Wąsewo. W przyszłym roku podatki i opłaty bez zmian

Mieczysław Bubrzycki
Na każdej sesji są sołtysi, wśród nich jest dużo pań
Na każdej sesji są sołtysi, wśród nich jest dużo pań Mieczysław Bubrzycki
Podczas wczorajszej sesji w Wąsewie radni zajmowali się podatkami i opłatami.

Dyskusja podczas sesji była gorąca, bo wójt Rafał Kowalczyk zgłosił autopoprawkę do przygotowanego wcześniej projektu uchwały w sprawie wysokości podatków od nieruchomości.

Zaproponował, aby podatek płacili także właściciele domów i mieszkań. Niemal w każdej gminie tak jest, bo taki podatek przewidują przepisy, gmina ustala tylko jego wysokość. W gminie Wąsewo także co roku uchwalano wysokość podatku, ale w innym paragrafie tej samej uchwały zwalniano mieszkańców z jego płacenia. Zapisany w projekcie uchwały podatek wynosi 50 gr za metr kw.

Wstępnie propozycję wójta przedyskutowano na połączonym posiedzeniu komisji rady, zrobiono nawet wstępne głosowanie, które pokazało, że radni są w tej sprawie podzieleni. Wójt nie wycofał się z tej propozycji, postanowił też wysłuchać opinii sołtysów, którzy przyjeżdżają na sesje.

- To jest źródło dochodów dla gminy, z którego sami rezygnujemy – powiedział wójt. - Z naszych wyliczeń wynika, że wpływy z tego podatku wyniosłyby ok. 55 tys. zł rocznie. Może nie jest to pokaźna kwota, ale potrzeby gminy i oczekiwania mieszkańców są duże. Obciążenie dla przeciętnego gospodarstwa domowego nie będzie duże, bo w zależności od powierzchni domu podatek wynosić będzie 30 – 100 zł rocznie.

Tylko nieliczni radni i jeden sołtys nieśmiało sugerowali, że ten podatek powinien zostać uchwalony. Pozostali zabierający głos sołtysi, niektórzy radni, ale także radni powiatu – Dariusz Morawski i Grzegorz Nadratowski byli zdecydowanie przeciw.

- Uważałem, że poprzez tę dyskusję państwo zrozumieją, że trzeba partycypować w kosztach utrzymania gminy – wójt próbował jeszcze przekonywać radnych i sołtysów, prostował też niektórych dyskutantów.

Radni w głosowaniu nie przyjęli jednak autopoprawki wójta, a w głosowaniu nad przyszłorocznymi stawkami podatków – takimi samymi, jak obecnie – 9 radnych było za, a 5 wstrzymało się.

Bez zmian pozostanie także podatek rolny (125 zł/ha przeliczeniowy) oraz opłaty za wodę (1,80 zł brutto za metr sześc.) oraz ścieki (3 zł brutto).

O innych sprawach poruszanych na sesji przeczytasz w najbliższym papierowym wydaniu TO.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rafał Kowalczyk

Uważałem i nadal uważam, że kwota między 30 a 100 zł/rok czyli od 2,5 do 8,3 zł/ miesiąc od domu mieszkalnego nie uszczupli istotnie finansów takiego gospodarstwa domowego a Gminie da dodatkowe środki na zaspokajanie potrzeb mieszkańców. Jeżeli wpisujący się GOŚĆ mógłby rozwinąć swoją myśl dotyczącą skutecznych sposobów rozwoju naszej gminy to bardzo proszę podzielić się szczegółami.

 

z poważaniem

Rafał Kowalczyk

G
Gość

Miasta tudzież gminy powinny pomyśleć o pieniądzach, które można pozyskać oprócz nakładania wyższych podatków. A wystarczy czasem tylko trochę chęci. Jak coś nie wypali przynajmniej ma się satysfakcję, że sie wogóle próbowało. Atrakcyjność dla innych przyjezdnych, rekreacja, inwestowanie w tym moim zdaniem trzeba iść kierunku. Zbadać rynek co mogło by przynieść pieniądze na dłuższą metę, nie tylko jednorazowy wybryk.

Dodaj ogłoszenie