno dają do zrozumienia, że wybory 10 maja są absolutnie niemożliwe.

Głos w sprawie zabrała między innymi wójt gminy Małkinia Górna Bożena Kordek.

- Coraz więcej zapytań otrzymuję od mieszkańców gminy Małkinia Górna na temat przygotowań i organizacji wyborów prezydenckich w dniu 10 maja 2020 roku. Nie wiem jakie jest Wasze zdanie ale ja uważam, że ten termin to absolutnie złe rozwiązanie. Dzisiaj przy tylu ograniczeniach i restrykcjach na wychodzenie z domu trudno mi sobie wyobrazić jak musieliby narażać się ludzie pracujący przy organizacji wyborów.

Mam nadzieję, że termin zostanie przesunięty o wiele, wiele miesięcy

– napisała wójt Kordek na Facebooku.

Bożena Kordek

Wszystko wskazuje na to, że kulminacyjna fala epidemii dopiero przed nami. Powinniśmy skupić się głównie na realizacji wytycznych rządu a przede wszystkim wytycznych Głównego Inspektora Sanitarnego i Ministra Zdrowia. Dodam jeszcze, że to prawda, że wójtowie, burmistrzowie… stoją na straży realizacji porządku prawnego, ale to nie znaczy, że mają narażać swoich mieszkańców na jeszcze większe ryzyko zakażeń. Cały czas żywię nadzieję, że wybory będą przesunięte. Dla mnie zdrowie i życie mieszkańców gminy Małkinia Górne jest najważniejsze, podobnie jak dla innych włodarzy zdrowie i życie ich mieszkańców. Wierzę w to, że wybory 10 maja nie odbędą się – podkreśla wójt Małkini Górnej.

I kieruje kilka słów także pod adresem tych, którzy dziś – mimo zagrożenia – pracują.

Dzisiaj poza służbą zdrowia jest bardzo wiele osób, które idą codziennie do pracy. Oni każdego dnia narażają się. Pełen szacun!!! Wiem, że wiele osób opiekuje się dziećmi, inni są na zwolnieniach lekarskich, jeszcze inni na urlopach – pisze Bożena Kordek.

I kończy:

Ci co pracują każdego dnia służą Wam i Nam, służą Polsce. Niech BÓG I MOC będzie z Wami!!!



Samorządowcy protestują

Przeciwko wyborom 10 maja wypowiedział się też już burmistrz Różana Piotr Świderski – także za pośrednictwem Facebooka

Uważam datę 10 maja 2020 r. za nierealną i powodującą bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców. A nie ma dla mnie nic ważniejszego, jak ludzkie życie. - pisze burmistrz.

Piotr Świderski

Na swoim profilu FB burmistrz Piotr Świderski zamieścił wideo, w którym wyjaśnia, co zawarł w piśmie.

W tym piśmie podaję w wątpliwość sens organizacji wyborów na urząd prezydenta RP 10 maja tego roku. Koronawirus jest niebywałym zagrożeniem dla zdrowia i życia obywateli. W obliczu ogłoszenia stanu epidemii, ograniczeń, które płyną z tego faktu oraz zgodnej opinii specjalistów medycznych, niemożliwe jest moim zdaniem przeprowadzenie bezpiecznych wyborów.

Przeczytaj

W podobnym tonie wypowiadają się też inni samorządowcy z regionu. Np. wójt Kadzidła w pow. ostrołęckim Dariusz Łukaszewski.

Dariusz  Łukaszewski

Proszę o solidarność. Wybory muszą być przełożone. Wyraźmy jednoznaczne zdanie. Taka obywatelska presja ma sens. (...)
Nie miejmy złudzeń. Początek maja to nie czas na wybory, które byłyby jedynie zaproszeniem do niepotrzebnego spotkania się z chorobą.
- napisał.

Przeczytaj

A tak skomentowała Elżbieta Abramczyk, burmistrz Myszyńca:

Elżbieta Abramczyk

Moim zdaniem termin jest zły, powinien być przesunięty. A już straszenie samorządowców konsekwencjami, w momencie gdy nie wiemy jak sytuacja się rozwinie, jest najdelikatniej mówiąc, niegrzeczne.

