Wicepremier Jarosław Gowin odwiedził Ostrołękę

Piotr Ossowski
Piotr Ossowski
Spotkanie z prezydentem miasta i starostą ostrołęckim, konferencja prasowa, odwiedziny w Stora Enso i spotkanie z przedsiębiorcami. Taki był program wizyty w Ostrołęce ministra nauki i szkolnictwa wyższego.

Po co Jarosław Gowin przyjechał do Ostrołęki? Opowiadając na konferencji prasowej o celu swojej wizyty, wicepremier mówił głównie o ogólnikach:

- Moja wizyta w Ostrołęce związana będzie w dużej mierze z rozwojem gospodarki. Temu poświęcone będzie między innymi spotkanie w Stora Enso, o tym będę też rozmawiał z lokalnymi przedsiębiorcami. Przedstawię jakie rozwiązania dla nich przygotowuje rząd, będę też chciał wysłuchać ich opinii i sugestii. Prowadzimy naszą politykę w oparciu o dialog z Polakami – mówił wicepremier.

Odniósł się także – choć bez konkretów – o niedawnej decyzji Stora Enso, która poinformowała o wstrzymaniu przygotowań do budowy nowej maszyny papierniczej w Ostrołęce.

- Kiedy ustalaliśmy kalendarz mojej wizyty w Ostrołęce miałem informacje, że zakład Stora Enso w tym mieście ma solidne perspektywy rozwoju. O planach wycofania się koncernu z rozbudowy zakładu dowiedziałem się dopiero w drodze do Ostrołęki. Z pewnością będę także na ten temat chciał rozmawiać z władzami koncernu – mówił wicepremier.

Jarosław Gowin powiedział też, że w rozmowie z prezydentem Ostrołęki zapoznał się z najważniejszymi problemami miasta. I ma świadomość, że najważniejsze z tych, na które wpływ może mieć rząd to remont mostu i rozbudowa linii kolejowej do Warszawy.

Jarosław Gowin – oraz obecny na konferencji prasowej Andrzej Kania, szef ostrołęckich struktur Polski Razem, który zaprosił wicepremiera do Ostrołęki – mówili o politycznej przyszłości ich ugrupowania.

Jarosław Gowin tłumaczył, że porozumienie jego ugrupowania, ale także Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry z Prawem i Sprawiedliwością, zakładało wspólną aktywność w trzech kolejnych wyborach – samorządowych w 2014 roku oraz parlamentarnych i prezydenckich w roku 2015.

- Porozumienie nie obejmuje najbliższych, przyszłorocznych wyborów samorządowych – zaznaczył Jarosław Gowin. – Rozmawiamy na temat przedłużenia tej współpracy, ale decyzje jeszcze nie zapadły – dodawał Gowin, zaznaczając jednocześnie, że nawet jeśli Zjednoczona Prawica wypracuje porozumienie to będzie obowiązywało tylko w wyborach do sejmików województw.

Na niższych szczeblach samorządu lokalne struktury PiS i Polski Razem mają same podejmować decyzje o ewentualnej współpracy. Andrzej Kania już zadeklarował, że taka współpraca w Ostrołęce będzie.

- Współpraca z lokalnymi działaczami Prawa i Sprawiedliwości układa się bardzo dobrze – deklarował Andrzej Kania. – Powinniśmy iść razem do najbliższych wyborów samorządowych w Ostrołęce i mieć wspólnego kandydata na najwyższy urząd w mieście – dodał.

Oczywiście wyrażenie „wspólny kandydat” należy traktować dość umownie. Dziś lokalna scena polityczna raczej nie daje przesłanek do mówienia o partnerstwie bardzo słabych lokalnie struktur Polski Razem z niezmiennie mającym bardzo duże poparcie ostrołęczan PiS-em.

Ciekawym wątkiem poruszonym przez Jarosława Gowina na konferencji prasowej była sprawa – zapowiadanego przez PiS – wprowadzenia dwukadencyjności prezydentów, burmistrzów i wójtów. Zasada ta miałaby wejść w życiu już w najbliższych wyborach, i to w taki sposób, że prezydenci, którzy rządzą już dwie lub więcej kadencji, nie mogliby ubiegać się o kolejny wybór. Jarosław Gowin mówił dziennikarzom, że rozmawiał na ten temat z Januszem Kotowskim. Być może szukał w nim sojusznika dla opcji, którą w obozie rządowym prezentuje Polska Razem. Jeśli tak, to… nie znalazł.

- Mimo, że prezydentowi Ostrołęki takie rozwiązanie zamykałoby możliwość startu w wyborach, to w rozmowie ze mną zachował, powiedziałbym, bardzo powściągliwe stanowisko i prezentował argumenty za tym rozwiązaniem – mówił Jarosław Gowin. – My jednak, jako Polska Razem, konsekwentnie jesteśmy przeciwni temu rozwiązaniu i zgadzamy się z wyrażoną niedawno przez prezydenta Andrzeja Dudę stanowiskiem, że wprowadzenie tego rozwiązania z zasadą działania prawa wstecz byłoby niezgodne z konstytucją – mówił wicepremier Gowin.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 10.05.2017 o 09:03, Gość napisał:

Powinna być dwu kadencyjność. To oddaliło by stwierdzenie społeczeństwa, że niektórych to chyba przyspawano do ich stołków i na okrągło ogląda się te same ,, twarze ;; żeby nie powiedzieć gemby

powinna być tylko że powinno się takie rzeczy zacząć robić od sejmu!!!

G
Gość

Powinna być dwu kadencyjność. To oddaliło by stwierdzenie społeczeństwa, że niektórych to chyba przyspawano do ich stołków i na okrągło ogląda się te same ,, twarze ;; żeby nie powiedzieć gemby

Dodaj ogłoszenie