W Ostrołęce liczą się układy! Prezesi klubów są oburzeni

Arkadiusz Dobkowski
Fot. Archiwum
Kolejny podział pieniędzy na działalność klubów w Ostrołęce wzbudził bardzo dużo emocji. Z pewnością kibice poszczególnych dyscyplin sportowych spodziewali się innego, bardziej sprawiedliwego podziału środków w którym pod uwagę brane będą nie tylko polityczne sympatie, ale przede wszystkim wyniki sportowe uzyskiwane przez poszczególne kluby sportowe.

Najwięcej pieniędzy otrzymał klub piłki nożnej MKS Narew Ostrołęka, który dużymi osiągnięciami pochwalić się nie może. Tylko 27.000 zł więcej otrzymał II-ligowy Pekpol od siatkarek Nike. Jeden zespół walczy o awans, drugi ponownie o utrzymanie w lidze. Po raz kolejny prezydent miasta Janusz Kotowski nie zauważył także wspaniałych sukcesów ostrołęckich bokserów i postanowił ich ukarać za świetnie wyniki na arenach krajowych. Zobacz, co sądzą o podziale środków prezesi ostrołęckich klubów.

Krzysztof Majkowski (Pekpol Ostrołęka) - (dotacja 143.000 zł) - Powiem szczerze, że jestem średnio zadowolony. W tym sezonie szanse awansu mają jedynie Pekpol i Unia Basket. Dziwi mnie fakt, iż różnica w dotacji pomiędzy Pekpolem, a siatkarkami Nike jest tak znikoma. My walczymy o awans, Nike walczy o utrzymanie w lidze. Nie wiem czy ten zespół powinno się tak doceniać. Polityka nie może decydować o przyznanych środkach, a tak jest w Ostrołęce i to jest tragiczne...

Maciej Kruszewski (MUKS Unia Basket Ostrołęka) - (dotacja 85.000 zł): Bardzo się cieszymy z otrzymanych od prezydenta środków i czujemy się docenieni. Dzięki nim będziemy wstanie kontynuować, to co rozpoczęliśmy. W minionym sezonie wykazaliśmy się sukcesami na arenie krajowej i w tym sezonie będziemy chcieli również to powtórzyć. Postaramy się, aby klub prężniej działał, a obecna sytuacja stanowi dla nas motywację do dalszej pracy.

Andrzej Kowalczyk (OKLA Ostrołęka) - (dotacja 50.000 zł): Nie chcę krytykować całego podziału, skupiam się na naszej sytuacji. Dostaliśmy więcej o 25% w porównaniu do poprzedniego roku i jesteśmy z tego faktu bardzo zadowoleni. Nie ma co narzekać, bo doceniono nas tym razem. Pokazaliśmy jednak, że potrafimy osiągać sukcesy. Medal Maksyma Sypniewskiego już na początku obecnego roku pokazał, że pieniądze na działalność klubu zostaną dobrze spożytkowane.

Norbert Kolanowski (UMKS Trójka Ostrołęka) - (dotacja 45.000 zł): Dziękuję bardzo za przyznane środki, ale nie są one wystarczające i obiecujemy je dobrze wydać. Niestety jest ich tak mało, że każdej złotówce będziemy musieli przyglądać się dwa razy i dopiero zdecydujemy, jak ją wydać.

Mieczysław Mierzejewski (UMKS Victoria Ostrołęka) - (dotacja 30.000 zł): Wstyd, że po takich sukcesach nie chce nikt nam pomóc. Zupełnie inne układy liczą się w tym mieście. Stawia się ciągle na sporty w których nie ma sukcesów. Mimo, że w sportach indywidualnych potrafimy odnosić dobre wyniki, to obecnie się za nie nas karze. Najlepiej byłoby przenieść naszą sekcję poza miasto, bo jaki to ma sens? Normalnie szkoda słów.

Maciej Kleczkowski (radny, członek komisji sportu): Po raz kolejny prezydent Janusz Kotowski pokazał ostrołęczanom jak nie liczy się z publicznymi pieniędzmi. Najważniejsze dla niego jest opłacanie partyjnych pseudo działaczy i klakierów. Ci ludzie dostali najwięcej. Mam tylko nadzieję, że następnego podziału dokona prezydent, który potrafi docenić ludzi oddających serce dla sportu, a będących daleko od polityki. Proszę zwrócić uwagę na Narew i Koronę. Pierwszy klub ma praktycznie dwie grupy młodzieżowe, drugi pięć i zdecydowanie większe sukcesy w piłce młodzieżowej, a także na polu organizacji turniejów. Mimo to Narew dostała zdecydowanie większe środki. To po prostu kpina i farsa z trenerów Korony.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Boze ,znow ta Ostroleka.Co za miasto,co za ludzie tam mieszkaja.

G
Gość
W dniu 29.01.2010 o 14:53, kibi napisał:

A dlaczego wypowiada się Kleczkowski, a nie Gogulski, który jest szefem komisji sportu?Dlatego, że dyżurnie jako członek PO dowala prezydentowi i jest kumplem Ossowskiego?Panowie dziennikarze, a gdzie wypowiedź prezydenta w tej sprawie, to jest rzetelne przedstawienie sprawy?Dla mnie jest już od jakiegoś czasu jasne, że Tygodnik staje się stroną w politycznych sporach, z przechyłem na POi Kleczkowskiego, widać to gołym okiem. Zenada.


Zapomniałeś o Krajewskim, zagorzałym pisuarze?
j
jkl

Taa...a artykuły pisze kolega Kleczkowskiego z PO Arkadiusz Dobkowski.
G

k
kibi

A dlaczego wypowiada się Kleczkowski, a nie Gogulski, który jest szefem komisji sportu?
Dlatego, że dyżurnie jako członek PO dowala prezydentowi i jest kumplem Ossowskiego?
Panowie dziennikarze, a gdzie wypowiedź prezydenta w tej sprawie, to jest rzetelne przedstawienie sprawy?
Dla mnie jest już od jakiegoś czasu jasne, że Tygodnik staje się stroną w politycznych sporach, z przechyłem na PO
i Kleczkowskiego, widać to gołym okiem. Zenada.