Wójt Rzekunia wierzy w rozsądek

Opinią w sprawie ewentualnych wyborów prezydenckich 10 maja podzielił się z nami także wójt gminy Rzekuń Bartosz Podolak.

- Jeżeli chodzi o przygotowania do wyborów prezydenckich, to uważam, że przede wszystkim trzeba zachować spokój i zdrowy rozsądek. Obserwując rozwój sytuacji epidemiologicznej w kraju sądzę, że zgodnie z prognozami Ministerstwa Zdrowia apogeum zachorowań wystąpi pod koniec drugiej i w trzeciej dekadzie kwietnia. Co moim zdaniem doprowadzi do podjęcia przez osoby odpowiedzialne działań mających na celu przesunięcie terminu wyborów – uważa wójt Podolak.

Który oczywiście także widzi w majowym terminie zagrożenie związane z pandemią koronawirusa.

- Nie chciałbym narażać mieszkańców gminy na ewentualne zarażenie się koronawirusem, choć obecna sytuacja konstytucyjna obliguje mnie do prowadzenia działań przygotowawczych do wspomnianych wyborów. I takie kroki w ramach moich obowiązków czynię. Tak jak jednak wspomniałem, mam nadzieję, że zostaną podjęte, w zgodzie z obowiązującym prawem, przedsięwzięcia chroniące Polaków przed możliwym rozszerzeniem zasięgu epidemii. Wydaje mi się także, że naturalny strach przed chorobą, jaki nam od kilku tygodni towarzyszy, miałby wpływ na frekwencję, która mogłaby wynieść zaledwie kilka procent.

Liczę na to, że najbliższe dni przyniosą rozwiązanie bezpieczne dla nas wszystkich, a jednocześnie zapewniające funkcjonowanie organów państwa zgodnie z konstytucją – mówi wójt Rzekunia.

Potrzebę wyrażenia swojej opinii czuje też burmistrz Makowa Mazowieckiego Tadeusz Ciak.

Majowy termin wyborów prezydenckich jako narażający wszystkich Polaków na zagrożenie zarażenia śmiercionośnym wirusem uważam za całkowicie niedopuszczalny. Jednocześnie chciałbym wyrazić swoją solidarności z prezydentami, burmistrzami i wójtami z całej Polski, którzy stają w obronie nie tylko praworządności ale przede wszystkim zdrowia i życia swoich mieszkańców

- mówi nam.

- Należy zwrócić uwagę na fakt, iż premier wprowadza kolejne ograniczenia i zakazy w związku z koronawirusem, zaś minister zdrowia ostrzega, że najgorszy czas jeszcze przed nami. W tym kontekście słowa prezydenta, iż jeśli dzisiaj możemy pójść do sklepu to i na wybory również możemy należy uznać za nieodpowiedzialne i zupełnie nie na miejscu - dodaje.

Niżej komentarz Adama Struzika - marszałka województwa mazowieckiego:

– Jako wieloletni samorządowiec, ale też jako lekarz i marszałek województwa w pełni popieram postawę wielu wójtów, burmistrzów i prezydentów, którzy sprzeciwiają się przeprowadzeniu wyborów prezydenckich 10 maja br. Z powodów etycznych, ale też praktycznych nie jest to możliwe. Będziemy mieli do czynienia z nasileniem epidemii w naszym kraju.

Nikt o zdrowych zmysłach nie odważy się pójść ani do komisji wyborczych, ani kogokolwiek tam wysłać. Uważam, że rząd powinien bardzo szybko podjąć decyzję o wprowadzeniu stanu klęski żywiołowej, bo z taką klęską żywiołową – „niewidzialnym wrogiem” - mamy do czynienia.

Jestem głęboko przekonany, że przeprowadzenie wyborów w tym terminie będzie niemożliwe, dlatego też zdecydowanie popieram takie racjonalne postawy samorządowców i obywateli – mówi marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik.

Mamy też oświadczenie wójta gminy Rzewnie, Wiesława Chrzanowskiego. Publikujemy je w całości.

