Wiosną wyłażą dziury. Radni zatroskani o stan dróg

Redakcja
Radni Urszula Wołosiewicz i Wojciech Krzyżanowski
Radni Urszula Wołosiewicz i Wojciech Krzyżanowski
Niemal wszystkie pytania radnych na ostatniej sesji dotyczyły dróg

Ostatnia sesja Rady Powiatu, która obradowała wczoraj, przebiegała bez zakłóceń. Radni przyjmowali jednogłośnie zapisane w porządku obrad uchwały.

Uchwalono m. in. zmiany w budżecie powiatu, stosunkowo niewielkie. Radni postanowili też zaciągnąć preferencyjną pożyczkę z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Chodzi o 125 tys. zł, które przeznaczone zostanie na zakup samochodu strażackiego dla ostrowskiej komendy PSP.

Na ostatniej sesji radni przyjęli też doroczne informacje o stanie bezpieczeństwa: sanitarnego, przeciwpożarowego i publicznego oraz o stanie zabezpieczenia przeciwpowodziowego. Wszystkie dotyczyły ubiegłego roku, stan porządku radni ocenili pozytywnie i jednogłośnie.

Przy okazji przyjmowania tych informacji podjęli stanowisko w sprawie stanu zabezpieczenia przeciwpowodziowego w powiecie. Tak, jak w ubiegłym roku, radni stwierdzili, że modernizacji wymagają nadbużańskie wały przeciwpowodziowe w gminie Małkinia Górna, potrzeba także wybudować nowe.

Swoje stanowisko radni skierowali do wojewody i marszałka woj. mazowieckiego.

Radni na każdej sesji mają możliwość zadawania pytań. Tym razem niemal wszystkie dotyczyły dróg.

Radny Stefan Rostkowski z Małkini spytał m. in., kiedy będą udrożnione przydrożne rowy w Daniłówce, bo - tak, jak przed rokiem - woda pozalewała posesje.

Starosta Zbigniew Kamiński odpowiedział, że powiat przeznaczył w tym roku 100 tys. zł na zrobienie porządku z rowami, co jest sumą dość dużą i sprawa Daniłówki powinna być załatwiona. Wkrótce ma być ogłoszony przetarg na wykonawcę tych robót, które w całym powiecie ruszą w maju.

- Nie można ich jeszcze rozpocząć, bo to byłoby mieszanie w błocie - powiedział Waldemar Piórkowski, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg.

Radny Andrzej Sadowski spytał o drogę z Orła do Kaczkowa. Ostatnio, podczas wiosennych roztopów, znów zalała woda z pobliskiej rzeki Brok zalała jej odcinek. Znów mieszkańcy mieli kłopoty. Radny ma nadzieję, że zrobiono dokumentację fotograficzną, którą będzie można wykorzystać przy staraniach o dofinansowanie modernizacji tej drogi, łącznie z podniesieniem jej korony. Ponadto stan nawierzchni tej drogi jest fatalny.

- To jedna z gorszych naszych dróg - przyznał starosta Zbigniew Kamiński. - Mamy oczywiście zdjęcia z ostatniej powodzi. Powołamy komisję z udziałem przedstawicieli gmin Małkinia Górna i Brok, która dokona jej oceny. Mamy już deklarację wójta z Małkini o współfinansowaniu, mam nadzieję uzyskać podobną deklarację od burmistrza z Broku. W tym roku już się nie uda, ale będziemy starać się o dofinansowanie jej z tzw. funduszy klęskowych w przyszłym roku. Złożymy też wniosek o dofinansowanie drogi w Łętownicy.

O nowe przejście dla pieszych obok ostrowskiego szpitala upomniał się radny Dariusz Chmielewski. Kilka pytań na temat dróg w gminie Zaręby Kościelne zadała także radna Urszula Wołosiewicz.

Więcej przeczytasz w najbliższym papierowym wydaniu TO.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
amigo

Nie długo impreza w Orle dobrze, że woda opadła bo by było po imprezie. Dlaczego starostwo i gminy nie chcą zrobić spływu kajakowego jaki prezentuje radny Kucharek z Małkini. Pomysł bardzo dobry i możliwość pozyskania pieniędzy zewnętrznych na ten cel tylko trzeba się pochylić nad tym. Stawiajmy w tej części powiatu na turystykę rekreacyjną. Spływy kajakowe, ścieżki rowerowe, stadniny koni itp

o
osak

Państwo radni mają racje z drogą Ortło - Kaczkowo szkoda tylko, że ciągle jest przekładana, a zalewana jest już rok w rok od kilku lat, a nawet kilka razy do roku. Tu trzeba zrobić dobre rozwiązanie bo jak nie to będzie katastrofa dla mieszkańców pobliskich posesji. Zgodzić się można z radnym sadowskim, że trzeba podnieść koronę drogi pewnie o 1-1.5 metra ale też trzeba zrobić ogromne przepusty i być może usypać kawałek wału za tą posesją co jest warsztat samochodowy. Jak droga zostanie podniesiona to stanie się tym samym wałem przeciwpowodziowym co spowoduje podniesienie wody od strony rzeki i zaleje dalsze posesje.

Dodaj ogłoszenie