Wojsko wraca do Ostrołęki. Są chętni, miasto pomaga

Piotr Ossowski
Wszystko wskazuje na to, że wojsko wróci doOstrołęki. Mowa o nowej formacji polskich sił zbrojnych - wojskach obrony terytorialnej. Mimo że trzeba będzie jeszcze na to poczekać, chętnych już teraz nie brakuje.

- Mamy na dzień dzisiejszy zarejestrowanych około 200 osób, które zadeklarowały chęć wstąpienia w szeregi wojsk obrony terytorialnej - mówi mjr Sławomir Kośnica szef wydziału rekrutacji Wojskowej Komendy Uzupełnień w Ostrołęce.

To sporo, zwłaszcza że WKU nie prowadziła jeszcze żadnej akcji reklamowej czy promocyjnej. Bo wojskowi po prostu nie wiedzą jeszcze dokładnie jak to wszystko będzie wyglądać.

- Jest oczywiście koncepcja tworzenia wojsk obrony terytorialnej, ale muszą jeszcze zostać przyjęte szczegółowe uregulowania prawne - mówi ppłk Krzysztof Gemza - szef WKU w Ostrołęce.

Odpowiednie akty prawne z pewnością zostaną przyjęte, zwłaszcza że sprawa nie budzi politycznych kontrowersji, a wydaje się przy tym być „oczkiem w głowie” ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza.

Prace nad tworzeniem wojsk obrony terytorialnej już trwają na... wschodzie Polski.

- To jest zgodne z koncepcją tworzenia takich wojsk. W tym roku rozpoczęło się tworzenie 3 brygad i 4 batalionów we wschodnich województwach. W kolejnym roku mają być tworzone kolejne jednostki, w województwach warmińsko-mazurskim i mazowieckim - tłumaczy ppłk Gemza.

W naszym mają zostać powołane 2 brygady, 7-8 batalionów. I nie jest tajemnicą, że o to gdzie powstaną, samorządy mocno zabiegają. Podpułkownika Gemzę zupełnie to nie dziwi.

- Z moich, wieloletnich już doświadczeń, wynika, że nigdy żadne miasto czy region nie stracił na obecności wojska. Popierwsze miasto zyskuje na bezpieczeństwie, i nie mówię tu tylko o zagrożeniu militarnym w czasie wojny, ale o wszelkich możliwych sytuacjach kryzysowych. Wojsko to oczywiście także miejsca pracy, dochody żołnierzy i pracowników wojska oraz podatki, które przecież wojsko także płaci - wylicza szef WKU w Ostrołęce.

Jeśli w Ostrołęce powstałby batalion wojsk obrony terytorialnej w sztabie pracowałoby, na etatach, około 100 osób - żołnierzy i cywilnych pracowników wojska. Samych żołnierzy obrony terytorialnej byłoby około 400 - to wstępny szacunek, dużo zależy od tego jakie pododdziały powstałyby właśnie w Ostrołęce.

W Ostrołęce już trzykrotnie odbyły się robocze spotkania przedstawicieli samorządu z wojskowymi. Mowa na nich była m.in. o możliwych lokalizacjach przyszłej jednostki wojsk obrony terytorialnej. Żadne decyzje nie zapadły, ale nie jest tajemnicą, że wojskowi oglądali między innymi byłą komendę policji w Ostrołęce, były szpital (w tym przypadku wykluczone jest przeznaczenie całego budynku, jest za duży, chodziłoby raczej o tereny szpitalne) oraz część budynków zajmowanych obecnie przez Zespół Szkół Zawodowych nr 2.

Więcej w papierowym wydaniu Tygodnika Ostrołęckiego

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
Henio z centrum

Dawaj, dawaj bo mało mamy administracji w ostrołęce. Stwórzmy kilkaset etatów bo dzieci pasożytniczej administracji nie mają gdzie udawać że pracują bo w urzędach się już nie mieszczą :)

Dodaj ogłoszenie