Odnosząc się do kwestii przeprowadzenia wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 10 maja 2020 r. należy szczególną uwagę zwrócić na konieczność zapewnienia bezpieczeństwa zdrowotnego dla wyborców oraz osób odpowiedzialnych za podejmowanie czynności, zgodnie z ustalonym przez Marszałka Sejmu kalendarzem wyborczym.
Kodeks wyborczy jasno reguluje, iż obsługę i techniczno-materialne warunki pracy obwodowych komisji wyborczych zapewnia właściwy miejscowo wójt. Czynności te są wykonywane jako zadania zlecone jednostce samorządu terytorialnego.
Jedną z fundamentalnych zasad obowiązujących w polskim systemie prawnym jest zasada legalizmu wyrażona w art. 7 Konstytucji RP: „Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa”. W jednym z wyroków Trybunał Konstytucyjny wskazał, iż: „dopuszczenie łamania prawa przez organy władzy publicznej podważa samą ideę prawa jako systemu wiążących norm postępowania”. Z uwagi na powyższe, wójt nie może odmówić wykonywania zadań określonych w Kodeksie wyborczym.
Zgodnie z uchwałą nr 11/2019 Państwowej Komisji Wyborczej z dnia 27 lutego 2019 r. w sprawie powoływania obwodowych komisji wyborczych w obwodach głosowania utworzonych w kraju, w wyborach do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej oraz do Parlamentu Europejskiego, która została wydana na podstawie delegacji ustawowej określonej w Kodeksie wyborczym, zgłoszenia kandydatów na członków obwodowych komisji wyborczych przyjmują urzędnicy wyborczy za pośrednictwem właściwego urzędu gminy.
Z kalendarza wyborczego wynika, iż zgłoszenia kandydatów do obwodowych komisji wyborczych należy dokonać do dnia 10 kwietnia 2020 r. Kodeks wyborczy w art. 9 reguluje sposób liczenia terminów na dokonanie czynności wyborczych wskazując, iż decyduje data złożenia dokumentu w urzędzie gminy w godzinach jego urzędowania, a co za tym idzie podpisane zgłoszenie kandydatów do obwodowych komisji wyborczych powinno wpłynąć do urzędu gminy najpóźniej do dnia 10 kwietnia 2020 r. do końca godzin urzędowania.
Obecnie zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 31 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii wójt może podjąć decyzję o graniczeniu wykonywania zadań urzędu gminy poprzez wyłączenie bezpośredniej obsługi interesantów jak również wykonywanie wyłącznie zadań niezbędnych do zapewnienia pomocy obywatelom. Wskazać należy, iż znaczna część jednostek samorządu terytorialnego szczebla gminnego wprowadziła takie ograniczenia ze względu na konieczność zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańców oraz swoich pracowników.
W/w ograniczenia mogą powodować utrudnienia w zgłaszaniu przez pełnomocników wyborczych kandydatów do obwodowych komisji wyborczych. Państwowa Komisja Wyborcza w związku z w/w problemem wystosowała pismo z dnia 26 marca 2020 r. zobowiązując urzędy gminy do przyjmowania zgłoszeń w formie skanów przesyłanych na adres mailowy bez konieczności opatrywania ich podpisem elektronicznym. Rozwiązanie takie budzi wątpliwości co do jego zgodności z Kodeksem wyborczym, jak również uchwałą nr 11/2019 z dnia 27 lutego 2019 r., w której to ta sama Państwowa Komisja Wyborcza wskazuje, iż zgłoszenie musi być podpisane. Wskazać należy, iż skan podpisu niewątpliwie nie jest podpisem, co PKW potwierdza w w/w piśmie wskazując, iż oryginał zgłoszenia może wpłynąć pocztą po upływie terminu określonego w Kodeksie wyborczym.
