Wojna o MSM Ostrowia. Pracownicy bronią zakładu (wideo, zdjęcia)

Mirosław Dylewski
Wczoraj, tuż po godzinie 14, pracownicy Mazowieckiej Spółdzielni Mleczarskiej "Ostrowia" przerwali pracę i wyszli przed bramę zakładu.
Wojna o MSM Ostrowia. Pracownicy bronią zakładu (wideo, zdjęcia)

Zablokowali w ten sposób wejście do mleczarni komornika i przedstawicieli banku - jednego z kilkudziesięciu wierzycieli upadającej spółdzielni. Starali się bronić swoich miejsc pracy. Protest poprały wszystkie działające w zakładzie związki zawodowe.

- Właśnie przed chwilą dostaliśmy informację, że Invest Bank, który blokuje nam wypłatę naszych wynagrodzeń za grudzień chce zająć nasze maszyny produkcyjne i uniemożliwić nam dalszą pracę - mówiła nam Beata Marcinowska z zakładowej "Solidarności". - Postanowiliśmy bronić naszych miejsc pracy i przerwaliśmy pracę. Cała załoga wyszła przed bramę zakładu nie chcąc wpuścić komornika. Boimy się, że mogą oni zacząć sprzedawać linie produkcyjną po kawałkach, co doszczętnie sparaliżuje naszą pracę. Boimy się, że po tej wizycie nie będzie już po co przychodzić jutro do pracy.

Według pracowników mleczarni Invest Bank blokuje im wypłaty domagając się coraz to nowszych dokumentów, papierów, zaświadczeń. Zarząd spółdzielni wszystkie wymagane załączniki w przeciągu ostatniego tygodnia dostarczał w kilka godzin, ale bank nie odpuszczał i dalej prosił o kolejne dokumenty. Wreszcie dyrekcja banku postanowiła razem z komornikiem wejść do zakładu i zająć maszyny na poczet wierzytelności spółdzielni.

- Biomy się, że jeżeli tylko komornik nalepi swoje naklejki na naszych maszynach a zaraz potem je stąd zabierze my od razu nie mamy pracy - opowiadał rozgoryczony pracownik mleczarni. - Polmlek, zakład, który już teraz zatrudnił ponad 70 % naszej załogi jest w porządku ale nie może domówić się z bankiem. Boimy się, żeby nie wycofali swojej propozycji współpracy z nami. Jak to zrobi 370 osób idzie na bruk.

Blokowanie wejścia do mleczarni trwało trzy godziny. O 17 strajkujący rozeszli się do swoich domów po wiadomości od zarządu spółdzielni, że bank zgodził się rozmawiać z nimi w poniedziałek, 25 stycznia.

- Po odblokowaniu bramy spotkaliśmy się z naszą księgową i prezesem aby omówić zaistniałą sytuację - mówiła wczoraj wieczorem Beata Marcinkowska. - Okazało się, że według Invest Banku umowy, jakie podpisał z nami Polmlek, są bardzo niejasne. Według banku to właśnie Polmlek powinien nam już zapłacić wynagrodzenie za grudzień. W poniedziałek, o godzinie 13 mamy spotkać się z przedstawicielami Polmleku, Invest Banku, komornikiem i naszym zarządem. Chcemy jak najszybciej wyjaśnić sprawę naszych grudniowych wypłat oraz porozmawiać o przyszłości zakładu.

Wojna o MSM Ostrowia. Pracownicy bronią zakładu (wideo, zdjęcia)
Wojna o MSM Ostrowia. Pracownicy bronią zakładu (wideo, zdjęcia)
Wojna o MSM Ostrowia. Pracownicy bronią zakładu (wideo, zdjęcia)
Wojna o MSM Ostrowia. Pracownicy bronią zakładu (wideo, zdjęcia)

Komentarze 102

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

h
hala
I to jest trafne stwierdzenie ,oczywiście co do tej herbaty.A tak pozatym to prawda ,że artykuły z MSM trzeba wypatrywac w sklepach i to z marnym skutkiem.
F
Fallenangelv
Co do OSM to zmieniło się to w ostatnim czasie.W poprzednich latach też niewiele było produktów w lokalnych sklepach,ale zmieniło się rzeczywiście na lepsze.Ktoś doszedł do wniosku,że najpierw trzeba rządzić na własnym podwórku,a potem kto wie....
P
Przemek
To jest wina gospodarzy i pracowników - przede wszystkim tych za biurkami. Dlaczego Mlekpol postawił na markę Łaciate, Ostrołęka na Milandię, a Polmlek na Warmię. Trzeba mieć markę. Marketing w tej mleczarni leży. Ostrołęka też miała problemy. Też dużo zainwestowali i też miał ją ktoś przejąć, a jednak dali sobie radę. Od kilku miesięcy wypuszczają kolejne nowe produkty, znaleźli miejsce na rynku i idą do przodu. Ale oni się promują przynajmniej na rynku lokalnym. Przecież to śmieszne, żeby w ostrowskich sklepach na półkach nie było produktów z MSM. Gdzie jest dział sprzedaży, gdzie ludzie, którzy zajmują się marketingiem!?
H
HALA
W dniu 28.02.2010 o 16:21, Gość napisał:

[/quotmoże dlatego że wiszą mi kuuuuuuuuuupę kasy i nie mają z czego oddać no teraz jak jest upadłość to nie ma sensu, ale jeszcze w październiku oddawali


BYĆ MOŻE, ale znam kilka osób choćby z mojej wsi, którzy podania o zwrot udziałów pisali dwa lata temu ijeszcze ich nie dostali
G
Gość
[/quotmoże dlatego że wiszą mi kuuuuuuuuuupę kasy i nie mają z czego oddać

no teraz jak jest upadłość to nie ma sensu, ale jeszcze w październiku oddawali
h
hala
mnie oddali, nie wiem dlaczego Tobie nie oddali
[/quotmoże dlatego że wiszą mi kuuuuuuuuuupę kasy i nie mają z czego oddać
G
Gość
W dniu 23.02.2010 o 19:26, HALA napisał:

CZŁOWIEKU MASZ MNIE ZA IDIOTKĘ.ILE PODAŃ MOŻNA SKŁADAĆ?JAZLOŻYŁAM KILKA.DZWONIŁAM TEŻ KILKA RAZY,ALE ODPOWIED JEST ZAWSZE TAKA-----UWAGA CYTUJĘ----------NIE WIADOMO, MOŻE ZA 5 LAT ,MOŻE ZA 10LAT. PIENIĄDZE POTRZEBNE SĄ MI TERAZ A NIE ZA 10LAT .


mnie oddali, nie wiem dlaczego Tobie nie oddali
H
HALA
W dniu 23.02.2010 o 19:07, Gość napisał:

to trzeba było pisac o ich oddanie!!! Niejeden tak zrobił


CZŁOWIEKU MASZ MNIE ZA IDIOTKĘ.ILE PODAŃ MOŻNA SKŁADAĆ?JAZLOŻYŁAM KILKA.DZWONIŁAM TEŻ KILKA RAZY,ALE ODPOWIED JEST ZAWSZE TAKA-----UWAGA CYTUJĘ----------NIE WIADOMO, MOŻE ZA 5 LAT ,MOŻE ZA 10LAT. PIENIĄDZE POTRZEBNE SĄ MI TERAZ A NIE ZA 10LAT .
G
Gość
to trzeba było pisac o ich oddanie!!! Niejeden tak zrobił
H
HALA
MNIE MLECZARNIA ZNISZCZYŁA.WPAKOWAŁA MNIE W DŁUGI.WISI MI KUPĘ KASY Z UDZIAŁÓW.CIEKAWE CZY POCZUJE SIĘ DO TEGO ŻEBY ODDAĆ LUDZIOM ,KTÓRYCH WYKOŃCZYŁA.
H
HALA
MNIE MLECZARNIA ZNISZCZYŁA.WPAKOWAŁA MNIE W DŁUGI.WISI MI KUPĘ KASY Z UDZIAŁÓW.CIEKAWE CZY POCZUJE SIĘ DO TEGO ŻEBY ODDAĆ LUDZIOM ,KTÓRYCH WYKOŃCZYŁA.
G
Gość
W dniu 30.01.2010 o 14:49, Gość napisał:

Dodam że żeby móc zwolnić pracownika musi on przekroczyć wartość "małej szkodliwości społecznej" czyli około 400 zł, z doświadczenia wiem że ta kwota jest śmiesznie mała, bo kilkudziesięciu pracowników przekroczyło 10 000 zł, a niejeden długoletni pracownik 25 000. Akta rozpraw nie kłamią bo nie mogą.



to zaskakujące, ale również źle świadczy o naszym prawie. Kraść z zakładu to okradać innych!
Jednak moralność Polaków pozostawia wiele do życzenia
G
Gość
Dodam że żeby móc zwolnić pracownika musi on przekroczyć wartość "małej szkodliwości społecznej" czyli około 400 zł, z doświadczenia wiem że ta kwota jest śmiesznie mała, bo kilkudziesięciu pracowników przekroczyło 10 000 zł, a niejeden długoletni pracownik 25 000. Akta rozpraw nie kłamią bo nie mogą.
G
Gość
Trochę statystki...

Czy wiecie, że w "Ostrowi"
261 razy pracownik był zwalniany za kradzież produktów z zakładu,
w 243 przypadkach pracownicy poszli do sądu
w 229 sąd przywrócił ich do pracy.

To są oficjalne dane, każdy ma do nich dostęp, ale trzeba szukać
G
Gość
zapytajcie prezesa, on tam "bronił" zakład skutecznie- idźcie na zieloną trawkę
Dodaj ogłoszenie