Warszawa: Rolnicy przed Pałacem Prezydenckim: „Stop syfowi z zagranicy”. Minister rolnictwa: „Protest to realizacja politycznego projektu”

Leszek Rudziński

,

wideo: Maciej Badowski

  • Polska
Tysiące rolników demonstrowało dziś przed Pałacem Prezydenckim. Domagali się, m.in. powstrzymania napływu zagranicznej żywności na polski rynek. Szef resortu rolnictwa Jan Ardanowski ocenił, że protest to „realizacja politycznego projektu”.

„Dość importowanego syfu z Ukrainy i Brazylii”, „Żałoba polskiego rolnictwa”, „Głód poczujesz, rolnika uszanujesz”, „Filet z kurczaka z kością z Ukrainy prowadzi do zguby polskiej rodziny” czy „Panie prezydencie, rolnictwo to nie talia kart. Tu się nie gra, nie blefuje, tylko ciężko pracuje” - to tylko niektóre hasła, z którymi rolnicy z całej Polski pojawili się w Warszawie.

W środowy poranek zebrali się przed Pałacem Kultury, aby następnie przemaszerować ulicami Warszawy przed Pałac Prezydencki, w proteście o nazwie „Oblężenie Warszawy”.

Michał Kołodziejczak, jeden z liderów AGROunii - która zorganizowała protest - podkreślił, że głównym postulatem demonstrujących mieszańców wsi jest obrona polskiego rynku i ograniczenie przywozu towarów z zagranicy.

- Jest to bardzo istotne, dzisiejszy przywóz zabija polskie rolnictwo. Najlepiej być prezydentem tak wielkiego kraju jak Polska i mówić, że nic nie da się zrobić - mówił przed Pałacem Prezydenckim. Kołodziejczak oznajmił, że „skończył się czas na półśrodki” i jest to „ostatnie pokojowe wyjście rolników”. - Nie straszymy, ale bronimy się, bronimy nasze żony, nasze dzieci - mówił.

Jego słowom co chwila wtórowały dźwięki wuwuzeli i syren, które niosły się wzdłuż Krakowskiego Przedmieścia.

- Obecnie nie ma kontroli zarówno, co do ilości, jak i co do jakości tych produktów, które przyjeżdżają z zagranicy do naszych sklepów i naszych przedsiębiorstw - mówił Agencji Informacyjnej Polska Press Dawid Szypulski z województwa lubelskiego. - W związku z tym, to w jaki sposób sprowadzane są produkty do naszego kraju i jakie są to produkty, bezpośrednio rzutuje na sytuację polskich rolników - dodał.

Jak tłumaczył rolnik, np. z Ukrainy są sprowadzane kontyngenty zbóż. Tam koszty produkcji kształtują się zupełnie inaczej niż w Polsce. Ponadto Ukraińcy mają dopuszczone do obrotu inne środki ochrony roślin - np. zborze jest dopuszczone do obrotu jako uprawa genetycznie modyfikowana, więc można wygenerować większe zyski z danej powierzchni. - To zboże przyjeżdża do nas i polski rolnik musi z nimi konkurować o rynek (...) Żywność zagraniczna jest faworyzowna. Nie ma kontroli inspekcji weterynaryjnych dotyczących mięsa, które wjeżdża do Polski. Bardziej sie premiuje tych, którzy są poza granicami naszego kraju - podkreślał.

Zdaniem protestujących rolników rząd nie robi wystarczająco wiele, aby walczyć z afrykańskim pomorem świń (ASF). - Walka z pomorem jest iluzoryczna. Rząd chwali się wybijaniem dzików, ale nikt nie mówi, że rolnicy są bardzo niedofinansowani. Nie mają podstawowego wyposażenia. Ponadto trudno mówić, że państwo wspiera zatrzymanie ASF, kiedy rolnicy, którym zostało wybite stado, nie otrzymują odszkodowania. To jest po prostu kradzież - mówił lubelski rolnik.

Podczas protestu, minister rolnictwa Jan Ardanowski przebywał we Wrocławiu, gdzie zorganizował konferencję. W je trakcie ocenił, że „ protest rolników w Warszawie to realizacja projektu politycznego”. - Ma on stworzyć organizację mocniejszą niż wszystkie partie polityczne w Polsce. Liderzy (ARGOunii - red.) tego nie ukrywają. A władze - nie tylko taka szara myszka jak ja minister - ale również premier, prezydent mają słuchać i wykonywać polecenia tej organizacji - mówił minister.

Minister rolnictwa o protestach rolników: Bardzo poważnie traktuję wszystkie wystąpienia

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

06.02.2019, 16:47

Jak czytamy w komentowanym artykule, żaden rolnik ani razu nie wspomniał o cenach żywności w polskich sklepach, jaką część swoich zarobków, czy emerytur muszą wydawać na żywność Polacy - przecież tak naprawdę to polscy podatnicy utrzymują polskich rolników. NIESTETY ICH TO CHYBA ZUPEŁNIE NIE INTERESUJE, LICZĄ SIĘ TYLKO ONI, ICH ŻONY I ICH DZIECI.

06.02.2019, 16:34

Rolnicy , w ostatnich latach otrzymali od narodu polskiego olbrzymie środki , nieporównywalnie większe od innych grup zawodowych np. robotników - POWINNI BYĆ ZA TO WDZIĘCZNI i GRZECZNIE PODZIĘKOWAĆ, a co oni robią to wszyscy widzimy - KTOŚ MUSI W KOŃCU ODWAŻYĆ SIĘ I PRZERWAĆ TEN STAN.

06.02.2019, 16:25

Po odszkodowania rolnicy powinni zgłaszać się do swoich ubezpieczycieli , a nie do Prezydenta Rzeczypospolitej.

06.02.2019, 16:20

Słyszałem , że francuski rolnik płaci podatek dochodowy od osób fizycznych.

06.02.2019, 16:18

ROBOTNIKA TRZEBA ZRÓWNAĆ Z CHŁOPEM,czyli zwolnić z płacenia podatku dochodowego od osób fizycznych PIT 37.

06.02.2019, 16:16

Trzeba skończyć z wywożeniem za granicę polskiej żywności, do wyprodukowania której polscy podatnicy dopłacają grube pieniądze, a sami nie mogą sobie pozwolić na jej kupno bo jest w naszym kraju zbyt droga- przecież tu nie ma głupich, wystarczy porównać ceny żywności i zarobki , czy emerytury w innych krajach. POLSKI PODATNIK JEST ZBYT BIEDNY ABY WYŻYWIĆ CAŁY ŚWIAT.

06.02.2019, 16:05

GDYBY NIE BYŁO IMPORTU PRODUKTÓW ROLNYCH Z ZAGRANICY TO POLSKI ROBOTNIK CHODZIŁBY GŁODNY, bo jak rozumiem rolnicy chcieliby aby jak najwięcej polskiej żywność wywieziono za granicę, aby w Polsce były jak najwyższe ceny - dlaczego nie rozumieją że polski podatnik zarabia 3-5 razy mniej niż np. francuski i nie jest w stanie zapłacić im takich pieniędzy na dopłaty i odszkodowania jakie otrzymuje tenże przykładowy rolnik zachodni. MIARKA SIĘ PRZEBRAŁA - TRZEBA COŚ Z TYM ZROBIĆ.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3