Podkreślić należy, iż zgodnie z art. 182 § 1 Kodeksu wyborczego obwodowe komisje wyborcze są powoływane przez komisarz wyborczego, który jest odpowiedzialny za zapewnienie ich składu osobowego. Zadania wójta w tym zakresie ograniczają się do umożliwienia urzędnikowi wyborczemu przyjmowania zgłoszeń kandydatów za pośrednictwem urzędu gminy oraz dokonania czynności technicznych związanych ze sprawdzeniem prawidłowości zgłoszeń oraz ich wprowadzeniem do systemu informatycznego.
Zgodnie z Kodeksem wyborczym obwodowe komisje wyborcze liczą od 7 do 13 osób w zależności od liczby uprawnionych osób do głosowania w danym obwodzie. W przypadku niedokonania zgłoszenia kandydatów w liczbie ustawowej, w celu uzupełnienia składu komisji, pełnomocnicy wyborczy mogą zgłosić ponownie do losowania tyle osób, ile brakuje do ustawowego składu liczbowego komisji. W sytuacji ponownego braku zgłoszenia ustawowej liczby kandydatów, komisarz wyborczy ma obowiązek uzupełnienia składu komisji, która aby funkcjonować w takim przypadku musi liczyć minimum 5 osób (art. 182 § 8a i 8b Kodeksu wyborczego).
Ustawowy termin na powołanie obwodowych komisji wyborczy upływa w dniu 20 kwietnia 2020 r.
Reasumując wskazać należy, iż za zapewnienie minimalnego składu obwodowej komisji wyborczej odpowiada komisarz wyborczy, natomiast wójt wykonuje wyłącznie czynności techniczne z tym związane współdziałając z urzędnikiem wyborczym.
Zapewnienie możliwości głosowania korespondencyjnego dla osób powyżej 60 roku życia oraz osób poddanych kwarantannie, abstrahując od niekonstytucyjności wprowadzonego rozwiązania, może spowodować ryzyko przenoszenia koronawirusa przez osoby przekazujące wyborcy pakiety wyborcze, a następnie przedstawicieli Poczty Polskiej, którzy będą odbierać kopertę zwrotną z kartą do głosowania. Należy założyć, iż z możliwości takiej skorzystają setki tysięcy jeśli nie miliony osób. Przedstawiciel Poczty Polskiej będzie mieć kontakt zarówno z osobami z podwyższonym ryzykiem zakażenia koronawirusem (osobami w kwarantannie), jak również z osobami zdrowymi powyżej 60 roku życia, dla których wirus jest szczególnie niebezpieczny.
Wskazać należy, że dalsze prowadzenie czynności wyborczych zgodnie z przyjętym kalendarzem będzie wiązało się z ryzykiem niekontrolowanego rozprzestrzeniania się koronawirusa. Może spowodować przeświadczenie społeczeństwa, iż wprowadzenie ograniczenia przez Radę Ministrów np. korzystania z parków jest niezasadne, skoro czynności wyborcze do których dokonywania zobowiązane są wszystkie gminy w Polsce, a w dalszej perspektywie wizyta kilkunastu milionów Polaków w lokalach wyborczych jest zdaniem Rady Ministrów „bezpieczna”. Takie działania mogą spowodować spadek przeświadczenia społeczeństwa o konieczności dostosowania się do zasad „narodowej kwarantanny”, o którą od dłuższego czasu szczególnie apeluje Rada Ministrów.
W związku z powyższym jako samorządowiec mogę jedynie zaapelować do Rady Ministrów o wprowadzenie w Polsce stanu klęski żywiołowej, co zgodnie z Konstytucją RP umożliwi przeprowadzenie wyborów po ustaniu zagrożenia dla życia i zdrowia wyborców, które powoduje rozprzestrzenianie się koronawirusa w naszej Ojczyźnie.

Co Wy o ty sądzicie? Pójdziecie na wybory 10 maja? W raporcie Polska Press Grupy znajdziecie też opinie samorządowców z innych części Polski.

Przeczytaj

Prawo i Sprawiedliwość złożyło w Sejmie projekt ustawy w sprawie zasad przeprowadzania głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich w 2020 roku. W wyborach prezydenckich, które mają odbyć się 10 maja, wszyscy wyborcy będą mieli możliwość głosowania korespondencyjnego. Ustawa może zostać przyjęta przez Sejm już w piątek, 3 kwietnia.

Przeczytaj

Bezsenność. Jak sobie z nią radzić? #ZROZUM

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.