Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Wigilijna dziura na Ostrowskiej

jaz
Henryk Wierzbowski z Dromostu pokazuje, co zostało ze staranowanej przez rozpędzony samochód barierki
Henryk Wierzbowski z Dromostu pokazuje, co zostało ze staranowanej przez rozpędzony samochód barierki J. Zaradkiewicz
Przez całe święta kierowcy wjeżdżający do Ostrołęki od strony Ostrowi musieli uważać na wyrwę w jezdni, która powstała na wysokości ulicy Granicznej.

Dziura powstała w Wigilię, a 28 grudnia uzupełnili ją pracownicy Dromostu, który odpowiada za bieżące utrzymanie miejskich dróg. Prace remontowe nadzorował osobiście prezes Henryk Wierzbowski. Dziura po powstaniu została ogrodzona znakami drogowymi, ale w nocy z 27 na 28 grudnia ktoś staranował ustawioną barierkę.
- Gdyby jechał z przepisową prędkością, na pewno by zauważył barierkę - mówi Henryk Wierzbowski.
- W drugi dzień świąt około godz. 14.00 na Ostrowskiej doszło w tym miejscu do kolizji, volkswagen polo wpadł w wyrwę, w efekcie czego dachował - powiedział nam st. aspirat Dariusz Wesołowski, rzecznik KMP w Ostrołęce.

Miasto na bieżące utrzymanie i remont dróg wydaje rocznie 1,2 mln zł.
- Są to łączne koszty utrzymania miejskich dróg, razem z malowaniem znaków poziomych - powiedział nam Krzysztof Szeląg, rzecznik Urzędu Miejskiego w Ostrołęce. - Z nadwyżek pozostałych w budżecie wykonywane są dodatkowe prace. W 2003 r. wylano asfalt na części ulicy Zawadzkiego, w tym zmodernizowano część ulicy Polnej.

Henryk Wierzbowski z Dromostu mówi, że jeśli warunki atmosferyczne będą w dalszym ciągu kapryśne, można spodziewać się powstawania kolejnych dziur w jezdni.
- Nawierzchnie mamy marne, wystarczy, że w szczeliny w asfalcie dostanie się woda i gdy temperatura spadnie poniżej zera, od razu będą powstawać kolejne dziury - mówi prezes Dromostu. Dariusz Wesołowski, rzecznik ostrołęckiej policji, apeluje do kierowców o rozwagę i dostosowanie prędkości do panujących warunków atmosferycznych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki