Włodarze wypłacają swoim ludziom ekstra kasę

Beata Modzelewska
Pracownicy sektora prywatnego, kiedy to przeczytają, będą zgrzytać zębami i pewnie niejeden zaklnie siarczyście pod nosem. Ze złości, z zazdrości, a może z zupełnie innych powodów. Oni bowiem o regularnych premiach czy nagrodach mogą tylko pomarzyć.Ale jest grupa, która dostaje nagrody gwarantowane za swoją pracę. To… ostrołęccy urzędnicy. I nie chodzi tu o nagrody jubileuszowe ani "trzynastki".

Dodatkowa kasa dwa razy w roku

Hojną ręką rozdaje wszystkim swoim urzędnikom nagrody - pieniężne oczywiście - prezydent Ostrołęki Janusz Kotowski. W 2008 roku kosztowało to podatników 409 tys. 357 zł, w ubiegłym roku też pewnie co najmniej tyle samo. Stuprocentowej pewności nie mamy, bo urzędnicy nie podliczyli jeszcze nagród przyznanych w... grudniu. Dostali je w 2009 r. dwa razy: w maju (195 tys. 600 zł dla urzędników ratusza i 13.650 dla strażników miejskich) i właśnie w grudniu. W przeliczeniu na pracownika - a jest ich 225 - wypada ok. 1800 zł brutto (przy założeniu, że dostali tyle samo co w 2008 roku). Średnia całkiem przyjemna, ale jak każda średnia, nie oddaje istoty sprawy. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że dyrektorskie nagrody wyniosły od 2 do 4 tys. zł brutto w każdej transzy, a szeregowi urzędnicy dostali ok. 10 proc. tych wartości. Zupełnie oficjalnie dowiedzieliśmy się za to, że w maju 2009 roku wiceprezydenci dostali netto po 3484,20 zł, sekretarz - 3135,57, a skarbnik - 2438,34 zł.
Niełatwo było wydobyć te dane. Pytanie o wysokość nagród dla urzędników wywołało w ratuszu zamieszanie. Rzecznik prasowy od razu "uruchomił" prawników. Choć przecież pytaliśmy o samorządowe złotówki - czyli publiczne. I w efekcie, zamiast nagród "ratuszowych funkcyjnych" dostaliśmy przepisy prawne i wyroki NSA i Sądu Najwyższego. Z pytaniem o nagrody dla pracowników zwróciliśmy się też do szefów kilku miejskich spółek i jednostek organizacyjnych.

Premie uzależnione od kondycji

W MOSiR premie uznaniowe (czyt. nagrody) przyznawane są co kwartał. Pracownicy otrzymują od 60 do 100 proc. wynagrodzenia (w zależności od efektów pracy), dyrektor i zastępca też dostają dodatkowe gratyfikacje (od 100 do 400 proc. najniższego wynagrodzenia), ale pod warunkiem, że na koncie firmy są na to pieniądze. W 2009 roku dostali takie premie za II, III i IV kwartał.
- Nie pamiętam dokładnie, jakie to były kwoty. Za ostatni kwartał dostałem najwyższą (czyli ok. 4 tys. zł netto - przyp. red.) - mówi Robert Juchniewicz, dyrektor MOSiR.
Również kwartalnie otrzymują premie pracownicy OCK.
- Ale tylko jeśli pozwala na to kondycja finansowa OCK - zaznacza dyrektor Bogdan Piątkowski. W ub. roku kondycja najlepsza chyba nie była, bo premie (w wys. od 30 do 70 proc. wynagrodzenia), przyznano dwa razy.
W innej spółce, której właścicielem jest miasto - MZK - pracownicy dostają premie... co miesiąc. I jest to 20 proc. wynagrodzenia (premia obligatoryjna, wynikająca z zawartego układu zbiorowego). Mieli też w ub. roku dwie podwyżki, a od lutego czeka ich kolejna - ok. 60-70 zł. W Ostrołęckim Towarzystwie Budownictwa Społecznego nie ma premii dla pracowników, są za to nagrody uznaniowe.
- Otrzymało je kilka osób. Nie były wysokie. Kwot nie mogę ujawnić, bo naruszyłbym tajemnicę związaną z wynagrodzeniami pracowniczymi - powiedział nam Witold Noll, prezes spółki.

