VW uderzył w drzewo, bo... stopa kierowcy zaplątała się w dywanik

red
Na szczęście finał tego zdarzenia nie był tragiczny

Mieszkanka Makowa, kierując pojazdem marki VW Polo, straciła panowanie nad autem, zjechała na pobocze i uderzyła w drzewo. Kobieta trafiła do szpitala ze złamaną ręką. Podróżujące z nią dwie małoletnie córki na szczęście nie odniosły obrażeń. Kierująca była trzeźwa, tylko... stopa zaplątała jej się w dywanik.

Do zdarzenia doszło 18 czerwca w Makowicy.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
tadek

Ehhh bywa, złośliwość rzeczy martwych, czasem butelka z napojem może się wtoczyć pod pedał hamulca w aucie, mnie czasem sznurowadło buta zaplątuje się w dźwignię hamulca motoru.

Dodaj ogłoszenie