Walec Zielonego Ładu przejedzie przez rolnictwo. Jak zniosą to uprawy rzepaku i innych roślin oleistych?

Agata Wodzień-Nowak
Agata Wodzień-Nowak
Im więcej będzie odmian odpornych, tym mniej będzie można stosować środków ochrony roślin. Upowszechnienie uprawy soi może być odpowiedzią na potrzebę bioróżnorodności.
Im więcej będzie odmian odpornych, tym mniej będzie można stosować środków ochrony roślin. Upowszechnienie uprawy soi może być odpowiedzią na potrzebę bioróżnorodności. pixabay.com
Udostępnij:
Jedną z osób, która najgłośniej mówi o zagrożeniach, które niesie Europejski Zielony Ład, jest były minister rolnictwa, poseł Jan Krzysztof Ardanowski. - Obowiązkiem osób odpowiedzialnych za rolnictwo jest znalezienie modus operandi, szukanie rozwiązań, które nie spowodują drastycznych start w polskim rolnictwie - uważa. Profesor Marek Mrówczyński wylicza, jak Zielony Ład może wpłynąć na uprawy m.in. rzepaku w naszym kraju.

- Zielony lad zdeterminuje nasze działania przez najbliższe lata - uważa Juliusz Młodecki, Prezes Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych. - Chcemy nadać temu na tyle realny kształt, by był dla rolników do zaakceptowania i temu służy ta konferencja - zapowiedział, otwierając XIV Forum Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych w Minikowie.

Zielony Ład w rolnictwie trzeba wprowadzić, byle z łagodnymi skutkami

Jednym z pierwszych, którzy zabrali głos, był Jan Krzysztof Ardanowski, poseł i przewodniczący rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich przy Prezydencie RP. - To jest ideologiczna strategia, nieprzeliczona, nieprzemyślana, a odwołująca się do szczytnych haseł, niebezpieczna dla rolnictwa - tak były minister mówi o strategiach Zielonego Ładu.

- Ten walec Zielonego Ładu przez Europę przejdzie. Obowiązkiem osób odpowiedzialnych za rolnictwo jest znalezienie modus operandi, szukanie rozwiązań, które nie spowodują drastycznych start w polskim rolnictwie.

- Pytanie co uprawiać? To, co w poszczególnych warunkach klimatycznych może być uprawiane i żaden Zielony Ład nie może nam w tym przeszkadzać. Trzeba szukać możliwości rozwoju, uwzględniając specyficzne cechy poszczególnych gatunków, jak cieplejsze rejony dla słonecznika, lepsza gleba.

- Szukanie odmian dobrze plonujących w polskich warunkach jest naszym wspólnym zadaniem. Bzdurą i głupota jest ograniczenie produkcji żywnoci w krajach, które mają do tego sposobność - przekonuje Jan Krzysztof Ardanowski.

Nina Dobrzyńska, dyrektor departamentu klimatu i środowiska MRiRW mówiła o założeniach EZŁ. Wskazała w swoim wystąpieniu, że zadaniem jest szukać możliwości, które nie ograniczą, a pozwolą wykorzystać potencjał polskiego rolnictwa, ważne dla utrzymania polskich gospodarstw rolnych, dochodów rolników.

Forum zorganizowali wspólnie 26 stycznia 2022 r. Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego, Krajowe Zrzeszenie Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych oraz Polskie Stowarzyszenie Producentów Oleju.

Wpływ Europejskiego Zielonego Ładu na rynek środków ochrony roślin oleistych

Tak zatytułowane wystąpienie poprowadził prof. dr hab. Marek Mrówczyński, IOR-PIB w Poznaniu, przedstawiają c obliczenia i analizy zespołu specjalistów z IOR.

Profesor zaczął od wskazania przyszłościowych kierunków w ochronie roślin:

  • integrowana ochrona roślin
  • integrowana produkcja roślin
  • precyzyjne ochrona roślin
  • rolnictwo precyzyjne.

