MKTG SR - pasek na kartach artykułów

W Myszyńcu sieją trawę na drogach

Ewa Pyśk
Radni gminy Myszyniec podczas sesji 29 grudnia
Radni gminy Myszyniec podczas sesji 29 grudnia E. Pyśk
Podczas ostatniej w tym roku sesji Rady Gminy w Myszyńcu radni zarzucili przewodniczącemu, że ukrywa przed nimi pisma, które wpływają do Rady.

- Panie przewodniczący, czy poczuwa się pan do reprezentowania gminy? - pytał przewodniczącego Stanisława Ceberka radny Adam Andrzejczyk.
- Tak - odpowiedział Ceberek.
- To dlaczego nie przekazuje pan do wiadomości wszystkich radnych i uczestników sesji pism, które trafiają do pana, jako przewodniczącego? Przecież to nie są sprawy tajne - pytał Adam Andrzejczyk.
- Pisma nie są tajne, a ja, jak pan widzi, przygotowałem nawet teczkę z dokumentami - powiedział Ceberek wskazując na plik papierów, który leżał przed nim.
Na początek przewodniczący odczytał odpowiedź prezesa Regionalnej Izby Obrachunkowej w Warszawie na pisma komisji rewizyjnej, w której stwierdza się, że RIO nie jest uprawniona do oceny materiałów nadesłanych przez komisję.
- Czy to już wszystkie sprawy i pisma, o których nam pan powiedział? - pytał Adam Andrzejczyk przewodniczącego Ceberka.
Ten, wertując uważnie papiery, stwierdził, że tak.
- A czy nie ma pan żadnego pisma z 21 listopada 2003 roku?
- Aaaa! - odpowiedział Stanisław Ceberek.
W piśmie tym Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce informuje Radę o przedstawieniu radnemu Stanisławowi K. 13 listopada zarzutów w sprawie niewłaściwie prowadzonych przetargów i budowy dróg (radny przebywa w areszcie wraz z byłym burmistrzem Myszyńca, o sprawie pisaliśmy w TO - przyp. red.).
- Dlaczego pan nam tego nie odczytał?
- Myślałem, że chodzi tylko o te pisma z RIO w sprawie przetargów - tłumaczył Stanisław Ceberek.
- Czy prawdą jest, że radni z PSL poświadczyli w prokuraturze, że droga, którą budował pan radny K., a której nie ma, była? Podobno prokuratura otrzymała takie pismo? - pytali przewodniczącego obecni na sesji mieszkańcy.
- Tak, to prawada - nie zaprzeczył Stanisław Ceberek. - Stwierdzam, że ta droga była, sam nią jeździłem. Została po prostu przeorana i zasiano tam trawę. Mamy cała listę świadków na to, ale nic więcej nie powiem, dla dobra sprawy.
Informację o tym, że do Prokuratury Rejonowej w Ostrołęce wpłynęło takie pismo, potwierdza Marek Tołwiński, zastępca prokuratora rejonowego w Ostrołęce.
Wiadomość o linii obrony klubowego kolegi radnych z PSL wzburzyła obecnych na sesji mieszkańców gminy.
- Jakich mamy tu zdolnych ludzi - kpił sołtys Pełt, Edward Drżąszcz. - Budujecie drogi, których nie ma. Chcę zaapelować do radnych PSL: opanujcie się! Jak wy działacie, wy tylko przeszkadzacie! Zacznijcie myśleć!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki