Wilki wróciły. Ataki w gminie Baranowo

Anna Wołosz
Tak sobie radzą rolnicy w Budnych Sowiętach
Tak sobie radzą rolnicy w Budnych Sowiętach
Ok. 10 sztuk bydła, m. in. w Budnych, padło od pogryzień. Ludzie boją się wypuszczać krowy na łąki, ale muszą: trwa sezon pastwiskowy

Na atak narażone są przede wszystkim młode sztuki. Dlatego jałówki powinno się trzymać na pastwiskach bliżej zabudowań. W ciągu dnia zabezpieczeniem są fladry, których wilki się boją. Wystarczy rozwiesić na drutach ścinki czerwonego materiału. Tak zrobili mieszkańcy wsi Budne Sowięta. Dodatkowo wzmocnili efekt, umieszczając na ogrodzeniu stracha.

O zabieranie bydła na noc do obory apeluje Henryk Toryfter, wójt gminy:

- W związku z coraz częstszymi przypadkami zagryzienia zwierząt gospodarskich przez wilki w naszej gminie proszę o zachowanie szczególnych środków ostrożności przy wypasaniu bydła na pastwiskach. Jeżeli wilki zagryzą bydło, które przebywa nocą na pastwisku, ewentualne odszkodowanie z budżetu państwa nie przysługuje.

Co ważne, wg prawa, określenie „noc” oznacza czas od godz. 17.00 do 8.00. To budzi rozgoryczenie rolników. Nikt nie zabiera zwierząt z pastwiska przed zmrokiem, ponieważ trwa sezon. Niektórzy ryzykują i w ogóle nie spędzają zwierząt, bo z młodymi jałówkami i byczkami to wcale nie takie łatwe.

Historia się powtarza: jak pisaliśmy w ubiegłym roku, pogryzienia jałówek zdarzyły się w Majku, Czarnotrzewiu, Dąbrowie, Kopaczyskach, Cierpiętach. W przypadku jednego z ataków, wiadomo na pewno, że to nie wilki zawiniły. Gospodarz widział, jak jego zwierzęta dopadły trzy biegające samopas psy.

Czy możliwy jest odstrzał? Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska odpowiada: Nie.

W piśmie do wójta czytamy: „...wilk objęty jest ścisłą ochroną gatunkową”. Poza ochroną państwa, obowiązuje Dyrektywa Siedliskowa, czyli unijna. Skutkiem jest odpowiedzialność Skarbu Państwa za szkody przez wilki wyrządzone. Gdy dojdzie do zagryzienia, trzeba jak najszybciej zawiadomić RDOŚ, a zabite sztuki zostawić na pastwisku, niczego nie ruszając. Na miejsce przyjedzie lekarz weterynarii.

W powiecie ostrołęckim zawiadamia się pod numerami tel.: 29-760-32-04 lub 693-901-439. Poszkodowany powinien złożyć wniosek o odszkodowanie, razem z dowodem własności bydła.

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
PR

Wilki w okolicach Baranowa są pospolite i przeczesują łąki przy oborach nawet w biały dzień. Wilki są tam osiedlone od wielu lat, ale organizacje ekologistów będą twierdzić, że wilka jest w Polsce mało. Może dlatego, że można zbierać kasę na tzw. "adopcję wilka"? Czyżby chodziło o adopcję wirtualną?

D
Damian

Po co komu te krowy jak teraz mleko jest z biedronki. Średniowiecze.

G
Gość

A jak nic nie zostanie ?

Dodaj ogłoszenie