Zielony Ład i strategie dotyczące rolnictwa mówią m.in. o ograniczeniu stosowania chemicznych środków ochrony roślin.

Naukowiec z Instytutu Ochrony Roślin wskazał aktualne i prognozowane znaczenie chorób np. rzepaku ozimego w Polsce. Zwiększać się będzie presja czerni krzyżowych, mącznika prawdziwego czy szarej pleśni i werticilioza rzepaku. Przybędzie również chwastów (np. miotły zbożowej, fiołka) i szkodników (np. chowacza galasówka czy drutowców)

Prof. Marek Mrówczyński wspomniał, że odmian rzepaku odpornych na kiłę kapustnych mamy obecnie 12, niebawem będą kolejne. - Kiła jest idealnym przykładem braku higieny pól, powinniśmy brać przykład z covida, który nauczył nas higieny.

Prof. Mrówczyński: Sprawa bardzo ważna to wprowadzenie odmian odpornych na nowe zagrożenia, np. czerń krzyżowych czy zagrożenia chwastów będą jeszcze większe.

- W soi nie było chorób, ale już je obserwujemy, w przyszłości problemy będą większe wraz z większą powierzchnią, co jest typowe dla nowo wprowadzanych upraw - wyjaśniał prelegent. To samo dotyczy upraw słonecznika, którego zwiększenie powierzchni 20 razy w ciągu 20 lat wpłynęło na wzrost zagrożeń.

Naukowcy z Poznania wyliczyli wpływ ewentualnego wycofania substancji czynnych środków ochrony roślin na ilość i jakość plonu roślin:

  • rzepak - obniżenie plonu o 20-25%, jakości o 10-30%
  • pszenica - obniżenie plonu o 5-30, jakości o 10-70
  • kukurydza - obniżenie plonu o 5-30, jakości o 0-10
  • ziemniaki - obniżenie plonu o 20-70, jakości o 10-70
  • buraki cukrowe - obniżenie plonu o 30-70, jakości o 30-70.

Profesor przywołał także szacunki departamentu rolnictwa Stanów Zjednoczonych z listopada 2020 roku. Wpływ Strategii od pola do stołu na rolnictwo EU - spadek produkcji:

  • rzepak i soja - -37,8% produkcji
  • oleje roślinne - 14,8%
  • buraki cukrowe - 18,2%
  • pszenica - 24,7%

W projekcie Planu Strategicznego WPR 2023-2027 podano, że ograniczenie stosowania środków ochrony roślin w Polsce wyniesie od 3,11 do 7,48%.

Ujemne skutki wycofywania środków ochrony roślin

Problemem dla ochrony roślin jest wycofywanie kolejnych substancji czynnych. W podsumowaniu specjalista z IOR wskazał:

  • Problem ze zwalczaniem wielu agrofagów oraz zapewnieniem ochrony upraw rolniczych.
  • Wzrost odporności agrofagów wynikający z mniejszej rotacji grup chemicznych oraz substancji czynnych.
  • Większe zużycie środków ochrony roślin, gdyż nowsze preparaty działają bardzo krótko.
  • Zmniejszenie wielkości oraz jakości uzyskiwanego plonu surowców roślinnych.
  • Zwiększenie kosztów produkcji roślinnej, ponieważ środki biologiczne są znacznie droższe.
  • Niższe dochody gospodarstw rolniczych, gdyż nowe preparaty zwiększają liczbę zabiegów, a patenty substancji czynnych podwyższają koszty.
  • Wzrost zagrożeń stosowanie środków ochrony roślin niezgodnie z prawem, czyli etykietą.
  • Wzrost zagrożeń związanych z nielegalnym importem środków ochrony roślin.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Walec Zielonego Ładu przejedzie przez rolnictwo. Jak zniosą to uprawy rzepaku i innych roślin oleistych? - Strefa Agro

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Tygodnik Ostrołęcki
Dodaj ogłoszenie