W gminach powiatu ostrołęckiego i starostwie większych problemów z uzyskaniem danych nie mieliśmy (z wyjątkiem Rzekunia). Nikt nie robił z tego tajemnicy (z wyjątkiem Rzekunia). W samorządzie powiatowym, na nagrody dla dyrektorów wydziałów i 16 jednostek organizacyjnych (w sumie 22 osoby) w 2009 roku przeznaczono 57.600 zł (brutto). Średnia wyniosła 2404 zł. I tak, np. dyrektor PUP-u dostał 3500 zł, dyrektor PCPR-u - 1300 zł, kierownik Środowiskowego Domu Samopomocy - 1200 zł.
W gminach było różnie. Jedni wójtowie nagrody dawali, inni nie.

Więcej na ten temat przeczytasz w najbliższym papierowym wydaniu Tygodnika Ostrołęckiego!

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~Samorządowiec~
To jest rok wyborczy dla ratowania nakładu lokalna gazeta w taki sposób przekaże informację o wynagrodzeniu pracowników administracji samorządowej jak jeden z synów biblijnego "Noe". Chcesz wiedzieć jak miał na imię i co rozgłosił zajrzyj do Starego Testamentu. Oreślenie włodarze nijak się ma do stanowisk burmistrzów i wójtów ale jak widzą tak piszą. Ręce opadają na takie pisanie.
X
XXX
Co się dowiadujemy w urzędzie dostali w grudniu nagrody a pracownikom obsługi i administracji w szkołach właśnie zlikwidowano premie i żadnej podwyżki nie było bo mieściliśmy się w najniższej krajowej .Kiedy będzie sprawiedliwość. A może tym najmniej zarabiającym by tak dać chociaż raz na kwartał kilka procent. W szkołach i przedszkolach obsługa netto ma 960 zł do 1100zł.
b
blekot
Tak już się zapatrzyliście drodzy redaktorzy w ten ratusz, i chyba wam bielmo zakryło z zazdrości wzrok, bo ani słowa o naszych marszałkowskich placówkach , ale i nie dziwota bo z pewnością partyjni koledzy panu Sulimie zakazali pisać. A tam też chyba i trzynastki, i nagrody. A i delegatura, i WORD, i WUP, i kilka innych WIOSIÓW - COŚIOW . A tu tylko w Ratuszu okradli biednych redaktorów z pieniędzy, oj złodzieje z Placu Bema
m
mieszkaniec gminy
jest pensja comiesięczna za wykonywane zadania i pracę premie powinny być tylko dla ludzi którzy wykraczają poza ramy swoich obowiązków a takich jest bardzo mało, wielu paniom z wydziału komunikacji należały by się premie za ich wkład w rozwiązywanie nietypowych spraw i uśmiech i serdeczność z jakim załatwiają nas klientów . a z gminą RZekuŃ to wiadomo banda biurokratycznych oszustów biorących ogromne wynagrodzenia za kłótnie,
ALE OSTRZEGAMY CO SIĘ ODWLECZE TO NIE UCIECZE WYBORY JUŻ TUŻ TUŻ WTEDY TO MY DAMY WAM POPALIĆ!!!!
p
pracownik najemny
No i co z tego, że dostali? U mnie w firmie regułą są premie, mniejsze albo większe, comiesięczne. Mam jeszcze jedno wrażanie, jak Tygodnik nie może znaleźć tematu bierze się za pensje urzędników, którym zawsze można "przywalić". Do kompletu został wam jeszcze ZUS, US, Urząd Wojewódzki, Urząd Marszałkowski, WORD, macie zapychacze na pół roku.
F
Fallenangelv
Nagrody za co?
Dodaj ogłoszenie