MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Wiśniowa barwa muzyki

(bw)
Cherry's Band, stoją od lewej: Zbyszek, Artur, Drabson, Agnieszka i Magda K. Siedzą: Piotrek i Gosia
Cherry's Band, stoją od lewej: Zbyszek, Artur, Drabson, Agnieszka i Magda K. Siedzą: Piotrek i Gosia S. Leszczyńska
Jest w Ostrołęce zespół muzyczny, który nie śpiewa cudzych piosenek, tylko od początku do końca własne. Jest zespół, który kazał malować swą muzykę farbami na foliach i jako jedyny publicznie komponował swe utwory.

Wielu ostrołęczanom nie trzeba tłumaczyć tej nazwy. Cherry's Band to już rozpoznawalna marka. Zespół powstał zaledwie w lutym tego roku, ale już jest jednym z ważniejszych zjawisk na ostrołęckiej scenie muzycznej.
Lider Cherry's Band Piotr Wiśniewski ma 32 lata. Prawie dwadzieścia lat temu zaczął podpatrywać starszych kolegów grających na gitarach. Chwycił kilka akordów, zaczął grać, potem komponować i pisać teksty. Grał na imprezach towarzyskich, ogniskach, w Skarabeuszu i punkrockowej kapeli Miluś. Chcieli się nazwać Kajko i Kokosz, ale było ich trzech, więc tak jakoś głupio. Stanęło na Milusiu. Kto w dzieciństwie czytywał komiksy, wie o co chodzi. Rozwijanie muzycznych zainteresowań przerwało mu wojsko. Gdy opuścił armię, poszukiwał życiowej stabilizacji. Znalazłszy żonę, pracę i miejsce w życiu, znowu oddał się muzyce i tworzeniu. Cherry's Band niewiele ma wspólnego z punkrockiem. Ich muzyka jest lekka i przyjemna, ale na pewno nie łatwa. Gitary, klawisze, perkusja, ale towarzyszy im np. skrzypcowy kwartet tudzież wokalistka, która na co dzień świetnie gra na... oboju.
Pierwsza próba Cherry's Band odbyła się 2 lutego w Galerii Ostrołęka. Schronienia muzykom udzielił artysta plastyk Leszek Sokoll. Próby były przyjemne, dużo czasu, pełen luz, nikt się nie wtrącał, ale po półtora miesiąca Sokoll kazał grać Cherry's na wernisażu. Nieokrzepli jeszcze muzycy bali się kompromitacji, ale zmobilizowali się i zagrali. Wyszło dobrze, podobało się.
Później w Galerii brali udział w Prowokacjach Artystycznych - cyklu spotkań ze sztuką różnych gatunków. Jedna z prowokacji polegała na malowaniu muzyki. Ktoś grał na fortepianie, ktoś inny malował dźwięki na folii. Później grała gitara, a plastyczny zapis odgłosów drżących strun znajdował się na drugiej folii. Potem kolejne instrumenty i kolejne folie. Na koniec zagrał cały zespół, a wszystkie folie zostały na siebie nałożone i tak powstał prawdziwy obraz muzyki Cherry's Band.
Było też spotkanie, w czasie którego Wiśniewski komponował piosenkę na oczach publiczności. Z głowy dobierał akordy na gitarę, klecił słowa zwrotek i refrenu. Następnie postać nr 2 w zespole, prawdziwy pianista i dyrygent Artur Nagórski rozpisywał koncepcję Wiśniewskiego na nuty w dodatku na poszczególne instrumenty, po czym cały zespół próbował zagrać kawałek.
To takie eksperymentalne formy uprawiania sztuki. Tymczasem najwięcej wysiłku muzycy z Cherry's Band poświęcają pracy na próbach, przygotowaniom do koncertów i do nagrań. Oprócz Wiśniewskiego i Nagórskiego członkiem zespołu jest basista Zbigniew Śpiewak. Z Cherry's Band często grają inni muzycy: gitarzysta Konrad Drabot "Drabson", skrzypaczki - Magdalena Kruczyk, Magdalena Kaczyńska, Natalia Borcz, Agnieszka Jaworska, wokalistka Małgorzata Paszczyk, perkusista Zenon Borcz Zespół występował jak dotąd wyłącznie w Ostrołęce - na Wiośnie Rockowej, festynach osiedlowych, przeglądzie dorobku Ostrołęckiego Centrum Kultury, a nawet jako support Wolnej Grupy Bukowina. Ostatnio grali na barce w czasie "Panien świętojańskich". Barka była ustawiona na Narwi i służyła jako scena. Publiczność zaś obserwowała koncert z brzegu. To już był prawdziwy show, łącznie z tym, że grający solówkę Drabson wyskoczył z barki na brzeg i tam kontynuował grę.
Cherry's Band chciałby zaistnieć poza Ostrołęką. Na razie stawiają na miejscowości naszego regionu. Liczą, że ktoś zaprosi ich do Przasnysza, Makowa, Ostrowi czy Wyszkowa.
- Nie chcemy za występy pieniędzy - mówi Wiśniewski. - Wiemy, że markę trzeba sobie wypracować. Dlatego na razie intensywnie się promujemy.
Wkrótce zespół zamierza nagrać płytę demonstracyjną ze swoimi utworami w klubie Oczko Ostrołęckiego Centrum Kultury. Wszędzie bowiem, gdzie chcą zagrać, organizatorzy imprez pytają ich o płytę. W dalszych planach jest nakręcenie teledysku do jednego z utworów. Tego zadania z kolei podjął się Marcin Olbryś ze Studia Perfect.
Ponieważ zespół nie bierze pieniędzy za występy (przynajmniej na razie), musi mieć z czego dokładać do interesu. Lider Cherry's Band Piotr Wiśniewski mówi, że jednym z ważniejszych elementów jego życiowej stabilizacji jest dobra praca. Pracuje w drukarni AZ Color, co daje mu utrzymanie, a wyrozumiali szefowie Elżbieta i Andrzej Zecerowie tak organizują pracę, że lider zespołu ma czas na próby, koncerty i niespodziewane wyjazdy.
Z zespołem Cherry's Band można skontaktować się telefonicznie - 0 888 849 158, lub pocztą elektroniczną: [email protected].

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki