Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Wąskie gardło ABB

(as)
W przasnyskim zakładzie ABB ruszyła nowa linia produkcyjna. Wzrost produkcji nie oznacza jednak nowych miejsc pracy.

W ubiegłym roku koncern ABB zapowiedział, że zaczyna oszczędzać - oszczędności miały oznaczać m.in. zwolnienie w 2005 roku ponad 10 tys. pracowników. Andrzej Gabler z biura prasowego ABB twierdził wówczas, że drastyczne cięcia nie powinny dotknąć przasnyskiego zakładu (w Polsce ABB ma fabryki w Warszawie, Łodzi i Przasnyszu). Na razie jego prognozy się potwierdzają. Na "nietykalność" przasnyskiej firmy ma wpływ polityka koncernu - dążenie do posiadania fabryk o wąskich specjalizacjach. W tej chwili w grupie ABB zaklad w Przasnyszu jest jedynym producentem bezpieczników średnich napięć i jednego z typu rozłączników i ma prawo sprzedawania tych produktów na całym świecie.
W ubiegłym roku przeniesiona została do przasnyskiego ABB produkcja bezpieczników z Norwegii, rozłączników z Włoch, wyłączników średnich napięć z Warszawy i przekładników wysokich napięć z Warszawy. Przeniesienie produkcji z Włoch i Norwegii sprawiło, że zwiększył się eksport. W połowie października zakończyła się kolejna przeprowadzka - przeniesiono linię produkcyjną jednego z typów rozłączników z Norwegii. Zmiany te jednak nie spowodowały znaczących wzrostów zatrudnienia.
- Pod koniec marca w zakładzie w Przasnyszu było zatrudnionych 289 osób - wyjaśnił nam Andrzej Gabler z biura prasowego ABB. - Są to osoby zatrudnione bezpośrednio przy produkcji, jak i w służbach pomocniczych. Zwiększyła się produkcja, ale wielkich zmian w zatrudnieniu nie było. Zintensyfikowano produkcję, lepiej zagospodarowano istniejące hale i zatrudniono kilka osób do działów eksportowych i w dziale realizacji zamówień.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki