Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Wielkie pączkowanie

Ewa Pyśk
Zwycięzca - Dariusz Stachurski - 22 pączki
Zwycięzca - Dariusz Stachurski - 22 pączki Fot. A. Wołosz
Ponad 400 pączków zjedli uczestnicy III Mistrzostw Ostrołęki w Jedzeniu Pączków. Po zaciekłej rywalizacji tytuł mistrza zdobył Dariusz Stachurski, który zjadł 22 pączki.

Zwycięzca - Dariusz Stachurski - 22 pączki

(fot. Fot. A. Wołosz)

Po raz trzeci redakcja "Tygodnika Ostrołęckiego" wspólnie z Ostrołęckim Centrum Kultury zorganizowała w tłusty czwartek zawody w jedzeniu pączków, które usmażyła cukiernia Mirana.
W tłusty czwartek, 19 lutego, punktualnie o 10.00 na scenie przed Kupcem spotkali się amatorzy słodkich przysmaków i tłum kibiców.
Pierwszego, honorowego pączka zjadł Ryszard Załuska, prezydent Ostrołęki. A potem do walki przystąpiło 30 amatorów pączków. Do zawodów zgłosili się sami mężczyźni. Najwidoczniej żadna z pań nie odważyła się wypróbować swoich sił.
Zawodnicy stawali na scenie po pięciu. Na zjedzenie jak największej liczby pączków mieli pół godziny. Każdy, zgodnie z regulaminem Mistrzostw, miał do popijania pączków półlitrowy napój cytrynowy.
Ostrołęczanie z ciekawością, a nawet z przestrachem obserwowali zmagania uczestników zawodów. A musieli się oni wykazać nie tylko odwagą, ale przede wszystkim naprawdę mocnym żołądkiem.

Techniki były różne

Nad prawidłowym przebiegiem zawodów czuwali dziennikarze "Tygodnika Ostrołęckiego", wspomagani przez studentów praktykantów Agnieszkę Parzych i Mateusza Białobrzeskiego. Imprezę prowadził, zagrzewając zawodników do walki a publiczność do kibicowania, dyrektor ds. promocji TO Antoni Kustusz.
Jak zauważyliśmy, pierwsze pączki - średnio osiem - zawodnicy zjadali bardzo szybko. Potem było już trudniej. Każdy zawodnik prezentował inną technikę zjadania słodkich wypieków. Jedni siedzieli przy stoliku, inni pochłaniali pączki stojąc, jeszcze inni chodzili po scenie.
Wśród pierwszych pięciu zawodników najlepszy wynik uzyskał Grzegorz Perzanowski, który zjadł 17 pączków. Był też duet rodzinny braci Daniela i Tomasza Gumkowskich. Bracia zawody zakończyli z łącznym wynikiem 24 zjedzonych pączków. Wszyscy panowie mówili nam, że przed Mistrzostwami nie trenowali, wzięli w nich udział, bo lubią jeść, a że to tłusty czwartek, to dlaczego nie najeść się do woli pączków.
Jeszcze przed mistrzostwami Tadeusz Olbryś opowiadał nam, że bierze w nich udział już po raz drugi:
- W tamtym roku nie udało się wygrać, może lepiej będzie dziś.
Ponadto, jak zdradził nam zawodnik, od czasu ubiegłorocznych mistrzostw nie jadł pączków... Tadeusza Olbrysia siły jednak opuściły i ostatecznie zawody ukończył po zjedzeniu 11.
Do udziału w zawodach przymierzał się też Czesław Rosiński. Pan Czesław ma 76 lat.
- Zdrowie dopisuje, więc dlaczego nie? - mówi najstarszy uczestnik zawodów.
Zdrowie dopisywało, jednak tuż przed startem pana Czesława opuściła odwaga.
- Stary jestem, będą się ze mnie śmiać - tłumaczył.
A że jedzenie pączków może być rodzinną tradycją, na swoje miejsce wpisał wnuka, Dariusza. Pan Dariusz zjadł 10 pączków.
Najbardziej zaciekłą okazała się czwarta runda zmagań. W szranki stanęli panowie o słusznych posturach, więc podczas tej rundy zjedzono prawie 70 pączków. Najlepszy zawodnik tej kolejki, Rafał Kobus, miał na swoim koncie 21 zjedzonych pączków. I kiedy wydawało nam się, że mamy już zwycięzcę, Dariusz Stachurski z następnej piątki zjadł 22. Nie udało mu się zjeść 23 pączka. Żołądek odmówił posłuszeństwa, a efekty zmagań można było zobaczyć i usłyszeć po zawodach... Dariusza Stachurskiego opuściły siły, dosłownie padł więc po zakończeniu kolejki.
Mieliśmy też kolejny duet rodzinny. Bracia Robert i Michał Szymańscy zjedli razem 30 pączków, lepszy wynik uzyskał Robert - 18.

Tort na zakończenie

Ostatecznie zwyciężył Dariusz Stachurski, pobijając ubiegłoroczny rekord o jednego pączka, drugi był Rafał Kobus, trzeci Robert Szymański. Najlepsi otrzymali nagrody rzeczowe, ufundowane przez hurtownię AGD "Grześ", cukiernię Mirana i "Tygodnik Ostrołęcki". Wśród nagród znalazły się m.in. torty od Mirany, ale jak zauważyliśmy, zawodnicy nie dali już rady ich zjeść...
A my wszystkim "pączkożercom" gratulujemy odwagi i wyników, a tych, którzy chcą sprawdzić swoje siły w mistrzostwach, zapraszamy za rok. Odbędą się już po raz czwarty.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki