Warmiak. Uczniowski rajd po miejscach pamięci [ZDJĘCIA]

red
Udostępnij:
24 października uczniowie klasy VI i gimnazjaliści ze szkół SIGiE im. Karola Adamieckiego w Warmiaku wraz z opiekunami udali się na rajd rowerowy szlakiem miejsc pamięci.

Oto relacja z rajdu, którą stworzyli jego uczestnicy:

Rajd zaczęliśmy od wsi Dudy Puszczańskie, gdzie od II wojny światowej do lat 70. XX wieku znajdowała się mogiła radzieckiego szpiega, który zginął, skacząc ze spadochronem z samolotu. Jego kolega wylądował szczęśliwie i do czasu wkroczenia Armii Czerwonej na te tereny ukrywał się w gospodarstwie państwa Gołasiów w Piątkowiźnie. Ciało zabitego żołnierza ekshumowano i przewieziono na cmentarz żołnierzy radzieckich w Ostrołęce.
Po mogile został tylko drewniany krzyż zawieszony na drzewie przez okolicznych mieszkańców. Obecnie w tym miejscu znajduje się obelisk ufundowany przez posła na Sejm RP Arkadiusza Czartoryskiego, senatora Roberta Mamątowa oraz Sylwestra Kamińskiego. Pomnik został poświęcony żołnierzom Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, którzy polegli 11 listopada 1953 roku podczas ostatniej bitwy antykomunistycznej partyzantki na Mazowszu. Byli to: Aleksander Góralczyk „Topór”, Stanisław Grajek „Mazur” i Władysław Sadłowski „Twardy”. Obelisk jest symboliczną mogiłą, gdyż miejsce pochówku w/w nie jest znane.

Następnie udaliśmy się na zachodnie krańce wsi Piątkowizna, gdzie znajduje się niewysoki kopiec, pod którym spoczywają szczątki żołnierza carskiej Rosji. Poległ on w czasie I wojny światowej w walkach z Niemcami, które miały miejsce na tych terenach. Jak wspominała Anastazja Gleba (wychowywała się niedaleko wspominanej mogiły), rodzice upominali ją, aby od koleżanek wracała przed zmrokiem, bo „jenocej to Rusek wyrasi (wystraszy)”.

Z Piątkowizny przejechaliśmy do Zalasa, na cmentarz grzebalny. Parafia powstała w 1903 roku, natomiast zmarłych chowano w tym miejscu już wcześniej. Najpierw poszliśmy pomodlić się i zapalić znicze przy pomniku żołnierzy niemieckich poległych w
walkach z żołnierzami carskiej Rosji w czasie I wojny światowej. Początkowo na każdej mogile była betonowa płyta z napisami o rozmiarach 30 cm x 30 cm . W latach 90.ubiegłego wieku ks. Tadeusz Zaleski – proboszcz parafii Zalas wspólnie z kierownikiem
USC w Łysych Krystyną Nadolną oraz w porozumieniu z Ambasadą Niemiecką postanowili uporządkować teren i pobudować pamiątkowy pomnik. Będąc na cmentarzu, odwiedziliśmy groby ludzi zasłużonych dla parafii Zalas, obejrzeliśmy
dwa najstarsze nagrobki, nie zapomnieliśmy także o grobach naszych bliskich.

Kolejnym miejscem do którego udaliśmy się był las we wschodniej części Piątkowizny zwany Kalamorką. Nazwę tłumaczy się, że pochodzi od słów „kara moru”, czyli „morowego powietrza”, jak niegdyś nazywano cholerę. W lesie znajduje się kapliczka (fot. 11)
upamiętniająca ofiary zarazy z 1861 roku. Podobne cmentarzysko znajduje się we wsi Łączki (naszego ostatniego punktu rajdu), niedaleko byłej zlewni mleka. Pamiątką w tym miejscu były trzy drewniane krzyże. Ostatni z nich, wywrócił się w latach 80-tych XX
wieku. To miejsce postanowili upamiętnić Stanisław i Marianna Kowalczykowie – fundując nowy, metalowo-betonowy krzyż. Zwierzęta, które padły zakopywano we wsi Ksebki. Zarazie próbowano zaradzić modlitwami, postami, wyrzeczeniami i specjalnymi
postanowieniami. Zaraza miała zakończyć się 14 września w uroczystość Podwyższenia Krzyża. Do chwili obecnej w parafii Zalas tego dnia odbywają się rekolekcje, zwane „wyrzecyskiem”.

Wracaliśmy pełni zadumy nad pogmatwanymi losami ludzkimi.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie